Zdaniem niektórych w swoim najnowszym felietonie Kuba Wojewódzki postanowił wbić bolesną szpilę Kubie Badachowi, sugerując, że za sukcesem męża Aleksandry Kwaśniewskiej wcale nie stoi talent, a potężne koneksje rodzinne. Słowa „To nie praca, talent, tylko teść” rozgrzały internet do czerwoności, ale czy słusznie?
Wojewódzki uderzył w czuły punkt męża Kwaśniewskiej?!
Kuba Wojewódzki nie byłby sobą, gdyby od czasu do czasu nie wstrząsnął polskim show-biznesem. Tym razem na celownik wziął Kubę Badacha. Wszyscy mówią o tym, że jednym zdaniem Wojewódzki podważył lata pracy i niekwestionowany talent artysty, sprowadzając jego sukces wyłącznie do rodzinnych powiązań. Ta uszczypliwość wstrząsnęła celebryckim światem. Czy aby na pewno?
W swojej stałej rubryce „Mea Pulpa” w tygodniku „Polityka” Kuba Wojewódzki miał bezlitośnie uderzyć w najczulszy punkt Kuby Badacha.
Na swej najnowszej płycie ujawnia wprost: "Niesie się gminna wieść, że to nie praca, talent, tylko teść".
- napisał, cytując utwór "Ja to wiem".
AKPA
Wszystko przez jeden wywiad
Okazuje się jednak, że domniemany atak Wojewódzkiego nie wziął się znikąd. Dziennikarz najprawdopodobniej zareagował na niedawny wywiad, którego Badach udzielił portalowi Plejada. Muzyk, opowiadając o relacjach ze swoimi słynnymi teściami, pozwolił sobie na odrobinę nonszalancji, która mogła zostać odebrana jako prowokacja.
Nie ukrywajmy, mieć teściów, którzy są byłą parą prezydencką, to jest to straszny szpan
Kuba Badach jest obecny na scenie muzycznej od końca lat 80., a jego talent od dawna jest ceniony w branży. Niedawno wydał swój czwarty solowy album "Radio Edit", do którego kilka tekstów napisała jego żona, Aleksandra Kwaśniewska. Co więcej, w 2024 roku dołączył do grona trenerów w niezwykle popularnym programie "The Voice of Poland", co tylko potwierdza jego status w świecie muzyki.