Agata Matuszewska to postać, która nie daje o sobie zapomnieć i wciąż elektryzuje fanów "Rolnika". Uczestniczka 11. edycji show TVP dosłownie rozbiła bank popularności, chwaląc się w sieci mianem "milionerki". Jednak tuż po wybuchu euforii, na jej profilu pojawił się dramatyczny apel. Ulubienica widzów przerwała milczenie i błaga o natychmiastową pomoc.
Agata Matuszewska rozbiła system. Została "milionerką" w jeden dzień
Podczas gdy inne aspirujące gwiazdy telewizji walczą o każde polubienie, Agata Matuszewska z "Rolnik szuka żony" po prostu rozbiła system. Uczestniczce 11. edycji kultowego programu wystarczył jeden mocny wpis, by stać się "milionerką". Oczywiście mowa tu o oszałamiających, milionowych zasięgach w sieci, którymi rolniczka pochwaliła się z nieukrywaną dumą.
Wszystko za sprawą informacji o nowym związku, która rozgrzała internet do czerwoności. Po wizycie w programie "Pytanie na śniadanie", gdzie opowiedziała o swoim szczęściu, licznik odwiedzin na jej profilu oszalał. Agata z Rolnika udowodniła, że potrafi skupić na sobie uwagę tysięcy Polaków jednym zdjęciem.

Dramat i błaganie o pomoc. "Serce pęka"
Sielanka nie trwała jednak długo. W sieci zawrzało, gdy na profilu rolniczki pojawił się wpis, którego nikt się nie spodziewał. Agata nie bawi się w półśrodki – kiedy prosi o pomoc, robi to tak, że "serce pęka". Gwiazda show postanowiła wykorzystać swoje gigantyczne zasięgi jako potężną broń w walce o zdrowie i życie potrzebujących.
Rolniczka udostępniła dramatyczne linki do zbiórek na rzecz osób, które znalazły się w tragicznej sytuacji życiowej. Promowana przez nią zbiórka charytatywna ma teraz szansę dotrzeć do miliona odbiorców. Tym gestem uczestnicy Rolnik szuka żony po raz kolejny udowadniają, że za medialnym blichtrem kryje się też zwykła, ludzka empia.

Zagrała na nosie kandydatom. Droga do serca przez... fotel kierowcy
Warto przypomnieć, że miłosna historia Agaty to gotowy scenariusz na film. W 11. edycji programu "Rolnik szuka żony" o jej względy walczyli Mirek i Irek, ale między nimi po prostu nie zaiskrzyło, a fani musieli obejść się smakiem. Agata Matuszewska odprawiła panów z kwitkiem, by rok później zaskoczyć wszystkich nowiną o tajemniczym partnerze.
Co ciekawe, uczestniczka "Rolnika" nową miłość początkowo traktowała z dużym przymrużeniem oka. Historia ich relacji bawi do łez.
Ja do tej pory przedstawiałam go jako mojego kierowcę, bo wszędzie mi towarzyszy. No ale jakoś tam dalej pociągnęliśmy temat i próbujemy nadal.
- wyznała w "Pytaniu na śniadanie".
Jak widać, droga do serca rolniczki prowadzi wprost przez... fotel kierowcy. Dziś Agata nie tylko cieszy się miłością, ale pokazuje, że potrafi przekuć internetową sławę w realną pomoc dla tych, którzy najbardziej jej potrzebują.