Ewa Wachowicz pokazała zdjęcie sprzed 40 lat. Trudno ją rozpoznać

Ewa Wachowicz pokazała zdjęcie sprzed 40 lat. Trudno ją rozpoznać

Ewa Wachowicz pokazała zdjęcie sprzed 40 lat. Trudno ją rozpoznać

AKPA

Ewa Wachowicz postanowiła wrócić pamięcią do czasów dzieciństwa z okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Gwiazda Polsatu opublikowała serię archiwalnych kadrów sprzed ponad 40 lat, gdy uczyła się w szkole podstawowej w małej wsi Klęczany pod Gorlicami. Złożyła przy tym serdeczne życzenia wszystkim uczniom zaczynającym kolejny rok nauki, a internauci przecierają oczy ze zdumienia na widok dawnej fotografii.

Reklama
W skrócie
  • Ewa Wachowicz opublikowała archiwalne fotografie z podstawówki w podgorlickich Klęczanach
  • Gwiazda pokonywała codziennie 2 kilometry na piechotę. Zimą jeździła na łyżwach po Moszczance
  • Naukę matematyki zaszczepiła w niej wychowawczyni, profesor Bąk
  • W mediach społecznościowych pojawił się także kadr ze szkolną przyjaciółką z ławki, Anią Dyląg

Wspomnienia Ewy Wachowicz z lat szkolnych w Klęczanach

Ewa Wachowicz, choć dziś kojarzy się z luksusem i blaskiem fleszy, dzieciństwo spędziła w realiach, które współczesnym nastolatkom mogłyby wydać się scenariuszem filmu survivalowego. Gwiazda Polsatu z sentymentem opisała swoje najmłodsze lata w rodzinnych Klęczanach, gdzie droga do wiedzy dosłownie prowadziła przez bite drogi i zamarznięte rzeki. Tamtejsza podstawówka była niewielka, a codzienna trasa na lekcje stanowiła prawdziwą przygodę. Pokonanie dwóch kilometrów bitą drogą wymagało sporej determinacji, zwłaszcza w trudniejszych warunkach pogodowych.

Dziś taka trasa mogłaby uchodzić za survival, ale dla małej Ewy i jej rówieśników była to codzienność, urozmaicona czasem przez wóz mleczarza Hycnara. Szczytem luksusu i uśmiechem od losu było spotkanie na trasie wozu mleczarza - taka „podwózka” w niczym nie przypominała dzisiejszych klimatyzowanych SUV-ów, ale radość była z pewnością większa. Gdy tylko nadchodziła mroźna zima, codzienna droga do szkoły zamieniała się wręcz w tor łyżwiarski. Sama gwiazda z uśmiechem wróciła do dawnych realiów we wpisie na Instagramie.

Reklama

ewa wachowicz na archiwalnym zdjęciu instagram.com/ewawachowicz

Chodziłam do szkoły podstawowej w Klęczanach (mała wioska pod Gorlicami) - mała szkoła i wszyscy dobrze się znaliśmy. Kanapki pakowało się w szary papier i najfajniejsze były wymiany jedzenia na przerwach

- napisała Ewa Wachowicz.

Reklama

Po szkole zostawaliśmy na podwórku, by poskakać w gumę. (...) Do szkoły szło się na piechotę bitą drogą 2 km w jedną stronę (chyba że udało się wsiąść na wóz mleczarza Hycnara). Zimą do szkoły jeździliśmy na łyżwach po zamarzniętej rzece Moszczance

- wspominała Ewa Wachowicz.

Reklama

ewa wachowicz na archiwalnym zdjęciu instagram.com/ewawachowicz

Reklama

Dawna dyscyplina szkolna i szacunek dla profesor Bąk

W czasach młodości Ewy Wachowicz codzienne funkcjonowanie szkoły opierało się na zupełnie innych zasadach niż współcześnie. Uczniowie nie tylko słuchali lekcji, ale również sami dbali o porządek wokół budynku. Wspólne pielenie rabatek kwiatowych czy sprzątanie boiska uczyło dyscypliny i odpowiedzialności za wspólne otoczenie. Relacje z pedagogami cechował też ogromny respekt.

Reklama

Forma zwracania się do nauczycieli słowem „profesor” była wówczas naturalnym wyrazem szacunku, o co dziś w wielu szkołach znacznie trudniej. Szczególne miejsce w pamięci gwiazdy zajmuje jej ówczesna wychowawczyni, profesor Bąk. To właśnie dzięki niej mała Ewa tak mocno pokochała liczby i działania. Miłość do matematyki okazała się na tyle trwała, że towarzyszyła jej bez przeszkód aż do egzaminów wstępnych na studia.

Sami porządkowaliśmy boisko szkolne i plewiliśmy grządki z kwiatami przy szkole. Nie było telefonów, zegarków na ręce, a i tak zdążaliśmy na obiad do domu. Wielka wdzięczność za tak szczęśliwe dzieciństwo czego wszystkim życzę

- podsumowała Ewa Wachowicz.

ewa wachowicz na archiwalnym zdjęciu instagram.com/ewawachowicz

Od dziewczynki ze szkolnej ławki do telewizyjnej gwiazdy gotowania

Do swoich wspomnień na Facebooku dołączyła również wyjątkowy kadr, na którym pozuje jej koleżanka z ławki, Ania Dyląg. Na archiwalnej fotografii sprzed czterech dekad przyszła gwiazda kulinarna prezentuje się uroczo, a w jej spojrzeniu widać tę samą iskrę, którą znamy ze szklanego ekranu. Choć upływ czasu zrobił swoje i dziś wygląda zupełnie inaczej, naturalny wdzięk pozostał bez zmian.

Dziś gwiazda Polsatu to uznana osobowość telewizyjna i kulinarny autorytet stacji. Choć osiągnęła ogólnopolski sukces i regularnie bryluje na salonach, wciąż z dumą podkreśla, że potrafi zadbać o własne kury - najwyraźniej nawyk pielenia grządek pod czujnym okiem profesor Bąk zostaje w człowieku na całe życie. A swoje sentymentalne wyznanie zakończyła życzeniami, które idealnie oddają ducha tamtych lat.

Wszystkim dzieciakom idącym dziś do szkoły życzę takich wspaniałych wspomnień i pedagogów, jakich ja spotkałam na swojej edukacyjnej drodze

- napisała Ewa Wachowicz.

Reklama

Ewa Wachowicz kusi nóżką w panterce. Jesienna stylizacja nie każdemu przypadła do gustu
Źródło: instagram.com/ewawachowicz
Reklama
Reklama