Snoop Dogg w żałobie. Nie żyje jego 10-miesięczna wnuczka

Snoop Dogg w żałobie. Nie żyje jego 10-miesięczna wnuczka

Snoop Dogg w żałobie. Nie żyje jego 10-miesięczna wnuczka

Canva; Creative Comnons [Wikipedia: Bruce Baker]

Snoop Dogg, znany światu jako ikona rapu i król luzu, prywatnie Calvin Cordozar Broadus, przeżywa obecnie najtrudniejsze chwile w życiu. Dumny dziadek aż ośmiorga wnucząt musi zmierzyć się z niewyobrażalną stratą, która uderzyła w samo serce jego klanu. Świat show-biznesu zamarł, gdy media obiegła informacja o śmierci jego 10-miesięcznej wnuczki, Codi. Dziewczynka zmarła niespełna trzy tygodnie po tym, jak rodzina świętowała jej cudowny powrót do domu ze szpitala.

Reklama

Rodzinny dramat Snopp Dogga. Cori Broadus przekazała tragiczne wieści

W sobotnie popołudnie, 31 stycznia, na profilu Cori Broadus pojawił się wpis, który wstrząsnął fanami na całym świecie. Córka Snoop Dogga opublikowała czarno-białe zdjęcie, na którym tuli swoją córeczkę. Widok matki trzymającej w objęciach ukochane dziecko, które właśnie odeszło, poruszył tysiące internautów i wywołał lawinę kondolencji. To pożegnanie łamie serce.

W poniedziałek straciłam miłość mojego życia. Moją Codi.

Jeszcze niedawno rodzina dziękowała za cud powrotu do zdrowia, wierząc, że najgorsze już za nimi. Wówczas pełna nadziei Cori pisała:

Reklama

Dziękuję za każdą modlitwę, każdą wiadomość, każdą odrobinę miłości. Bóg je wszystkie wysłuchał.

Wnuczka Snopp Dogga i jego córka na czarno-białym zdjęciu zrobionym w szpitalu Instagram: Cori Broadus

Walka o każdy oddech wnuczki Snopp Dogga. Codi zmarła zaledwie 20 dni po wyjściu ze szpitala

Codi była prawdziwą wojowniczką, której historia od początku była naznaczona cierpieniem. Wnuczka Snoop Dogga urodziła się jako skrajny wcześniak w 25. tygodniu ciąży. Cori Broadus nie ukrywała, że rola "mamy z oddziału intensywnej terapii" była dla niej ogromnym wyzwaniem psychicznym. ". Młoda matka walczyła z ogromnym poczuciem winy, czując bezsilność wobec problemów zdrowotnych dziecka.

Reklama

Płakałam i płakałam, porównywałam i porównywałam, obwiniając się, że nie byłam w stanie dać jej wszystkiego, czego potrzebowała. Ale bez względu na wszystko, Bóg zawsze pokazuje mi, że mnie wspiera!

Wydawało się, że najgorsze już za nimi, a dom Broadusów wypełni wreszcie niczym niezmącona radość. 6 stycznia rodzina ogłosiła wielki sukces — po 10 miesiącach walki na oddziale intensywnej terapii, Codi została wypisana do domu.

Reklama

Niestety, los okazał się bezlitosny. Radość trwała zaledwie chwilę. Kilkanaście dni później, w poniedziałek 26 stycznia, dziewczynka zmarła. Zrozpaczona Cori Broadus nie może pogodzić się z tym okrutnym zwrotem akcji. W swojej relacji zamieściła wstrząsający wpis:

Reklama

20 dni później?! Człowieku, mam dość.

Koszmar w Warszawie. Auto wbiło się w pieszych, 6-latek zmarł po dramatycznej walce o życie. Trzaskowski nie wytrzymał.
Źródło: facebook.com/WawaHotNews24
Reklama
Reklama