01Podczas gdy rówieśnicy Viki Gabor martwią się o oceny, ona urządza dom za miliony i mierzy się z konsekwencjami romskiego ślubu, o którym huczy cała Polska. Viki Gabor nie jest już tą samą dziewczynką z Eurowizji, którą pamiętamy. Dziś to dorosła kobieta, która na własnych warunkach urządza sobie życie w luksusowej posiadłości.
Dom wart miliony. Viki Gabor postawiła na przepych, o którym inni mogą tylko pomarzyć
Kiedy Viki Gabor wpuściła kamery do swojego nowego gniazdka, fanom opadły szczęki. 18-latka urządziła dom z rozmachem, którego mogłyby jej pozazdrościć dużo starsze koleżanki z branży. W kuchni nie ma mowy o kompromisach czy tanich zamiennikach. To tutaj lśni brazylijski granit, a każdy detal krzyczy: luksus.
Ale to salon stał się prawdziwą sensacją, o której rozpisują się media. Ściany zdobi tapeta luksusowej marki Dolce&Gabbana. Całość dopełniają transparentne schody i otoczenie drzew, które chroni jej prywatność przed wścibskimi spojrzeniami paparazzi. To właśnie tak mieszka Viki Gabor.
facebook.com/vikigaborofficial/
Romski ślub i wielka miłość? Kim jest Giovanni, który skradł serce piosenkarki
Marmury i granity to jednak tylko tło dla prawdziwych emocji, które targają życiem gwiazdy. Pod koniec grudnia 2025 roku media obiegła informacja, że Viki Gabor wzięła tradycyjny ślub romski. Wybrankiem jej serca jest Giovani Trojanek, wnuk słynnego romskiego artysty, Bogdana Trojanka. Choć te huczne "romskie zaślubiny" nie są wiążące w świetle polskiego prawa cywilnego, dla społeczności romskiej to wydarzenie wagi państwowej.
Niestety, radość młodych została brutalnie przerwana przez hejterów. Fani jednak zastanawiają się, czy w luksusowej willi znajdzie się miejsce dla Giovaniego Trojanka, skoro piosenkarka tak bardzo ceni swój "time alone"?
Viki Gabor wielokrotnie podkreślała, jak ważna jest dla niej niezależność. Decyzja o wyprowadzce od rodziców była podyktowana chęcią życia na własny rachunek.
Czuję się dorosłą osobą, bo mieszkam sama i podejmuję decyzje, ale tak naprawdę codziennie ktoś do mnie wpada, czasami nawet nie mam time alone. [...] Moi rodzice mają fajne podejście. Nic nigdy w życiu złego nie zrobiłam, mają zaufanie, bo jestem dobrym dzieciakiem.
Mimo statusu "dobrego dzieciaka", Viki Gabor podejmuje już zupełnie dorosłe decyzje życiowe.