Wielki świat, blask fleszy i... ucieczka w środku nocy? Zaledwie 18-letnia Viki Gabor zszokowała Polskę, decydując się na tradycyjny, romski ślub z dala od medialnego zgiełku. Podczas gdy fani wciąż przecierają oczy ze zdumienia, głos zabrał Bogdan Trojanek. Senior rodu i dziadek pana młodego nie bawi się w dyplomację – jego słowa o "skromnej cyganeczce" to kubeł zimnej wody na głowy tych, którzy widzą w nastolatce tylko produkt show-biznesu.
Tajemnicza ucieczka i romskie prawo
Zapomnijcie o ustawkach na ściankach i relacjach live ze ślubnego kobierca. Viki Gabor i jej 19-letni wybranek, Giovanni Trojanek, zagrali na nosie wszystkim, łącznie z własnymi rodzicami. Młodzi zdecydowali się na archaiczną, budzącą skrajne emocje tradycję "porwania", która jest elementem prawa romanipen. Co ciekawe, o kiełkującym uczuciu i planach tej dwójki pierwsza dowiedziała się... 14-letnia siostra pana młodego.
Ta moja wnuczka 14-letnia siostra Giovanniego mówi: „Dziadku, on chyba pisze z Viki”. Mówię: „Przestań, co tam wygadujesz?”
Starszyzna rodu była zaskoczona, ale ostatecznie pobłogosławiła "uciekinierów" w Krakowie. Bogdan Trojanek zapewnia, że choć w świetle polskiego prawa małżeństwo nie istnieje, dla nich klamka zapadła. Czy w XXI wieku taka forma zawarcia związku przez idolkę nastolatek to wyraz buntu, czy powrót do korzeni, którego nikt się nie spodziewał?

Teść nie gryzie się w język. Szokujące słowa o „cyganeczce”
To właśnie wypowiedzi seniora rodu wywołują największe wypieki na twarzach dziennikarzy. Podczas gdy w mediach walczy się o inkluzywność i dobiera każde słowo, Bogdan Trojanek bez pardonu nazywa Viki Gabor "piękną cyganeczką". Dla niego zwyciężczyni Eurowizji to nie diwa, a dziewczyna, która ma znać swoje miejsce w tradycji. W programie "Halo tu Polsat" dziadek pana młodego wygłosił pean na cześć tradycyjnych wartości, kompletnie ignorując status gwiazdy swojej nowej "wnuczki".
No przecież Viki Gabor jest dziewczynką znaną z mediów i tak dalej, ale ja się bardzo cieszę, że mój wnuk nie pokochał artystkę jako gwiazdę, tylko pokochał skromną romską dziewczynę. I to było dla mnie najpiękniejsze, ta magia cała, że on właśnie pokochał ją jako piękną cyganeczkę o kruczoczarnych włosach.
Te słowa to jasny sygnał: w domu Trojanków liczy się "skromność" i "kruczoczarne włosy", a nie miliony wyświetleń na YouTube. Bogdan Trojanek stawia sprawę jasno – Giovanni Trojanek pokochał dziewczynę, nie jej sławę. Czy jednak "międzynarodowa artystka", jak sam ją nazywa, odnajdzie się w roli, którą napisał dla niej tradycyjny scenariusz?
Viki Gabor przerywa milczenie. „Nie muszę się tłumaczyć”
Sama Viki Gabor zdaje się tańczyć na linie między dwoma światami. Z jednej strony usuwa stare zdjęcia z Instagrama, odcinając się od przeszłości grubą kreską, z drugiej – ucina wścibskie pytania fanów. Artystka przyznała wprost, że "nie czuje się komfortowo" z medialną nagonką, ale jednocześnie deklaruje, że jest "mega happy". To klasyczny dysonans – gwiazda chce prywatności, jednocześnie będąc na ustach całej Polski.
No, nie wiecie nic, ale ja nie muszę się nikomu z niczego tłumaczyć. Życzę wam szczęścia w życiu. (...) Myślę, że dużo ludzi może się o mnie dowiedzieć ciekawych rzeczy poprzez moją muzykę. Dużo opowiadam na płycie „Spektrum uczuć”, dużo jest tam ciekawostek z mojego życia prywatnego.
Wygląda na to, że Viki Gabor odsyła wścibskich do swojej płyty "Spektrum uczuć", traktując ją jak swoisty pamiętnik. Czy małżeństwo z Giovannim sprawi, że nastolatka zniknie ze sceny, by stać się "skromną żoną", czy wręcz przeciwnie – te doświadczenia staną się paliwem dla nowych hitów?
Kim jest Giovanni Trojanek i co dalej z karierą Viki?
Wielu zastanawia się, kim jest chłopak, który skradł serce gwiazdy. Giovanni Trojane* to nie przypadkowy fan, ale chłopak z "dobrym rodowodem" muzycznym. Jego ojciec, Giovani Senior, to wirtuoz akordeonu i śpiewak, co w tej społeczności jest powodem do dumy. Rodzina na co dzień mieszka w Anglii i jak twierdzi Dziani Szmidt (syn Don Vasyla), to właśnie wspólne doświadczenia emigracyjne mogły zbliżyć młodych do siebie.
Ten chłopak jest utalentowany muzycznie. Moim zdaniem Viki Gabor na pewno na tej relacji nie straci. Jej ukochany wywodzi się z muzycznej rodziny, zna artystyczny świat.
Ale to nie koniec emocji. Jeśli myśleliście, że symboliczne wiązanie rąk w Krakowie to finał, jesteście w błędzie. Bogdan Trojanek zrzucił prawdziwą bombę: szykuje się tradycyjne, huczne weselisko. "To wesele musi być takie pięciodniowe" – zapowiada senior rodu. Czy polski show-biznes jest gotowy na taką dawkę tradycji i pięć dni zabawy bez trzymanki?