Gdy wydawało się, że po miesiącach publicznych kłótni i oskarżeń Daniel Martyniuk wreszcie odnalazł spokój u boku żony Faustyny, jego najnowsza publikacja w sieci wywołała prawdziwą burzę. Syn króla disco polo wrzucił wideo z tajemniczą kobietą, a fani natychmiast zaczęli zadawać pytania o przyszłość jego małżeństwa.
Koniec sielanki? Daniel Martyniuk znowu szokuje w sieci
Wydawało się, że Daniel Martyniuk na dobre porzucił skłonność do wywoływania kontrowersji i skupił się na roli wzorowego męża i ojca. Nic bardziej mylnego. Na jego profilu w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które zmroziło jego obserwatorów bardziej niż zimowa aura. W krótkim klipie widzimy tajemniczą blondynkę, która w kusym, różowym stroju pręży się na mrozie, jakby zupełnie nie przejmowała się ani temperaturą, ani potencjalną reakcją żony Martyniuka.
Całość pojawiła się na jego profilu bez słowa wyjaśnienia, co w przypadku Daniela Martyniuka jest niemal gwarancją nadchodzącej burzy. Fani od razu zaczęli zadawać sobie jedno pytanie: kim jest ta kobieta? Czy to nagranie z inną kobietą to zapowiedź kolejnego medialnego trzęsienia ziemi w rodzinie Martyniuków?

Burzliwa historia związku Martyniuka. Od oskarżeń do chrztu syna
Żeby zrozumieć skalę tego zamieszania, trzeba przypomnieć, że miłosna telenowela z Danielem i Faustyną w rolach głównych miała już niemal wszystkie możliwe zwroty akcji. Jeszcze nie tak dawno Daniel Martyniuk na oczach całej Polski prał rodzinne brudy, oskarżając żonę o kupno doktoratu i stosowanie gaslightingu. W sieci pojawiło się nawet zdjęcie zgniecionej obrączki. W końcu syn gwiazdora disco polo ogłosił rozstanie.
Doszliśmy do wniosku razem z Faustyną, że do siebie nie pasujemy i się rozstajemy. W szacunku i pokoju. Bez zbędnych komplikacji.
Gdy wszyscy spodziewali się informacji o rozwodzie, nastąpił nagły zwrot akcji. Wydawało się, że po wszystkich publicznych dramatach – od internetowych oskarżeń, przez zgniecioną obrączkę, aż po międzynarodowy skandal z awanturą o alkohol w samolocie Wizz Air – w rodzinie wreszcie zapanuje spokój. Para się pogodziła, a dowodem na to miały być wspólne zdjęcia i chrzest syna Floriana.
"Daniel, weź się ogarnij". W sieci zawrzało po nagraniu Martyniuka
Nagranie Martyniuka zadziałało na internautów jak czerwona płachta na byka. Sieć zalała fala komentarzy, w których fani nie przebierają w słowach. "Znowu to samo. Spokój na 5 minut, a potem kolejna drama. Jak w zegarku" – pisze jedna z internautek. Inni wprost współczują Faustynie: "Ile ta kobieta jeszcze wytrzyma? Anioł, nie żona".
Pojawiają się też bardziej złośliwe głosy, kpiące z kolejnego wybryku celebryty. "Chyba pomylił Instagram z Tinderem" – drwi kolejny komentujący. Jedno jest pewne – Daniel Martyniuk po raz kolejny dał wszystkim powody do plotek, a jego żona Faustyna musi mieć nerwy ze stali. Pozostaje czekać na oficjalny komentarz Faustyny lub kolejny zaskakujący ruch samego Daniela. A znając tempo rozwoju wydarzeń w tej rodzinie, prawdopodobnie nie będziemy czekać długo.