Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan na jednej komisji sejmowej. Doda mówiła o schronisku w Bytomiu

Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan na jednej komisji sejmowej. Doda mówiła o schronisku w Bytomiu

Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan na jednej komisji sejmowej. Doda mówiła o schronisku w Bytomiu

AKPA

Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan, od lat toczące medialną wojnę, zostały zmuszone do siedzenia naprzeciwko siebie. Atmosfera była tak gęsta, że można ją było kroić nożem.

Reklama

Doda i Rozenek twarzą w twarz. Na Wiejskiej powiało chłodem

To nie był kolejny event na ściance, ale posiedzenie, które przejdzie do legendy show-biznesu. Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan spotkały się w miejscu, gdzie zazwyczaj wieje nudą — na posiedzeniu komisji ds. ochrony zwierząt. Ktoś, kto układał plan stołów, musiał mieć specyficzne poczucie humoru, sadzając dwie największe rywalki niemal nos w nos.

Zamiast kurtuazyjnych uśmiechów, świadkowie obserwowali lodowate spojrzenia i dystans, który był niemal namacalny. Doda, wchodząc do gmachu przy Wiejskiej, była bojowo nastawiona i gotowa na konfrontację z urzędniczą machiną. Już w drodze zapowiadała, że nie zamierza gryźć się w język:

Reklama

Kochani jadę do Sejmu. […] Jeżeli będzie mi dane coś powiedzieć, to oczywiście z tego skorzystam. Chętnie przyjrzę się temu od środka

doda i małgorzata rozenek w sejmie sejm.gov.pl

Piekło zwierząt w Bytomiu. Doda ujawnia wstrząsające dowody

Kiedy emocje związane ze spotkaniem gwiazd nieco opadły, na sali zrobiło się grobowo cicho. Doda ujawniła wstrząsające kulisy funkcjonowania placówki na Śląsku. Nie bawiła się w dyplomację. Mówiła o psach z podrzynanymi gardłami i zwierzętach, które z zimna i głodu zagryzają się w kojcach. To, co dzieje się w schronisku w Bytomiu, artystka nazwała wprost horrorem.

Reklama

Piosenkarka wytoczyła najcięższe działa, uderzając w finanse placówki. To nie były tylko emocjonalne apele, ale konkretny akt oskarżenia. Gwiazda publicznie zażądała wyjaśnień w sprawie faktur widm, machając papierami przed nosem urzędników:

Reklama

Bardzo proszę Urząd Skarbowy i prokuraturę o pilne sprawdzenie tych faktur. Wszystkie numery faktur mam ja. […] Garaż za 30 tysięcy złotych, pani mieszkanie nie będę podawała adresu. Faktura wystawiona 9 października 2023 na Stowarzyszenie Pomocy Porzuconym i Dręczonym Zwierzętom na garaż, który nigdy nie powstał. Dlaczego ten garaż stoi u pani?

doda i małgorzata rozenek w sejmie sejm.gov.pl

Reklama

Rozenek nie wytrzymała? Telefon stał się jej jedyną ucieczką

Podczas gdy Doda grzmiała z mównicy, oczy wszystkich zwrócone były na siedzącą naprzeciwko "Perfekcyjną". Małgorzata Rozenek-Majdan, która zazwyczaj bryluje w Sejmie walcząc o zakaz używania fajerwerków czy in vitro, tym razem wyglądała na wyraźnie spiętą. Obecność dawnej rywalki wyraźnie wybiła ją z rytmu.

Reklama

Świadkowie "scen w Sejmie" donoszą, że Małgorzata Rozenek-Majdan robiła wszystko, by nie skrzyżować wzroku z piosenkarką. Uciekała w cyfrową rzeczywistość, nerwowo zerkając w ekran telefonu, co wyglądało na rozpaczliwą próbę odcięcia się od niezręcznej sytuacji. Czyżby presja siedzenia twarzą w twarz z byłą żoną swojego męża okazała się silniejsza niż sejmowa etykieta?

Wojna o psy czy rozejm nad urną?

Trzeba przyznać, że mimo lodowatej atmosfery, obie panie łączy jeden cel: ochrona zwierząt w Polsce. To chichot losu, że dwie kobiety, które łączy nazwisko Radosława Majdana i lata wzajemnych uszczypliwości, muszą grać do jednej bramki.

Czy wspólna walka o prawa zwierząt sprawi, że topór wojenny zostanie zakopany? Patrząc na mowę ciała obu pań, na przyjaźń nie ma co liczyć. Ale jeśli dzięki temu medialnemu trzęsieniu ziemi los psów się poprawi, to warto było znieść te kilka godzin napięcia.

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama