Grzegorz Markowski został ojcem w wieku 15 lat. Jego syn Piotr ma dziś 56 lat i pracuje w firmie ubezpieczeniowej

Grzegorz Markowski został ojcem w wieku 15 lat. Jego syn Piotr ma dziś 56 lat i pracuje w firmie ubezpieczeniowej

Grzegorz Markowski został ojcem w wieku 15 lat. Jego syn Piotr ma dziś 56 lat i pracuje w firmie ubezpieczeniowej

AKPA

Grzegorz Markowski od lat uchodzi za wzór wierności, tworząc idealne małżeństwo z żoną Krystyną. Mało kto jednak pamięta, że zanim lider zespołu Perfect stał się ikoną, popełnił błąd młodości, który na zawsze zmienił jego życie. Artysta został ojcem, gdy sam był jeszcze dzieckiem.

Reklama

Szokująca prawda po latach. Grzegorz Markowski i jego nastoletnie ojcostwo

Grzegorz Markowski miał zaledwie 15 lat, gdy dowiedział się, że zostanie ojcem. Jego wybranką nie była wielka miłość, a koleżanka z sąsiedztwa, Anna.

Przyszły gwiazdor musiał zmierzyć się z dorosłością w trybie przyspieszonym. Relacja z matką dziecka była krótka, burzliwa i pozbawiona głębszych uczuć. Bo czy w wieku 15 lat można być gotowym na bycie głową rodziny i prawdziwą miłość?

Reklama

Nigdy tego nie ukrywałem przed bliskimi, ale też i nie było powodu do dumy, bo z mamą Piotra byłem bardzo krótko. Proszę mi wierzyć, nic się nie dało zrobić, by mój związek z mamą Piotra mógł przetrwać. Nie kochałem jej… Bo czy w wieku 15 lat można mówić o prawdziwej miłości?

- zdradził Markowski w rozmowie z "Twoim Imperium".

Grzegorz Markowski na ściance Jacek Kurnikowski/AKPA

Reklama

Piotr Markowski nie chce mieć nic wspólnego z show-biznesem. Kim jest syn lidera Perfectu?

Podczas gdy Patrycja Markowska od lat błyszczy na scenach, jej przyrodni brat wybrał życie w cieniu. Piotr Markowski ma dziś 56 lat, dwie córki i stabilną pracę w dużej firmie ubezpieczeniowej. Mężczyzna nigdy nie próbował wybić się na nazwisku sławnego ojca.

Reklama

Syn Grzegorza Markowskiego konsekwentnie unika blasku fleszy i ścianek. W przeciwieństwie do wielu dzieci gwiazd, Piotr zbudował swoje życie z dala od medialnego zgiełku. To dojrzały mężczyzna, który ma własną rodzinę i własne sprawy.

Reklama

Perfect, Grzegorz Markowski Opole 1998 AKPA

Reklama

"Nie ma między nami zażyłości". Gorzkie słowa o trudnej relacji

Relacje panów są, delikatnie mówiąc, chłodne i pozbawione sentymentów. Grzegorz Markowski przyznaje wprost, że "widują się rzadko". Trudno budować więź, gdy fundamenty rodziny nigdy nie istniały, a wspólne życie było niemożliwe.

Ma dwie córki. Pracuje w dużej firmie ubezpieczeniowej. Jest człowiekiem bardzo zapracowanym. Widujemy się rzadko. Trudno się temu dziwić, bo przecież nigdy nie byliśmy rodziną

Również Piotr Markowski nie pozostawia złudzeń co do charakteru tej znajomości. W rzadkich wypowiedziach ucina spekulacje o rodzinnych obiadkach. Panowie ograniczają się do niezbędnego minimum, o czym opowiedział "Faktowi".

Nie utrzymuję z moim ojcem kontaktu, poza jakimiś sporadycznymi telefonami.

Choć zabrakło uczuć, artysta wywiązał się z obowiązku finansowego. Grzegorz Markowski podkreślał, że płacił alimenty do końca studiów syna, zapewniając mu start w dorosłość.

To nieprawdopodobne, jak teraz wygląda Grzegorz Markowski. Walczy z chorobą, a tu takie wieści Zobacz galerię!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama