Karolina Gilon oddała koty Puszkin i Nowy po urodzeniu syna Franka. Mówi o agresji wobec noworodka

Karolina Gilon oddała koty Puszkin i Nowy po urodzeniu syna Franka. Mówi o agresji wobec noworodka

Karolina Gilon oddała koty Puszkin i Nowy po urodzeniu syna Franka. Mówi o agresji wobec noworodka

instagram.com/karolinagilonofficial

Karolina Gilon, uwielbiana przez widzów Love Island Polska prezenterka, mierzy się z najtrudniejszymi momentami macierzyństwa. Po porodzie musiała podjąć drastyczną decyzję, która złamała jej serce i wywołała w sieci prawdziwą burzę – oddała ukochane koty. W szczerej rozmowie z Żurnalistą zalała się łzami i ujawniła mroczne kulisy domowego horroru, obok których trudno przejść obojętnie.

Reklama

Puszkin i Nowy rzucili się na noworodka? Prawda o agresji zwierząt mrozi krew w żyłach

Kiedy Karolina Gilon i jej partner, Mateusz Świerczyński, wprowadzili się do nowego, wyremontowanego mieszkania, z ekscytacją czekali na narodziny synka Franka. Niestety, ich domowa sielanka szybko zamieniła się w prawdziwy koszmar za sprawą ukochanych czworonogów. Koty o imionach Puszkin i Nowy wykazywały ogromną agresję wobec noworodka, a dantejskie sceny rozegrały się już pierwszego dnia po powrocie ze szpitala. Sytuacja stała się niebezpieczna jak nigdy dotąd, a agresywne koty Karolina Gilon musiała w ułamku sekundy odizolować od noworodka. Instynkt matki nakazał jej natychmiastowe działanie, aby zapewnić bezbronnemu maluchowi absolutne bezpieczeństwo.

Planujesz sobie, ale będzie fajnie, będą kotki...

Dla mnie wybór był prosty. W momencie, w którym rodzisz dziecko i tylko takie osoby są w stanie to zrozumieć [...], kiedy widzisz zagrożenie, realne zagrożenie twojego dziecka w pierwszym dniu, kiedy wracasz do domu i widzisz, że to jest naprawdę bardzo niebezpieczna sytuacja i widzisz, że nie masz przestrzeni, na to, żeby jakoś to odseparować, też nie chciałam ich zamykać w jednym pokoju, bo to jest niedobre dla kotów, więc jedyną moją myślą było, że instynkt przetrwania ci się włącza. Chcesz, żeby twoje dziecko miało komfort. Ja zaczęłam tak mocno płakać, że Matiemu zaczęłam krzyczeć, że ja chcę, żeby Franek wrócił do brzucha.

Karolina Gilon siedzi z dzieckiem instagram.com/karolinagilonofficial

Reklama

25 kilogramów więcej i bolesny brak akceptacji. Karolina Gilon szczerze o swoim ciele

To jednak nie był jedyny cios, z jakim celebrytka musiała sobie poradzić w tym wyjątkowo mrocznym czasie. Choć sama przyznawała, że Karolina Gilon poród wspomina jako szczególne wydarzenie, to połóg Karoliny Gilon okazał się bolesną przeprawą, a jej najnowsze wyznanie o braku akceptacji dla odmienionej sylwetki po prostu wbija w fotel. Gwiazda, która przez lata zachwycała formą i uchodziła za symbol seksapilu, w trakcie ciąży przytyła 25 kilogramów. Nagle dotarła do ściany, czując tak wielki dyskomfort, że nie mogła nawet patrzeć na siebie w lustrze. Jej szczere słowa odbierają mowę i pokazują, jak brutalne bywa zderzenie z fizyczną rzeczywistością po narodzinach upragnionego dziecka.

Sam fakt dotykania, ja przytyłam w ciąży bardzo dużo, 25 kilo. Nie czułam się dobrze w swoim ciele. Ja lubię siebie szczupłą. Nie czułam się atrakcyjnie, nie czułam się fajnie. Nie lubiłam być dotykana, nie patrzyłam na siebie chętnie

Internauci nie mają litości dla młodej matki. Karolina Gilon dla syna rzuciła pracę w TVN

Decyzja o pożegnaniu ze zwierzętami miała dla celebrytki opłakane skutki wizerunkowe, bo oddanie kotów hejt wywołało wręcz niewyobrażalny. W sieci zawrzało, a fani nie gryzą się w język, ostro krytykując zachowanie matki, która po prostu ratowała własnego syna przed realnym zagrożeniem. Ten trudny Karolina Gilon Żurnalista wywiad rzuca jednak zupełnie nowe światło na to, jak wielkie i bolesne wyrzeczenia niesie za sobą macierzyństwo gwiazd. Co więcej, gdy stacja Polsat nie przedłużyła z nią kontraktu, wpłynęła do niej propozycja z TVN, która w branży uchodziła za ofertę nie do odrzucenia. Wymagała ona jednak długiego wyjazdu, dlatego prezenterka zrezygnowała z niej bez wahania, bo Karolina Gilon dziecko i jego święty spokój postawiła na bezapelacyjnie pierwszym miejscu.

Reklama

Karolina Gilon pokazała luksusowe gniazdko. Ten jeden detal sprowadziła aż z Meksyku! "Czujemy się jak na wakacjach" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/karolinagilonofficial
Reklama
Reklama