Dominika Tajner przeszła abdominoplastykę brzucha. Mówi: „Jestem chwiejna, bo jeszcze rany się goją”

Dominika Tajner przeszła abdominoplastykę brzucha. Mówi: „Jestem chwiejna, bo jeszcze rany się goją”

Dominika Tajner przeszła abdominoplastykę brzucha. Mówi: „Jestem chwiejna, bo jeszcze rany się goją”

instagram.com/dominika_tajner

Dominika Tajner nie owija w bawełnę, jeśli chodzi o poprawianie urody, ale jej ostatnie wyznanie i tak wywołuje dreszcze. Była żona Michała Wiśniewskiego właśnie przyznała, że jest po operacji, którą sama określa jako "poważny zabieg". W szczerym wyznaniu opowiedziała o trudnym powrocie do zdrowia. "Jestem chwiejna, bo jeszcze rany się goją" — mówi wprost, pokazując, że droga do wymarzonej sylwetki bywa wyboista i bolesna.

Reklama

Dominika Tajner przyznaje się do operacji. "To był poważny zabieg"

Koniec domysłów! Dominika Tajner wreszcie przerwała milczenie i potwierdziła, że poddała się abdominoplastyce brzucha, czyli kompleksowej plastyce tej części ciała. To zabieg, na który często decydują się osoby po znacznej utracie wagi. Polega on na usunięciu nadmiaru skóry i tkanki tłuszczowej, a także wzmocnieniu mięśni, co pozwala na nowo wymodelować sylwetkę. Sama celebrytka nie ukrywa, że była to poważna ingerencja, dając jasno do zrozumienia, że nie była to kosmetyczna fanaberia, a skomplikowana chirurgia plastyczna.

zbliżenie na twarz dominiki tajner instagram.com/dominika_tajner

Reklama

40 kilogramów mniej i kolejny krok. Tak wyglądała walka Tajner o wymarzoną figurę

Pamiętacie jej spektakularną metamorfozę? Po zrzuceniu aż 40 kilogramów Dominika Tajner stała się inspiracją dla wielu kobiet. Teraz okazuje się, że operacja plastyczna brzucha była kolejnym, naturalnym krokiem w tej walce o siebie. Gwiazda, która od lat jest na świeczniku, m.in. za sprawą związku z Michałem Wiśniewskim, nigdy nie bała się mówić głośno o poprawianiu urody. Wcześniej bez ogródek przyznawała się do stosowania botoksu, udowadniając, że nie ma dla niej tematów tabu.

"Jestem chwiejna". Bolesne kulisy powrotu do formy

Za marzeniem o płaskim brzuchu kryje się jednak ból i codzienna walka, o której gwiazda opowiedziała bez znieczulenia. Jej słowa dają do myślenia.

Reklama

Jestem chwiejna, bo jeszcze rany się goją, ale myślę, że będzie znowu kolejny kroczek w przyszłym roku i znowu poprawa formy. Pierwsze dwa tygodnie były dosyć ciężkie, głównie dlatego, że czułam się ograniczona w ruchach. W międzyczasie miałam przeprowadzkę, a jestem osobą, która lubi wszystko robić sama. Nie bardzo mogłam nic podnosić ani przesuwać, więc trochę mnie to ograniczało. Natomiast dochodzę do siebie

Celebrytka podkreśla, że kluczowe jest teraz zaufanie do lekarzy i własnego ciała, które powoli dochodzi do siebie po ogromnej ingerencji.

Reklama

Ta rana musi się goić, zabliźnić. Powolutku trzeba wracać do ruchu. Co tydzień mam konsultacje lekarskie. To jest zadziwiające, ale podobno osoby, które uprawiają sport, szybciej przechodzą tę rekonwalescencję. Lekarz mi dalej daje wskazówki i staram się też słuchać organizmu, ruch wprowadzać powoli, bo to jednak był poważny zabieg

Dominika Tajner udowadnia, że jest gotowa zapłacić wysoką cenę za realizację marzeń o idealnej sylwetce. Choć na ostateczny efekt operacji trzeba będzie poczekać nawet pół roku, jej determinacja już teraz robi wrażenie. Czy po zagojeniu się ran zobaczymy ją w nowej, odważnej sesji zdjęciowej? Fani z pewnością na to liczą.

Reklama

Dominika Tajner zgubiła 40 kilo. Pod wrażeniem jest nawet piąta żona Michała
Źródło: instagram.com/dominika_tajner
Reklama
Reklama