Angelika Trochonowicz to obecnie jedna z najbardziej zapracowanych influencerek, która swój luksusowy świat buduje na oczach milionów widzów. Choć fani widzą tylko uśmiechniętą vlogosferę, rzeczywistość za wysokim płotem jej willi bywa dla postronnych osób wyjątkowo uciążliwa. Sąsiedzi influencerki mają już dość zablokowanych chodników, migających lampek, które świecą na odległość 500 metrów, oraz fatalnych skutków niedawnego ataku aktywistów. Jedna z kobiet postanowiła ujawnić całą prawdę o życiu obok gwiazdy.
- Użytkowniczka TikToka @karima_andre opublikowała nagranie punktujące uciążliwości związane z mieszkaniem obok znanej influencerki.
- Ruch klimatyczny „Jazda!” oblał posiadłość oraz sklep celebrytki sztucznymi fekaliami, co doprowadziło do dotkliwego zanieczyszczenia okolicy.
- Sąsiedzi skarżą się na zastawianie chodnika paletami i paczkami PR oraz parkowanie na nim samochodów przez gości.
- Kontrowersyjne wideo obnażające kulisy sąsiedztwa niespodziewanie zniknęło z sieci i nie da się go już w żaden sposób wyszukać.
Sąsiedztwo Angeliki Trochonowicz: paczki PR na chodniku i problemy z parkingiem
Angelika Trochonowicz "Andziaks" od lat należy do grona najpopularniejszych polskich twórców i chętnie dzieli się w sieci szczegółami ze swojego życia prywatnego.
Okazuje się, że za tym starannie wykreowanym i błyszczącym wizerunkiem kryje się nieco trudniejsza rzeczywistość dla osób mieszkających tuż obok. Sąsiadka Andziaks, która funkcjonuje na TikToku pod pseudonimem @karima_andre, opublikowała nagranie punktujące absurdy życia w bezpośrednim sąsiedztwie celebrytki. Z jej obszernej relacji jasno wynika, że wielka popularność za płotem niesie ze sobą mnóstwo irytujących utrudnień.
W swoim głośnym nagraniu użytkowniczka @karima_andre wspomniała między innymi o ciągłych problemach z drożnością pobliskich ciągów komunikacyjnych. Najpierw sąsiedzi musieli znosić hałas związany z budową tak imponującej willi, a teraz mierzą się z logistycznymi skutkami działalności internetowej. Sąsiedzi twierdzą, że chodnik notorycznie niknie pod stertami palet i znacznych rozmiarów paczek PR, które dostarczają kurierzy. Trzeba przyznać, że "ciężki los" odpakowywania setek darmowych prezentów potrafi solidnie skomplikować życie zwykłym przechodniom.
To jednak nie koniec absurdów. Według relacji zirytowanej sąsiadki chodnik w pobliżu posesji bardzo często bywa wykorzystywany jako swoisty parking. Gdy dom odwiedzają liczni znajomi influencerki, to właśnie tam zostawiają swoje samochody, blokując przejście okolicznym spacerowiczom.

Akcja grupy „Jazda!” uderzyła w niewinnych mieszkańców
Jakby kłopotów z paletami było mało, niedawno cicha ulica przeżyła prawdziwe oblężenie z powodu skandalu odbijającego się echem w całej Polsce. Dom oraz sklep należące do influencerki stały się celem ataku aktywistów z ruchu klimatycznego „Jazda!”. W ramach zorganizowanej akcji protestacyjnej pod obiektami należącymi do znanych osób oblano je z premedytacją sztucznymi fekaliami. Podobny los spotkał butik Małgorzaty Rozenek oraz lokal Kuby Wojewódzkiego.
Ten akt wandalizmu przyniósł jednak znacznie szersze konsekwencje, które natychmiast odczuli okoliczni mieszkańcy. Akcja aktywistów klimatycznych doprowadziła do zanieczyszczenia okolicy sztucznym kałem, co bezpośrednio dotknęło postronnych sąsiadów. Ludzie mieszkający w pobliżu musieli borykać się z uciążliwym smrodem i fatalnym widokiem na własnej ulicy.
Sama Angelika Trochonowicz przyznaje, że w związku z ostatnimi wydarzeniami od kilku dni otrzymuje groźby oraz wiadomości pełne hejtu. O tym, że influencerka jest uciążliwą sąsiadką dla wszystkich, wspomniała również Marianna Schreiber, cytując opinię osoby mieszkającej w tej samej okolicy.
Sytuację dodatkowo zaogniły media, które natychmiast zjechały się na miejsce zdarzenia w poszukiwaniu sensacji. Jak podsumowała całe zamieszanie autorka tiktoka:
Po incydencie z udziałem aktywistów klimatycznych pod domem Angeliki Trochonowicz w okolicy zjawili się reporterzy, powodując harmider i utrudniając przejazd ulicą, na co poskarżyła się jej sąsiadka.
— @karima_andre
Tik Tok karima_andre
Oświetlenie domu Angeliki Trochonowicz i znikające wideo sąsiadki z TikToka
Okolica wokół słynnego domu nie zaznaje spokoju również zimą. Gdy zbliża się Boże Narodzenie, rozległa posesja zamienia się w iluminację widoczną z niebotycznych odległości.
Zimą dom Angeliki Trochonowicz oświetlają migające lampki, które świecą na odległość 500 metrów, co według jej sąsiadki z osiedla jest uciążliwe dla mieszkańców.
— @karima_andre
Cała sprawa zyskała jeszcze więcej pikanterii zaledwie po kilku dniach od nagłośnienia problemów. Ci, którzy chcieliby dziś obejrzeć słynny materiał z pierwszej ręki, mocno się rozczarują. Nagranie @karima_andre zniknęło z profilu. Obecnie nie można go już odnaleźć w sieci.
Złośliwi mogliby zacząć spekulować, czy paczki PR magicznie wyparowały z chodników, a ulica znów stała się w pełni przejezdna dla sąsiadów. O tym jednak przekonają się tylko ci, którzy mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie gwiazd polskiego internetu.