Marta Frymer odpowiada Damianowi Gawronowi z „Love is Blind”: to ona zdecydowała o rozstaniu

Marta Frymer odpowiada Damianowi Gawronowi z „Love is Blind”: to ona zdecydowała o rozstaniu

Marta Frymer odpowiada Damianowi Gawronowi z „Love is Blind”: to ona zdecydowała o rozstaniu

instagram.com/martafrymer | screen Netflix

Marta Frymer z programu "Love is Blind Polska" postanowiła w końcu odpowiedzieć na medialną burzę wokół swojego krótkiego małżeństwa. W miniony poniedziałek opublikowała nagranie, w którym ostro komentuje rewelacje przekazane wcześniej przez Damiana Gawrona w jego podcaście. Uczestniczka przedstawiła zupełnie inną wersję wydarzeń, a jej stanowcze słowa rzucają całkowicie nowe światło na kulisy tego głośnego rozstania.

Reklama
W skrócie
  • Marta Frymer opublikowała 6 lipca 2026 roku wideo, w którym komentuje słowa Damiana Gawrona o rozpadzie ich relacji
  • Uczestniczka wyjaśnia w nim, że to ona podjęła decyzję o zerwaniu z powodu chronicznego braku bezpieczeństwa
  • Byli partnerzy nie pojawili się w odcinku specjalnym "Reunion", ponieważ po premierze programu przepłakali całą noc przez krzywdzący montaż
  • Kobieta zarzuca byłemu partnerowi, że ogłosił rozstanie w podcaście bez jej wiedzy, wykorzystując sytuację do promocji audycji

Powody rozstania Marty Frymer i Damiana Gawrona z Love is Blind Polska

Po serii plotek dotyczących jej związku, Marta Frymer postanowiła wreszcie zareagować. Bohaterka programu nie kryła emocji w najnowszym materiale wideo udostępnionym w sieci. Według niej prawda o końcu telewizyjnego małżeństwa wygląda zupełnie inaczej, niż przedstawił to jej dotychczasowy partner.

W internecie pojawił się również dosadny, choć bardzo zwięzły komentarz z jej strony, który natychmiast wywołał lawinę reakcji. Jak napisała na Instagramie, jedno konkretne zdanie najlepiej opisuje publiczne wywody byłego męża. Marta nie planowała gryźć się w język i posłużyła się wyjątkowo plastycznym porównaniem.

Reklama

Prawda jest jak dupa. Każdy ma swoją

— skwitowała krótko Marta Frymer.

czarny napis na białym tle instagram.com/martafrymer

Reklama

Marta Frymer o braku poczucia bezpieczeństwa w małżeństwie

W swoim poniedziałkowym oświadczeniu Marta Frymer poszła o krok dalej i zdradziła dokładne kulisy tego telewizyjnego dramatu. Według jej relacji, to właśnie ona, a nie Damian, podjęła bardzo trudną decyzję o ostatecznym zakończeniu związku. Gwoździem do trumny nie było wcale zwykłe niedopasowanie charakterów po wspólnym zamieszkaniu, ale znacznie głębsze problemy. Uczestniczka eksperymentu społecznego szybko zorientowała się, że samo uczucie to za mało, by zbudować trwałą więź.

Reklama

Kobieta nie bawiła się w półsłówka, wymieniając konkretne zarzuty pod adresem dawnego ukochanego. Z jej perspektywy relacja stała się niezwykle wyniszczająca i pozbawiona fundamentów niezbędnych do planowania wspólnej przyszłości. Jak wyznała w emocjonalnym nagraniu, codzienność u boku partnera bywała ogromnym wyzwaniem.

Reklama

Natomiast powodem mojego odejścia, odejścia, po którym zresztą jeszcze próbowaliśmy uratować i poskładać, nie był jednorazowy impuls. To było chroniczne zbierające się poczucie braku bezpieczeństwa w tym związku spowodowane niestabilnością finansową i emocjonalną

— oświadczyła wprost uczestniczka show.

Reklama

marta i damian z love is blind na ślubie, obejmują się instagram.com/martafrymer

Nieobecność Marty i Damiana w specjalnym odcinku Reunion

Zanim w internecie rozpętała się burza o podcast, fani zachodzili w głowę, dlaczego pary zabrakło w specjalnym, podsumowującym odcinku programu. Okazuje się, że powód był bardzo osobisty i wywołał u nich mnóstwo skrajnych emocji. Byli małżonkowie nie pojawili się na planie "Reunion", ponieważ fatalnie znieśli to, jak produkcja przedstawiła ich relację na ekranie. Bohaterowie show przepłakali całą noc po telewizyjnej premierze, mocno przeżywając krzywdzący montaż, co ostatecznie przesądziło o ich absencji.

Damian Gawron ogłosił rozstanie w podcaście W ciemno

Zanim jednak światło dzienne ujrzała poniedziałkowa odpowiedź, Damian Gawron zdążył opowiedzieć o rozpadzie małżeństwa swoim słuchaczom. Mężczyzna poinformował o rozstaniu w internetowym podcaście "W ciemno". Przekonywał tam, że główną przyczyną szybkiego rozwodu były konflikty po wspólnym zamieszkaniu oraz zwykłe niedopasowanie charakterów. O własnych potknięciach najwyraźniej wolał przed mikrofonem nie wspominać.

Trzeba obiektywnie przyznać, że publiczne ogłaszanie końca małżeństwa w audycji to dość innowacyjny sposób na zdobycie nowych subskrybentów. Sama zainteresowana przyznaje, że o nagraniu byłego męża dowiedziała się całkowicie po fakcie, bez żadnej uprzedniej rozmowy w cztery oczy. Celebrytka nie kryła oburzenia takim obrotem spraw, stanowczo sprzeciwiając się monetyzowaniu ich prywatnego życia.

Nie mam zgody na to, żeby jednostronna perspektywa oraz rozstanie było powodem, pożywką, po to, żeby wypromować swój podcast.

W ten sposób Marta Frymer wyraziła w nagraniu swoje oburzenie.

Wszystko wskazuje na to, że medialny konflikt tej dwójki szybko nie ucichnie, a widzowie mogą spodziewać się kolejnych odsłon internetowej telenoweli. Fani formatu z wypiekami na twarzy śledzą wzajemne oskarżenia byłych zakochanych. Pozostaje tylko czekać, czy wywołany do tablicy Damian postanowi odnieść się do tych mocnych słów.

Marta z "Love is Blind" wypięła się na męża i uciekła do Egiptu? Fani miażdżą ją w komentarzach: "To nie jest fair"
Źródło: instagram.com/malika.ls
Reklama
Reklama