To już oficjalne. Viki Gabor nie jest już singielką. 18-letnia gwiazda, która dorastała na oczach całej Polski, powiedziała "tak" 19-letniemu ukochanemu. Fani są w szoku, bo wszystko odbyło się w absolutnej tajemnicy. Teraz jednak oczy wszystkich zwrócone są na nadchodzące wesele, które ma przyćmić wszystko, co do tej pory widzieliśmy.
Rodzice nie mieli pojęcia. Viki Gabor i Giovanni "uciekli sobie" zgodnie z tradycją
Pod koniec grudnia 2025 roku media obiegła sensacyjna nowina. Viki Gabor nie jest już panną. Młodziutka gwiazda zdecydowała się na krok, który w kulturze zachodniej uchodzi za szaleństwo, ale w świecie tradycji romskiej jest powrotem do korzeni.
Viki Gabor i jej partner Giovanni Trojanek zdecydowali się na tzw. ucieczkę. To element prawa romskiego praktykowany przez ich przodków, polegający na zawarciu związku bez wiedzy rodziców.
Decyzja 18-letniej artystki i jej ukochanego była szokiem dla wszystkich. O planach zakochanych nie wiedzieli ani rodzice piosenkarki, ani rodzina pana młodego – dosłownie nikt się tego nie spodziewał.
Viki Gabor i mój wnuczek Giovanni pobrali się według tradycji romskiej. Nie złamali prawa romskiego. Uciekli sobie, tak jak ich dziadkowie i pradziadkowie, tak i oni sobie uciekli. Od dzisiaj mój wnuczek jest w rodzinie Viki Gabor, a Viki jest w mojej rodzinie
Para przeszła kameralną uroczystość, a miejscem akcji był dom rodzinny w Krakowie. To tam odbył się rytuał – wiązanie rąk, będący świętością niepisanego prawa.
Wszyscy byliśmy zaskoczeni, dlatego że zrobili to [podjęli decyzję o ślubie] w tajemnicy przed nami. Przed rodzicami też

To będzie wesele stulecia. Pięć dni zabawy i surowy warunek starszyzny
Choć duchowe zaślubiny już się odbyły, to prawdziwe show dopiero przed nami. Oficjalne, huczne wesele zaplanowano na 2026 rok. Zgodnie z zapowiedziami, ma to być pięciodniowe wesele, które wstrząśnie Krakowem.
Jednak zanim korki od szampana wystrzelą, musi zostać spełniony jeden, twardy warunek. Data i miejsce imprezy nie zależą od widzimisię młodych, bo tu rządzi starszyzna. Rodziny z obu stron muszą usiąść do stołu i wspólnie podjąć decyzję.
Na razie niech opadną wszystkie emocje. Ustalimy to z rodzicami, dziadkami, mój syn, mój wnuczek ma swego tatę, mamę i Viki też, ma i tatę, i mamę, i dziadków ma. Pojadę do Krakowa, czy oni przyjadą do mnie, i będziemy wtedy ustalać. Zobaczymy, czy zrobimy takie huczne, cygańskie wesele z prawdziwą tradycją
Dziadek pana młodego, Bogdan Trojanek, jest jednak dobrej myśli. Zapowiada, że gdy emocje opadną, rodziny zgotują fanom prawdziwą niespodziankę.
To nie jest koniec, to jest początek. Według tradycji to wesele musi być pięciodniowe, więc to się tak nie skończy. Najpierw emocje opadną, a później jeszcze zaskoczymy wszystkich
Viki Gabor już zamieszkała z ukochanym. Bogdan Trojanek ucina spekulacje
To koniec ery "dziewczynki z Eurowizji". Viki Gabor to dziś świadoma, dorosła kobieta, która bierze życie w swoje ręce. Gwiazda krótko potwierdziła zmianę statusu:
Tak zaręczyłam się i jestem mega happy
Piosenkarka i jej 19-letni Giovanni nie tracili czasu i już ze sobą mieszkają. Dziadek 1chłopaka, choć uchyla rąbka tajemnicy, dba o prywatność zakochanych.
Zamieszkali ze sobą, ale nie będę zdradzał wszystkiego, bo ta magia cygańska... niech zostanie to nasze czary-mary zachowane
Decyzja o ślubie wywołała lawinę komentarzy, często krzywdzących. Bogdan Trojanek stanął murem za wnukiem i artystką, broniąc tradycji romanipen.
Często zarzuca się Romom, że nie są doedukowani. A ja myślę, że dzisiejsza młodzież też nie jest doedukowana, bo pisząc takie rzeczy, raniąc tych młodych ludzi, którzy się pobrali z miłości... to ja zapraszam do nauki o kulturze, o zwyczajach, o tradycji romanipen. Czy my tym przeszkadzamy komuś, że takie mamy zwyczaje? Przecież to nie jest krzywdzące, tu jest miłość, tu jest bóg
Zmiany w życiu prywatnym nie oznaczają jednak końca marzeń o scenie. Viki nie zamierza osiadać na laurach. Wokalistka intensywnie planuje podbój rynków zagranicznych i prowadzi już rozmowy z zachodnimi wytwórniami.