Halina Mlynkova postanowiła zrobić wyjątek od swojej żelaznej zasady i uchyliła rąbka tajemnicy na temat życia prywatnego. 7 lipca wokalistka opublikowała w sieci niezwykle rzadkie, czułe zdjęcia z ukochanym partnerem. Okazja była wyjątkowa, ponieważ tego dnia obchodził on swoje urodziny. Ten nieoczekiwany gest natychmiast wywołał lawinę pozytywnych reakcji wśród fanów.
- Marcin Kindla, partner wokalistki, 7 lipca skończył 47 lat
- Para wspólnie wychowuje syna Lea
- Z pierwszego małżeństwa z Łukaszem Nowickim artystka ma syna, Piotra
- Po rozwodzie w 2020 roku z Leszkiem Wronką gwiazda odnalazła prawdziwą stabilizację
Wyjątkowe urodziny Marcina Kindli i rzadkie zdjęcia
Halina Mlynkova od dawna bardzo starannie chroni swoją prywatność przed wścibskim wzrokiem obcych. W dzisiejszym show-biznesie gwiazdy potrafią relacjonować na Instagramie nawet wyjście po ziemniaki do warzywniaka. W tej sytuacji takie nieafiszowanie się ze swoim związkiem to prawdziwy towar deficytowy. Wokalistka woli jednak, aby media skupiały się wyłącznie na jej twórczości muzycznej i nowych projektach. Przełamała jednak tę żelazną regułę 7 lipca z okazji bardzo ważnego święta w jej kalendarzu.
Jej obecny partner, Marcin Kindla, obchodził właśnie tego dnia swoje 47. urodziny. Z tej wyjątkowej okazji artystka udostępniła w przestrzeni internetowej kilka niezwykle uroczych, wspólnych ujęć. Takie czułe kadry to na jej profilu w mediach społecznościowych absolutna rzadkość, nic więc dziwnego, że gest ten błyskawicznie roztkliwił sieć. Trudno uwierzyć, że zakochanym tak długo udawało się zachować te piękne i intymne chwile wyłącznie dla samych siebie.

Przeszłość pod lupą mediów
Halina Mlynkova odnalazła życiową stabilizację po dość burzliwym i szeroko komentowanym okresie w sferze prywatnej. Piosenkarka była wcześniej dwukrotnie zamężna, a jej zawirowania uczuciowe nieustannie rozgrzewały nagłówki kolorowej prasy. Pierwszym mężem utalentowanej artystki był doskonale znany polskim widzom aktor, Łukasz Nowicki. Owocem jej relacji z prezenterem jest syn, Piotr. Ich drogi po latach spędzonych razem ostatecznie się jednak rozeszły, zmuszając wokalistkę do rozpoczęcia wszystkiego od nowa.
Znacznie później gwiazda próbowała zbudować prawdziwe szczęście u boku cenionego producenta muzycznego, Leszka Wronki. To drugie, mocno nagłośnione w mediach małżeństwo również nie przetrwało wielkiej próby czasu i zakończyło się oficjalnym rozwodem w 2020 roku. Właśnie wtedy wokalistka podjęła świadomą decyzję, aby całkowicie przemodelować swoje podejście do strefy prywatnej. Odcięła się od uciążliwego, medialnego szumu wokół swojej osoby, co ostatecznie przyniosło jej upragniony spokój oraz emocjonalną równowagę.

Spokojne życie i narodziny syna Lea
49-letnia Mlynkova po tych trudnych, życiowych doświadczeniach z przeszłości wreszcie odnalazła prawdziwą miłość. Jej serce bez reszty skradł Marcin Kindla, z którym zdołała stworzyć niezwykle ciepły dom z dala od błysku fleszy. Ich dojrzała relacja opiera się przede wszystkim na głębokim zaufaniu i nieustannym, wzajemnym wsparciu. Zaledwie kilka lat temu ich rodzina powiększyła się o kolejnego, wyczekiwanego członka.
Trzy lata temu ich rodzina się powiększyła – na świat przyszedł syn Leo. Chłopiec urodził się 29 czerwca 2021 roku, po czym całkowicie i bezpowrotnie zawładnął sercami swoich dumnych rodziców. Podziw budzi to, jak wokalistka łączy dziś intensywną karierę sceniczną z codziennymi obowiązkami macierzyńskimi. Wygląda na to, że Halina Mlynkova w końcu odnalazła swoje miejsce na ziemi.