To był wieczór, który na długo zapadnie w pamięć fanom tańca i show-biznesu. W historycznych wnętrzach Pałacu Kultury i Nauki, Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino udowodnili, że parkiet to ich naturalne środowisko. Czwarta edycja turnieju Sikelia di Terrazzino International Polish Pro-Am Cup przyciągnęła tłumy i rozgrzała stolicę do czerwoności.
Gorąca rumba i cha-cha w Sali im. Stefana Starzyńskiego. To był hołd dla "Dirty Dancing"
Sala im. Stefana Starzyńskiego w PKiN stała się areną niezwykłego spektaklu, gdzie motyw antycznej Grecji mieszał się z gorącymi rytmami. Julia Wieniawa taniec ma we krwi, co udowodniła, wykonując z gospodarzem wieczoru porywający miks rumby i cha-chy. Ich występ był wyraźnym hołdem dla kultowego filmu "Dirty Dancing" i sprawił, że zgromadzona publiczność wstrzymała oddech z wrażenia. Stefano Terrazzino turniej taneczny przygotował perfekcyjnie, ale to chemia między nim a Julią Wieniawą była absolutnym hitem wieczoru. Dirty Dancing PKiN to hasło, które idealnie oddaje atmosferę tego niesamowitego show, pełnego pasji i profesjonalizmu.

Nie tylko Wieniawa. Katarzyna Zillmann i Janja Lesar wywołały ciarki na plecach
Emocje sięgnęły zenitu, gdy na parkiet wkroczyły Katarzyna Zillmann Janja Lesar taniec traktując jako formę najczystszej ekspresji. Nasza wicemistrzyni olimpijska pokazała zupełnie nową, subtelną i niezwykle kobiecą twarz, która zaskoczyła wielu obserwatorów przyzwyczajonych do jej sportowych zmagań. Ten elektryzujący duet stworzył widowisko pełne wzruszeń, udowadniając, że taniec towarzyski gwiazdy potrafią interpretować na wiele sposobów. Ich występ nagrodzono gromkimi brawami, a u niejednego widza pojawiły się autentyczne łzy wzruszenia.
Plejada gwiazd na widowni i surowe jury. Kto błyszczał na ściance?
Na widowni nie zabrakło znanych twarzy, które z zapartym tchem śledziły popisy na parkiecie i dopingowały swoich faworytów. Patricia Kazadi, roześmiana Agnieszka Sienkiewicz oraz przystojny Maciej Zakościelny nie tylko uświetnili galę swoją obecnością, ale żywo reagowali na każde udane pas. O profesjonalny werdykt zadbało surowe, ale sprawiedliwe jury, w którego składzie znaleźli się między innymi Rafał Maserak, Ewa Szabatin i Janja Lesar. To właśnie ich obecność sprawiła, że rywalizacja nabrała rangi wydarzenia na światowym poziomie, a tancerze czuli presję mistrzowskiego spojrzenia.
Luksus i pasja w formule Pro-Am. Partnerzy zadbali o każdy detal
Fenomen tego wieczoru opierał się na formule Pro-Am, czyli systemie parowania amatorów z zawodowymi tancerzami, co pozwala spełniać marzenia o tańcu na najwyższym poziomie. To dzięki temu formuła Pro-Am taniec czyni dostępnym dla każdego, kto ma odwagę stanąć w blasku fleszy u boku mistrza.
Stefano Terrazzino po raz kolejny udowodnił, że potrafi łączyć ludzi pasją i klasą, tworząc wydarzenia, o których mówi cała Warszawa.