Śmierć Joanny Kołaczkowskiej wstrząsnęła Polską, ale dla Dariusza Kamysa, jej najbliższego przyjaciela i partnera z kabaretu Hrabi, świat się zawalił. Po miesiącach bolesnego milczenia artysta opowiedział o piekle walki z chorobą i druzgocącej diagnozie, którą usłyszeli od lekarzy. Te słowa łamią serce.
Dariusz Kamys o druzgocącej diagnozie Joanny Kołaczkowskiej
Po miesiącach przeżywania żałoby z dala od mediów ciszę przerwał Dariusz Kamys. Filar kabaretu Hrabi w poruszającym wywiadzie dla Wirtualnej Polski po raz pierwszy opowiedział o dramatycznej walce, jaką Joanna Kołaczkowska stoczyła z bezlitosną chorobą.
Artystka zmagała się z glejakiem, jednym z najgroźniejszych nowotworów mózgu. Jak wyznał Dariusz Kamys, rokowania od samego początku były tragiczne. Choroba Joanny Kołaczkowskiej postępowała błyskawicznie, a pod koniec życia odebrała artystce to, co było jej narzędziem pracy i największą pasją — możliwość swobodnego mówienia.
Lekarze od początku nie pozostawiali złudzeń.
— przyznał gorzko artysta.
Mimo to, jak dodał, wsparcie płynące z całej Polski dawało im siłę, by wierzyć w niemożliwe.
Do samego końca wierzyłem [...]. Myślałem, że skoro tyle ludzi myśli o Aśce, cała ta dobra energia nie pójdzie na marne.

"Jedna z kobiet mojego życia". Rozdzierające wyznanie o przyjaźni z Kołaczkowską
Przyjaźń Dariusza Kamysa i Joanny Kołaczkowskiej trwała 40 lat. To była relacja, która wykraczała daleko poza wspólną pracę na scenie. Byli dla siebie jak rodzina, powiernicy najskrytszych myśli i artystycznych planów. Pustka po jej odejściu jest dla Kamysa wciąż namacalna i objawia się w najprostszych, odruchowych czynnościach.
Zawsze, gdy stworzyłem obraz, wysyłałem go Aśce. […] Ostatnio znów coś namalowałem i już łapałem za telefon, by jej wysłać. Nagle zdałem sobie sprawę, że się nie da.
— wyznał ze smutkiem w rozmowie z WP.pl.
Bolesne odruchy serca dają o sobie znać w najmniej oczekiwanych momentach.
Po śmierci Asi kilka razy do niej dzwoniłem. Cały czas mam zapisany jej numer.
– przyznaje, po czym dodaje słowa, które najlepiej oddają głębię ich relacji:
Ona bez wątpienia była jedną z kobiet mojego życia. Drugą, z którą najczęściej się widywałem.