Marianna Schreiber nie przestaje zadziwiać, a rok 2026 w jej wykonaniu to prawdziwy rollercoaster emocji, operacji i oktagonowych bitew. Celebrytka, która jeszcze niedawno publicznie przeżywała rozstanie z politykiem, teraz bez skrupułów rozbiera się w sieci, by przypomnieć o sobie fanom. Tym razem zaserwowała obserwatorom widok, który na długo zapadnie im w pamięć.
Marianna Schreiber relaksuje się w jacuzzi. Tureckie implanty w roli głównej
Marianna Schreiber wrzuciła na InstaStory zdjęcie, które nie pozostawia złudzeń co do jej obecnych priorytetów.
Widzimy ją w czarnym, mikroskopijnym bikini, w którym jej duma prosto z Turcji ledwo mieści się w skąpym kawałku materiału. Celebrytka pręży się w bąbelkach, choć – jak sama przyznaje – nienawidzi publicznych kąpielisk.
Dla zasięgów i idealnego kadru Marianna jest w stanie znieść nawet traumatyczny kontakt z chlorowaną wodą.

Nienawidzi basenów, ale dla nich zrobiła wyjątek. Marianna Schreiber pręży się w bąbelkach mimo traumy
Do zdjęcia dołączyła wyznanie, które brzmi wręcz heroicznie w kontekście jej niechęci do basenowej infrastruktury.
Nie lubię basenu, ale chill przed walką był konieczny.
Widać wyraźnie, że tureckie implanty Marianny Schreiber potrzebowały chwili wytchnienia przed sportowym wysiłkiem. Celebrytka poświęciła się dla fanów, pluskając się w jacuzzi.