Po śmierci Agnieszki Maciąg jej mąż, Robert Wolański, dzieli się w sieci wspomnieniami, co spotyka się z ciepłym przyjęciem fanów. Nagle jednak do akcji wkroczyła Iwona Węgrowska. Piosenkarka postanowiła publicznie "upomnieć" wdowca i wywołała prawdziwą burzę.
Robert Wolański przejął profil zmarłej żony
Pod koniec listopada media obiegła smutna informacja, że Agnieszka Maciąg nie żyje. Modelka zmarła w wieku 56 lat, a informację o jej odejściu przekazał mąż. Po grudniowym pogrzebie, w którym uczestniczyli najbliżsi, Robert Wolański przejął instagramowy profil żony.
Wdowiec publikuje tam wiersze, archiwalne zdjęcia i prywatne wspomnienia. Jak sam zadeklarował:
Postaram się, aby to miejsce dalej żyło.
Fani przyjęli tę inicjatywę z ogromnym zrozumieniem, traktując ją jako piękny hołd dla zmarłej gwiazdy. Sielankę przerwała jednak niespodziewana krytyka ze strony koleżanki z branży.
instagram.com/iwona_wegrowska_iva_official/
Iwona ostro do wdowca po Agnieszce Maciąg. "Nie żeruj na tej pięknej istocie"
Iwona Węgrowska opublikowała na InstaStories zrzut ekranu artykułu i nie zostawiła na Wolańskim suchej nitki. Piosenkarka bez ogródek zarzuciła wdowcowi, że jego aktywność w sieci to "żerowanie" na zmarłej żonie. Jej wpis był bezpośredni i brutalny.
Węgrowska zwróciła się wprost do męża Maciąg, nie szczędząc mu gorzkich słów:
Serio? My Agę kochamy i wspominamy pięknie, najpiękniej, jak się da. Zawsze będziemy o niej pamiętać. Robert, znajdź swój sposób, by o tobie pamiętano. Proszę, nie żeruj na tej pięknej istocie. Niech spoczywa w spokoju. Pozwól nam przeżyć żałobę.
Internauci nie zostawili na piosenkarce suchej nitki, stając murem za wdowcem. W sieci wylała się fala komentarzy broniących prawa Roberta do przeżywania straty na własnych zasadach.
Jeden z fanów dosadnie podsumował całą sytuację, uciszając krytyków:
Boże, dajcie przeżyć mu żałobę po swojemu.. Kochał ją, chce mówić o niej te wszystkie dobre rzeczy, to chyba naturalne.
Dla wielu obserwatorów działania Wolańskiego są dowodem miłości, a publiczny atak ze strony piosenkarki odebrano jako nietaktowny i po prostu zbędny.