Rodzina i bliscy przygotowują się do ostatniego pożegnania Magdaleny Majtyki. Choć kulisy jej nagłej śmierci wciąż owiane są tajemnicą, mąż aktorki, Piotr Bartos, przerwał milczenie i ujawnił szczegóły uroczystości pogrzebowej. Słowa, którymi pożegnał ukochaną żonę, wyciskają łzy z oczu.
Ostatnia droga Magdaleny Majtyki. Rodzina podała szczegóły
Najbliżsi pożegnają 41-letnią aktorkę w połowie marca. Znamy już oficjalną datę i miejsce, w którym zaplanowano pogrzeb Magdaleny Majtyki. Uroczystość żałobna odbędzie się 17 marca o godzinie 12.00, a miejscem pochówku będzie Cmentarz Komunalny Grabiszyn we Wrocławiu.
Piotr Bartos, mąż zmarłej, opublikował w mediach społecznościowych krótki wpis. Słowa, którymi pożegnał ukochaną żonę, oddają ogrom bólu po jej stracie.
Kochani, ostatnie pożegnanie z moją kochaną żoną Madziulą odbędzie się we wtorek. Kochanie, nigdy o tobie nie zapomnę, zawsze będę kochał
Szwagier zmarłej, który kontaktuje się z mediami w imieniu bliskich, poprosił o uszanowanie prywatności. Zaznaczył, że rodzina skupia się teraz wyłącznie na opiece nad mężem i córką 41-latki.
Jest to bardzo trudna sytuacja dla mojego brata i jego córki. W tej chwili jesteśmy skupieni na opiece nad nimi i przygotowujemy się do pogrzebu. Nikt z rodziny nie będzie komentować sprawy. [...] Wszystko idzie swoim torem i będziemy czekać na więcej informacji i dalszy rozwój sprawy

Zagadkowa śmierć w lesie. Co wydarzyło się w Biskupicach Oławskich?
Tragedia rozpoczęła się w środę, 4 marca, kiedy aktorka po raz ostatni wyszła ze swojego wrocławskiego domu. Dzień później rozpoczęto oficjalne poszukiwania aktorki, ale pierwszy ślad służby odnalazły jeszcze zanim wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu. 5 marca funkcjonariusze zlokalizowali rozbitego Opla Corsę na terenie leśnym w miejscowości Biskupice Oławskie.
Szczegóły zdarzenia wciąż budzą wątpliwości. Początkowo policja nie powiązała porzuconego auta z zaginięciem. Samochód był zamknięty, dlatego służby ograniczyły się jedynie do sporządzenia dokumentacji.
Akcja nabrała tempa dopiero po oficjalnym zgłoszeniu. Ciało 41-latki odnaleziono 6 marca, zaledwie 200 metrów od porzuconego pojazdu. Służby ustaliły, że auto uderzyło w drzewo, jednak na miejscu stwierdzono niewyraźne ślady hamowania, co dodatkowo komplikuje odtworzenie przebiegu zdarzeń.

Prokuratura czeka na kluczowe wyniki. Nowe fakty w sprawie śledztwa
Na tym etapie przyczyna śmierci Magdaleny Majtyki pozostaje niewyjaśniona. Wiadomo jednak, że wstępna sekcja zwłok wykluczyła urazy mechaniczne jako bezpośredni powód zgonu. Oznacza to, że uderzenie w drzewo nie doprowadziło do natychmiastowej śmierci.
Aby ustalić dokładne okoliczności, zlecono dodatkowe badania histopatologiczne i toksykologiczne. Na ostateczne wyniki biegłych trzeba będzie poczekać nawet do ośmiu tygodni. Postępowanie i wstępne śledztwo prokuratura Wrocław przekazała dalej – obecnie sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Oławie.
Prokurator skierował ciało ofiary na sekcję zwłok. Nie wykluczał i nie potwierdzał udziału osób trzecich. To postępowanie jest zakwalifikowane jako śledztwo. Przyczyny i okoliczności śmierci będą wyjaśniane. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Oławie
Śledztwo jest prowadzone w kierunku, jakim jest nieumyślne spowodowanie śmierci. Kwalifikacja czynu pod art 155 kk to standardowa procedura w przypadku nagłych i niewyjaśnionych zgonów. Co ważne, mimo że śmierć Magdaleny Majtyki stwierdzono dzień po odnalezieniu jej zamkniętego auta, bliscy nie obwiniają służb o opieszałość.
Nie mamy żadnych zarzutów na tym etapie do działań policji i prokuratury. Współpracują z nami, jesteśmy z nimi w stałym kontakcie

Świat filmu w żałobie. Magdalena Majtyka osierociła córkę
Widzowie i współpracownicy nie mogą uwierzyć w to, co się stało. Magdalena Majtyka była utalentowaną artystką, a ostatnio zyskała dużą rozpoznawalność dzięki roli w satyrze 1670. Szerokiej publiczności dała się poznać także jako świetna aktorka Na Wspólnej oraz gwiazda serialu "Pierwsza miłość".
Magdalena Majtyka to aktorka o bogatym dorobku scenicznym, przez lata była zawodowo związana z miejscem, jakim jest Teatr Muzyczny Capitol Wrocław.
Jej zawodowe sukcesy zeszły jednak na dalszy plan w obliczu rodzinnego dramatu. Zmarła pozostawiła pogrążonego w żałobie męża oraz osierociła córkę. Fani i koledzy z branży wciąż nie mogą pogodzić się z jej niespodziewanym odejściem.