Dominika Serowska o weselu Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego: „Nie wyobrażam sobie wesela ze schabowym”

Dominika Serowska o weselu Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego: „Nie wyobrażam sobie wesela ze schabowym”

Dominika Serowska o weselu Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego: „Nie wyobrażam sobie wesela ze schabowym”

instagram.com/_de_bonbon; AKPA

Podczas gdy Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski przeżywali swój wielki dzień, nowa partnerka Marcina Hakiela postanowiła wbić im bolesną szpilę. Dominika Serowska, w idealnie wymierzonym czasie, postanowiła publicznie zrecenzować ich ceremonię, a jej słowa o weselnych standardach wywołały prawdziwą burzę. To nie była subtelna aluzja, to był nokaut.

Reklama

Bajkowy ślub Cichopek i Kurzajewskiego w cieniu skandalu

Po latach związku, który narodził się na oczach całej Polski, Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski w końcu powiedzieli sobie sakramentalne "tak". Ich ślub, który odbył się zaledwie miesiąc temu, był jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w show-biznesie. Para świętowała swoją miłość w zajeździe należącym do przyjaciół, tworząc idylliczny obrazek, którym chętnie dzieliła się z fanami.

Jednak nie wszyscy podzielali ten entuzjazm. W tle tej sielanki pojawił się potężny zgrzyt. Tymczasem w cieniu tych radosnych chwil czaiła się Dominika Serowska. Obecna partnerka Marcina Hakiela postanowiła włączyć się do gratulacji w jedyny znany sobie sposób – wbijając publicznie szpilę.

Reklama

Maciej Kurzajewski, Katarzyna Cichopek, Aleksander Sikora pozują na weselu instagram.com/stories/oleksikora

"Nie wyobrażam sobie wesela ze schabowym". Serowska bezlitośnie punktuje

W jednym z najnowszych wywiadów dla portalu Kozaczek Dominika Serowska została zapytana o własne plany ślubne. Jej odpowiedź okazała się jednak pretekstem do bezpardonowego ataku na świeżo upieczoną małżonkę, Katarzynę Cichopek. Słowa, które padły, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, do kogo były skierowane.

Reklama

Ja nie wyobrażam sobie takiego polskiego wesela ze schabowym, z jaką salą z zajazdem, to nie jestem ja. Zakopane odpada.

To czysta złośliwość, której każdy element został starannie przemyślany. Wspominając o "schabowym" i "zajeździe", Dominika Serowska bezpośrednio nawiązała do menu i miejsca, w którym odbyło się wesele Cichopek, sugerując tym samym brak klasy i tandetę. Co więcej, zdanie "Zakopane odpada" to podwójna szpila – bolesne przypomnienie, że to właśnie w Zakopanem Katarzyna Cichopek brała swój pierwszy ślub z Marcinem Hakielem. Przekaz jest prosty: moje standardy są wyższe, a wasza uroczystość to prowincjonalna zabawa.

Reklama

"Dziecko wiąże bardziej niż małżeństwo". To nie koniec złośliwości

Jakby tego było mało, Dominika Serowska postanowiła pójść o krok dalej. Komentując wagę instytucji małżeństwa, dała jasno do zrozumienia, że jej związek z Marcinem Hakielem opiera się na znacznie trwalszych fundamentach, umniejszając jednocześnie sens formalizowania relacji.

Reklama

My już mamy razem dziecko, nic innego nas już bardziej nie połączy. Ewentualnie kredyt. Dziecko wiąże bardziej, niż małżeństwo, więc to małżeństwo to jest jakby już dodatek, bo jak wszyscy wiemy są też rozwody.

To nic innego jak bolesny przytyk w stronę Hakiela i Cichopek. W końcu ich małżeństwo, mimo posiadania dwójki dzieci, nie przetrwało próby czasu, co Serowska z premedytacją wykorzystała. Stawiając swojego syna, Romeo Jeremy'e, w centrum, Dominika Serowska bezpardonowo buduje narrację o wyższości swojego związku. Próbuje udowodnić, że jej relacja z Hakielem jest bardziej autentyczna niż jego poprzednie, sformalizowane życie.

Reklama

Wojna partnerek wciąż trwa? Fani nie mają wątpliwości

To nie pierwszy raz, gdy między byłą a obecną partnerką Marcina Hakiela iskrzy. Jednak tak otwarty i złośliwy komentarz tuż po ślubie Cichopek i Kurzajewskiego to nowy poziom tej cichej wojny. Fani i media nie mają wątpliwości, że słowa Dominiki Serowskiej były celowym atakiem i próbą zepsucia ważnego dnia jej rywalce.

Słowa Serowskiej to nie tylko zwykła złośliwość. To starannie zaplanowana medialna prowokacja, mająca na celu zdyskredytowanie Cichopek w jednym z najważniejszych dni jej życia i przypomnienie wszystkim, kto teraz jest u boku tancerza. Wygląda na to, że w tej telenoweli ostatni odcinek jest jeszcze bardzo daleko przed nami.

Źródło: instagram.com/_de_bonbon_
Reklama
Reklama