Zillmann i Lesar razem na Gali Mistrzów Sportu. Jednak oficjalnie: "Nie chcemy wchodzić w definicje"

Zillmann i Lesar razem na Gali Mistrzów Sportu. Jednak oficjalnie: "Nie chcemy wchodzić w definicje"

Zillmann i Lesar razem na Gali Mistrzów Sportu. Jednak oficjalnie: "Nie chcemy wchodzić w definicje"

Choć oczy całej sportowej Polski powinny być zwrócone na wyniki 91. plebiscytu "Przeglądu Sportowego", to nominowani sportowcy musieli pogodzić się z rolą drugoplanową. Show tego wieczoru skradł duet, który elektryzuje media od miesięcy. Katarzyna Zillmann i Janja Lesar pojawiły się razem na czerwonym dywanie, a chemia między paniami była tak silna, że nawet prowadzący galę Mariusz Czerkawski i Paulina Chylewska mieli trudności z utrzymaniem uwagi widzów wyłącznie na scenie.

Reklama

Zillmann i Lesar nierozłączne na czerwonym dywanie. Ekspert ocenia: "Mroczna elegancja"

W sobotni wieczór 10 stycznia 2026 roku w Teatrze Wielkim zaroiło się od gwiazd, a nad ich wyglądem czuwał ekspert modowy Michał Musiał. Podczas gdy stylista rozpływał się nad kreacją Anastazji Kuś inspirowaną estetyką Chanel i nie zostawił suchej nitki na ubiorze Julii Szeremety, Zillmann i Lesar zagrały w swojej własnej lidze. Panie postawiły na mroczny, rockowy "vibe", który wyróżniał się na tle klasycznych sukni.

Katarzyna Zillmann zaprezentowała się w czarnym garniturze o kroju oversize z głębokim dekoltem, do którego dobrała ciężkie botki i rzucające się w oczy, oryginalne pierścionki. Z kolei Janja Lesar wybrała koszulę odsłaniającą talię oraz długą, teksturowaną spódnicę, a całości dopełniała fikuśna torebka. Co ważniejsze, panie nie odstępowały się na krok. Pozując na ściance, nie szczędziły sobie czułości i ochoczo się przytulały, wysyłając jasny sygnał, że ich relacja to coś znacznie więcej niż tylko wspomnienie z parkietu.

Reklama

Gala Mistrzów Sportu 2026: Katarzyna Zillman w czarnej stylizacji Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

CZYTAJ TAKŻE: Anna Lewandowska skradła show na Gali Mistrzów Sportu. Giga suknia to tylko początek – zdradziła, co Robert robi o 1:30 w nocy!

Reklama

"Nie chcemy wchodzić w definicje". Reporterka nie dawała za wygraną

Podczas wydarzenia dziennikarka serwisu Kozaczek postanowiła zapytać wprost o to, co nurtuje wszystkich: czy to przyjaźń, czy już kochanie? Reporterka nie dawała za wygraną, próbując wyciągnąć od pań konkrety, co wyraźnie wprowadziło je w zakłopotanie.

Reklama

Słuchajcie, no jest super generalnie. Wiecie, jest bal, można potem potańczyć, a wiadomo, że dobrze nam się razem tańczy i tyle. Nie chcemy wchodzić generalnie w definicje... W jakieś definicje prywatności

Atmosfera gęstniała z każdym pytaniem. W pewnym momencie, stojąc ramię w ramię z tancerką, wioślarka wypaliła wymowne słowa:

Reklama

Ja się totalnie zadurzyłam w tańcu.

Choć oficjalnie mowa o pasji, spojrzenia wymieniane przez obie panie sugerowały, że obiektem tego zadurzenia może być nie tylko sam taniec.

Reklama

Słuchaj, trenujemy razem, trzymamy się na pewno razem, no i jest bal - okazja do potańczenia. A że tańczyć coś razem potrafimy, to jest fajna okazja

Gala Mistrzów Sportu 2026: Katarzyna Zillman i Janja Lesar w czarnych stylizacjach Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

W cieniu skandalu i bolesnego rozstania. Julia Walczak "nie miała przestrzeni na zazdrość"?

Wspólne wyjście Zillmann i Lesar nabiera rumieńców, gdy przypomnimy sobie kulisy ich znajomości. Jeszcze niedawno w programie "Demakijaż" u Krzysztofa Ibisza, ówczesna partnerka wioślarki, Julia Walczak, zapewniała o swoim bezgranicznym zaufaniu.

Nawet jak jechałyśmy same samochodem i Janja mówi: "No musisz zobaczyć ten układ, który zrobiliśmy, bo ja nie wiem, czy on nie jest za bardzo hot", a ja mówię: "No ja jestem słabym wyznacznikiem, bo dla mnie im bardziej hot, tym lepiej", więc tej zazdrości u mnie nie ma

Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te słowa. Zaledwie dzień po finale programu "Taniec z Gwiazdami" ogłoszono rozstanie pary. Według doniesień serwisu Pudelek, czarę goryczy przelała sytuacja na sali treningowej, gdzie Julia miała "przyłapać je na treningu na gorącym pocałunku".

Julia jest reżyserką mojego życia [...] Ty masz w sobie tyle dobra i ciepła, którego mi w życiu bardzo brakowało i na pewno byłaby to wyrwa w moim sercu, jakbyś postanowiła mnie...

Tak mówiła Zillmann w telewizji, nie wiedząc jeszcze, że ta "wyrwa w sercu" stanie się faktem chwilę później, a jej miejsce zajmie słoweńska tancerka.

Julia Walczak i Katarzyna Zillmann instagram.com/juliavvalczak/

Wspólne święta i "nowy cykl". Relacja przetrwała próbę czasu

Wygląda na to, że po burzliwym początku, relacja sportsmenki i tancerki weszła na stabilny grunt. Panie nie tylko planują wspólne warsztaty, ale spędziły razem święta Bożego Narodzenia w Polsce, co było nowością dla Janji. Tancerka w programie "halo tu polsat" mówiła o zmianach w swoim życiu w bardzo enigmatyczny sposób:

W moim otoczeniu bardzo dużo się zmienia, nie tylko w życiu osobistym, ale też wśród znajomych. Nie wiem, czy jakiś cykl się zamyka, czy otwiera. Powinnam być przestraszona, pełna lęku, a ja zamieniam to w ciekawość

Wszystko wskazuje na to, że ów cykl otworzył się na dobre. Fani formatu mogą być spokojni – choć kolejny, 18. sezon programu "Taniec z Gwiazdami" zadebiutuje w Polsacie dopiero 1 marca 2026 roku, to show w wykonaniu Zillmann i Lesar trwa w najlepsze poza kamerami.

Jubileuszowa Gala Mistrzów Sportu 2026: wielcy sportowcy, wspaniałe kreacje Trzeba przyznać, że z roku na rok coraz mniej wpadek, a coraz więcej elegancji w starym, dobrym stylu.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama