To miał być rajski wypoczynek, który w ułamku sekundy zamienił się w piekło. Klaudia El Dursi, która chwilę wcześniej rozgrzewała fanów odważnymi zdjęciami bez stanika, stanęła w obliczu sytuacji bez wyjścia. Jej 4-miesięczna córeczka wpadła w histerię, a celebrytka, uwięziona na egzotycznej wyspie, nie miała czym jej nakarmić. "Byłam totalnie spanikowana" – relacjonuje chwile grozy gwiazda.
Klaudia El Dursi serwuje erotykę i czułość. Instagram zapłonął
Podczas gdy w Polsce sypie śnieg i panuje szarówka, Klaudia El Dursi serwuje fanom dawkę erotyki zmieszanej z macierzyńską czułością. Gwiazda uciekła na Malediwy, by w luksusowych warunkach cieszyć się słońcem. Jej Instagram dosłownie zapłonął, gdy opublikowała serię odważnych ujęć.
Na najgłośniejszych kadrach modelka pozuje topless, a w roli cenzora występuje jedynie słomkowy kapelusz. Czy tak odważna sesja to jeszcze promocja karmienia piersią, czy już prowokacja? Fani są zachwyceni figurą gwiazdy, która zaledwie cztery miesiące temu urodziła córkę.
Pierwszy i zdecydowanie nie ostatni raz na Malediwach. Teraz już wiem o co chodzi z tym rajem

Dramat w środku nocy. Gwiazda wpadła w pułapkę
Niestety, sielanka prysła jak bańka mydlana. Macierzyństwo gwiazd to nie tylko piękne pozy na plaży, ale też stresujące zwroty akcji. Mała Carmen El Dursi nagle wpadła w szał i odmówiła jedzenia. Sytuacja stała się krytyczna, bo odrzucenie piersi przez niemowlę nastąpiło w najgorszym możliwym momencie.
Gwiazda znalazła się w potrzasku – w środku nocy, na odciętej od świata wyspie, bez grama sztucznego mleka. Klaudia El Dursi nie była przygotowana na taki scenariusz, nie zabrała ze sobą laktatora ani butelek. Była zdana tylko na siebie.
Mała wczoraj odrzuciła mi pierś. Ja osiwiałam, wyłysiałam, miałam dwa zawały serca. Ryczałam razem z nią
Nie byłam na to przygotowana, nie miałam żadnej butelki, żadnego mleka, ona jest tylko na piersi. Byłam totalnie spanikowana
Prawda okazała się banalna i... gorzka. Dosłownie
Zrozpaczona celebrytka gorączkowo szukała przyczyny, podejrzewając nagły kryzys laktacyjny. Rozwiązanie zagadki przyszło niespodziewanie. Okazało się, że wakacje gwiazd o mało nie zostały zrujnowane przez... kosmetyki. Prawda o "strajku" małej Carmen była prozaiczna.
Chodziło o banalne niedopatrzenie o dramatycznych skutkach. Klaudia El Dursi w ciągu dnia testowała na sobie różne specyfiki, a ich smak przeniósł się na skórę.
Przypomniałam sobie, że w ciągu dnia testowałam olejki. (...) Rękoma ocierałam o pierś i brodawka była ubrudzona od tego olejku, który był piekielnie gorzki
Po dokładnym umyciu ciała horror się skończył, a dziecko wróciło do piersi. To cenna lekcja dla wszystkich instamatek.
Edyta Zając ją zastąpiła, a Klaudia wraca do gry
Ten wyjazd to dla niej moment na złapanie oddechu przed wielkim powrotem. Przypomnijmy, że podczas urlopu macierzyńskiego Klaudii, z fotela prowadzącej "Hotel Paradise" wygryzła ją (tymczasowo) piękna Edyta Zając. Widzowie ciepło przyjęli zastępstwo, więc Klaudia El Dursi musi wrócić w wielkim stylu.
Teraz, gdy problemy z karmieniem piersią zostały zażegnane, gwiazda może w pełni skupić się na ładowaniu baterii. Miejmy nadzieję, że reszta pobytu na Malediwach upłynie jej wyłącznie na "szaleniu" na plaży, a nie na walce z losem. A Wy, miałyście kiedyś podobne przygody na wakacjach z maluszkiem?