Marcin Rogacewicz był dotąd niczym twierdza, jeśli chodzi o życie prywatne. Aktor konsekwentnie chronił wizerunek czwórki swoich dzieci, unikając rodzinnych kadrów w sieci. Dlatego zdjęcie, które właśnie opublikował, jest prawdziwym trzęsieniem ziemi. Po raz pierwszy pokazał syna, a ten poruszający gest, w cieniu głośnego rozwodu i nowego związku z Agnieszką Kaczorowską, mówi więcej niż tysiąc słów.
Marcin Rogacewicz po raz pierwszy pokazał syna. "Kocham patrzeć jego oczami"
Wystarczyło jedno zdjęcie, by Instagram Marcina Rogacewicza rozgrzał się do czerwoności. W sobotę 13 grudnia aktor, znany z seriali takich jak „Na dobre i na złe” czy „Komisarz Alex”, zrobił coś, na co fani czekali od lat – opublikował niezwykle osobisty kadr z synem. Na fotografii widzimy go trzymającego chłopca na rękach na plaży. Obaj, odwróceni tyłem do obiektywu, wpatrują się w morze, co jest subtelnym, ale wymownym gestem ochrony prywatności dziecka.
Do zdjęcia aktor dołączył wzruszające wyznanie, które jest kwintesencją ojcowskiej miłości. Słowa te chwytają za serce i pokazują, jak ważna jest dla niego ta relacja.
My mężczyźni, ja i on, on i ja – pokolenia dwa. Kocham patrzeć jego oczami od tych kilku lat…
To absolutny przełom. Choć Marcin Rogacewicz jest ojcem czwórki dzieci, do tej pory na jego profilu próżno było szukać podobnych ujęć. Sam wielokrotnie podkreślał, że ojcostwo jest dla niego najważniejszą rolą. "Aktorstwo traktuję jak etat. Radość czerpię natomiast z ojcostwa. Bycie ojcem - to jest moja misja" – mówił w jednym z wywiadów. Teraz dał temu publiczny wyraz.

Do tej pory życie prywatne trzymał za żelazną kurtyną. Co się zmieniło?
Decyzja o publikacji zdjęcia z synem jest tym bardziej zaskakująca, że Marcin Rogacewicz przez lata uchodził za jednego z najbardziej skrytych polskich aktorów. Z byłą żoną Moniką, z którą rozwiódł się w czerwcu tego roku po 12 latach małżeństwa, doczekał się trzech córek i syna, jednak konsekwentnie chronił ich wizerunek przed mediami.
Wszystko zmieniło się w ostatnich miesiącach. Po głośnym rozwodzie życie prywatne aktora trafiło na pierwsze strony gazet, głównie za sprawą jego nowego, medialnego związku z Agnieszką Kaczorowską. Para, która poznała się w programie „Taniec z Gwiazdami”, nie ukrywa swojego uczucia. Ta zmiana w podejściu do życia publicznego sprawia, że gest pokazania syna jest tak szeroko komentowany.
Nowy związek, nowe zasady? Kaczorowska też ma żelazną zasadę
Zwrot w podejściu Rogacewicza do mediów jest jeszcze ciekawszy w kontekście jego nowej partnerki. Warto podkreślić, że Agnieszka Kaczorowska od lat znana jest z równie restrykcyjnego i konsekwentnego podejścia do pokazywania wizerunku swoich dzieci w sieci.
Tancerka wielokrotnie tłumaczyła, dlaczego fani nigdy nie zobaczą twarzy jej córek na jej profilach społecznościowych. Jej stanowisko jest jasne i niezmienne.
Nie pokazuję buzi moich dziewczyn, nie udostępniam ich wizerunku i nie pozwalam też, aby był on gdziekolwiek udostępniany. Choć na razie są jeszcze małe, to dalej chcę, aby pozostały w przyszłości z wolnym wyborem.
Wygląda na to, że nowa para polskiego show-biznesu ma w tej kwestii pełną zgodność. Mimo że ich związek jest na świeczniku, oboje konsekwentnie chronią prywatność swoich dzieci, wyznaczając mediom jasne granice.
Fani nie kryją wzruszenia. "Jesteś cudownym ojcem"
Wystarczyła chwila, by pod zdjęciem rozpętała się prawdziwa burza... tyle że pełna serc i ciepłych słów. Sekcja komentarzy dosłownie utonęła w komplementach, a fani nie szczędzili aktorowi wyrazów podziwu i wsparcia. Ten wyjątkowy kadr poruszył serca obserwatorów.
W komentarzach czytamy same komplementy. Widać, że ten gest wiele dla nich znaczył.
Piękny widok Panie Marcinie! Pan i Pana synek cudownie razem wyglądacie.
Tatuśkowie…miłość bez granic, czasami trudna, ale bezwarunkowa i szczera… Najpiękniejsza gdy odwzajemniona pomimo wszystko… Wielki podziw i szacunek dla pana.
Jesteś cudownym ojcem. To piękny widok…
Śliczny widok taty z synkiem.