Daniel Martyniuk w InstaStory do ojca Zenona Martyniuka: „Zapchaj się tymi pieniędzmi”. Nie widzieli się pół roku

Daniel Martyniuk w InstaStory do ojca Zenona Martyniuka: „Zapchaj się tymi pieniędzmi”. Nie widzieli się pół roku

Daniel Martyniuk w InstaStory do ojca Zenona Martyniuka: „Zapchaj się tymi pieniędzmi”. Nie widzieli się pół roku

instagram.com/daniel_martyniuk89 | AKPA

Daniel Martyniuk po raz kolejny udowadnia, że spokój w rodzinie "króla disco polo" to tylko marzenie ściętej głowy. 35-latek w środku nocy odpalił InstaStory, które błyskawicznie stało się viralem, a skierowane do ojca słowa "F*ck you" zmroziły fanów. To nie jest zwykła sprzeczka, to publiczne palenie mostów i wywlekanie najcięższych brudów.

Reklama

"F*ck you" i środkowy palec. Nocny rajd Daniela Martyniuka w sieci

Wszystko zaczęło się dość niewinnie, choć w niepokojącej atmosferze. Daniel Martyniuk, znany ze swoich nocnych aktywności w mediach społecznościowych, początkowo grał na ukulele. Jednak muzyczny nastrój szybko prysł, ustępując miejsca wylewowi żalu i niekontrolowanej agresji. Syn lidera zespołu Akcent w pewnym momencie zwrócił się bezpośrednio do swojego ojca, nie przebierając w słowach i gestach.

W kierunku kamery — a w domyśle w stronę Zenona Martyniuka — poleciał środkowy palec oraz wiązanka, której nikt nie spodziewał się usłyszeć od syna wobec ojca.

Reklama

Kocham cię tatusiu, pozdrawiam cię. Dawaj jeszcze innym wszystkim, żeby wszyscy mieli super, tylko żeby twój własny syn nic nie miał. Dawaj jeszcze. F*ck you

Te słowa, wypowiedziane z wyraźną goryczą, sugerują, że konflikt ma głębokie podłoże finansowe i emocjonalne. Syn Zenka Martyniuka twierdzi, że nie widział ojca od około sześciu miesięcy, co tylko potwierdza doniesienia o gigantycznym ochłodzeniu relacji w rodzinie z Białegostoku.

zbliżenie na twarz daniela martyniuka instagram.com/daniel_martyniuk89

Reklama

"Dnem i wodorostami". Daniel Martyniuk miażdży hit z zespołem Łobuzy

Konflikt rodzinny Martyniuków to nie tylko sprawy prywatne, ale też otwarte uderzenie w to, co dla Zenka najświętsze — jego muzykę. Daniel, który sam próbuje swoich sił w śpiewaniu, nie zostawił suchej nitki na twórczości ojca. Na celownik wziął piosenkę "Mandacik", którą król disco polo nagrał wspólnie z popularną grupą Łobuzy.

Reklama

Ocena "ekspercka" syna była bezlitosna i pozbawiona jakichkolwiek sentymentów. Daniel określił utwór krótko i dosadnie:

Reklama

Dnem i wodorostami.

Wygląda na to, że skandale Daniela Martyniuka wchodzą w nową fazę, w której 35-latek próbuje zdyskredytować dorobek ojca. Zarzuca mu przy tym, że ten dba o obcych ludzi i współpracowników bardziej niż o własną krew, co dla artysty ciężko pracującego na swój status musi być bolesnym ciosem.

Reklama

Życie prywatne na zakręcie. Od ślubu na Bali do publicznych oskarżeń

Sytuacja jest o tyle dramatyczna, że Daniel nie jest już zagubionym nastolatkiem, ale dorosłym mężczyzną z bagażem doświadczeń. Ma córkę Laurę z pierwszego, burzliwego małżeństwa z Eweliną, a w sierpniu 2022 roku wydawało się, że wreszcie odnalazł szczęście. Wtedy to wziął bajkowy ślub z Faustyną Martyniuk na egzotycznym Bali.

Niestety, zamiast sielanki i stabilizacji, obserwujemy kolejny akt dramatu. Kontrast między rajskimi zdjęciami sprzed dwóch lat a obecnym, nocnym atakiem w internecie jest porażający. Zamiast budować relację z nową żoną i córką, Daniel Martyniuk skupia się na publicznym rozliczaniu rodziców z ich majątku i decyzji życiowych.

Wojna o odwyk i echa skandalu w Zakopanem

W tle wulgarnych wyzwisk pojawia się znacznie poważniejszy wątek — temat uzależnień i rzekomego spisku rodziny. Daniel w swoich nagraniach sugeruje, że bliscy chcą go bezprawnie "zmuszać" do podjęcia terapii, co on sam traktuje jako atak na swoją wolność.

osoby, które to wymyśliły odpowiedzą za to

Obecna agresja wobec ojca to niestety wierzchołek góry lodowej zachowań, które eskalują od lat, a ich kulminację widzieliśmy w styczniu 2024 roku. Wówczas cała Polska żyła jego zatrzymaniem w hotelu w Zakopanem po awanturze z żoną. Jeden z pracowników obiektu relacjonował wtedy wstrząsające sceny:

Wszyscy zachowywali się wspaniale. Po powrocie z koncertu większość z gwiazd wypiła lampkę szampana i poszła spać do pokoi. Wyjątek stanowił syn pana Zenka. W stanie upojenia alkoholowego atakował swoją żonę

Danuta Martyniuk w przeszłości wielokrotnie stawała w obronie syna i wspominała o próbach leczenia, ale dziś rodzice solidarnie milczą. Daniel jednak nie zamierza odpuszczać i odgraża się, że "sprawa zostanie przekazana do sądu".

"Wstyd na całą Polskę". Internauci bez litości dla syna Martyniuka

Nocne InstaStory Daniela Martyniuka wywołało lawinę komentarzy, a sympatia opinii publicznej jest zdecydowanie po stronie rodziców. Internauci są zmęczeni ciągłym praniem brudów przez 35-latka i współczują Zenkowi, który musi znosić kolejne upokorzenia. Konflikt rodzinny Martyniuków rozgrzewa fora dyskusyjne do czerwoności.

Biedny ten Zenek. Tyle pracy, tyle serca, a syn mu tak odpłaca. Wstyd na całą Polskę, panie Danielu!

Dziecko, dorośnij. Masz 35 lat, a zachowujesz się jak zbuntowany nastolatek. Szacunek do ojca to podstawa.

Zenek powinien zakręcić kurek z pieniędzmi definitywnie. Może wtedy "królewicz" zrozumie, co to znaczy życie na własny rachunek.

Faustyna Martyniuk pokazała syna. To wykapany Daniel. Fani nie mają złudzeń: "Cały tatuś"
Źródło: instagram.com/danielmartyniuk89
Reklama
Reklama