Małgorzata Foremniak to ikona, która mimo upływu lat zachwyca formą, a czas obchodzi się z nią wyjątkowo łaskawie. Choć na ekranie emanuje ciepłem, jej życie prywatne było poligonem pełnym bólu i zdrady. Za tym promiennym uśmiechem kryje się dramatyczna walka z depresją i koszmar stalkingu.
"Mózg masz przeorany". Dramatyczne wyznanie o walce z depresją i stalkerem
Śmierć ojca w 2010 roku była dla Małgorzaty Foremniak momentem zwrotnym, który pchnął aktorkę w otchłań depresji. Na planie3. edycji Mam Talent musiała zakładać maskę profesjonalistki, tłumiąc rozrywający ból w środku. To były chwile, gdy każda minuta przed kamerą była heroiczną walką o przetrwanie.
Weszłam na krótką przerwę do garderoby, zadzwonił telefon, usłyszałam, że tata odszedł. Zapaliłam dwa papierosy, poprawiłam make-up i wyszłam na plan.
Sytuację dramatycznie pogorszył stalker, który zamienił jej codzienność w piekło. Prześladowca metodycznie niszczył jej relacje i poczucie bezpieczeństwa, doprowadzając gwiazdę na skraj wytrzymałości. Foremniak w mocnych słowach opisała to "permanentne poczucie strachu" i wrażenie, że ktoś brutalnie "rozkłada jej życie na części".
Poczułam się jak wyrzucona z pędzącego pociągu na bosaka. (...) Mózg masz przeorany.
Największy ból sprawili jej jednak fałszywi przyjaciele. To był cios prosto w serce. Okazało się, że osoby z jej najbliższego otoczenia handlowały jej prywatnością, umawiając "ustawki" z paparazzi.
Donosili na przykład, gdy wybierałam się z nimi na wspólną kolację, umawiali bez mojej wiedzy ustawki w restauracji. Oburzyłam się, gdy robiono nam zdjęcia, a to najbliżsi mnie sprzedali.
instagram.com/malgorzata_foremniak_official/
Dwa małżeństwa, romans na oczach Polski i miłość na setki kilometrów
Życie uczuciowe gwiazdy to gotowy scenariusz na film. Po pierwszym małżeństwie z Tomaszem Jędruszczakiem, aktorka związała się z reżyserem Waldemarem Dzikim. Warto podkreślić, że mimo trudnej sytuacji, jej relacja z byłą żoną reżysera, Darią Trafankowską, była pełna klasy i wzajemnego szacunku. Małżeństwo jednak nie przetrwało próby czasu i tempa życia.
Prawdziwy wulkan emocji wybuchł, gdy na jej drodze stanął Rafał Maserak. Cała Polska wstrzymała oddech, śledząc ich płomienny romans w "Tańcu z Gwiazdami". To nie był zwykły taniec, to był wybuch namiętności na oczach milionów widzów, który zelektryzował media plotkarskie. Młodszy o 17 lat tancerz zawrócił gwieździe w głowie, ale i ta relacja ostatecznie przeszła do historii.
AKPA
Dziś Małgorzata Foremniak stawia na spokój u boku producenta Pawła Jodłowskiego. Choć dzieli ich odległość między Warszawą a Londynem, udowadniają, że dojrzała miłość nie zna granic. Producent stanowczo ucina wszelkie plotki o kryzysach.
To są bzdury. Nie pierwszy raz tabloidy piszą o naszym rozstaniu. Robią to tylko po to, żeby mieć klikalność w sezonie letnim.
Sekret urody 59-latki. Zapomnij o botoksie, postaw na... ocet
Patrząc na aktorkę, trudno uwierzyć, co mówi metryka, a Małgorzata Foremniak wiek traktuje jedynie jako liczbę. Jaki jest sekret urody Małgorzaty Foremniak? Odpowiedź jest zaskakująco prosta i tania – to ocet jabłkowy. Gwiazda nie tylko pije go z wodą i miodem, ale też regularnie wciera w skórę, wierząc w jego zbawienne działanie.
Foremniak unika medycyny estetycznej jak ognia. Zamiast wypełniaczy wybiera naturalność, uważając, że "od jedzenia zależy jakość naszej skóry". Jej podejście do ingerencji chirurgicznych jest bezkompromisowe.
Na razie nie myślę o żadnych zastrzykach z botoksu ani operacjach plastycznych. (...) Boję się, że to może mimo wszystko potem mieć jednak szkodliwy wpływ na organizm.
Zamiast skalpela, aktorka wybiera ruch. Bieganie, pływanie i ćwiczenia z trenerem to jej recepta na wieczną młodość.
Uważam, że takie zabiegi to bardzo indywidualna sprawa. Jeśli komuś się wydaje, że dzięki zastrzykom z botoksu stanie się piękniejszy i szczęśliwszy, to powinien z nich skorzystać.
W dniu urodzin życzymy Pani Małgorzacie, aby ten wewnętrzny spokój i naturalny blask towarzyszyły jej każdego dnia. Sto lat!