Kasia Tusk planuje na drugi dzień świąt pieczone ziemniaki z jajkiem oraz szynkę parmeńską z burratą

Kasia Tusk planuje na drugi dzień świąt pieczone ziemniaki z jajkiem oraz szynkę parmeńską z burratą

Kasia Tusk planuje na drugi dzień świąt pieczone ziemniaki z jajkiem oraz szynkę parmeńską z burratą

Krzysztof Kaniewski/REPORTER EAST NEWS; instagram.com/makelifeeasier_pl

Kasia Tusk, ikona stylu i minimalistka, znów postanowiła iść pod prąd. Tym razem jednak nie chodzi o modę, a o coś, co dla Polaków jest świętością – bożonarodzeniowy stół. Blogerka właśnie opublikowała menu na drugi dzień świąt i w sieci zawrzało. Propozycja jest tak rewolucyjna, że Polacy łapią się za głowy. Aż strach pomyśleć, co na to wszystko jej słynny tata, Donald Tusk.

Reklama

Kasia Tusk pochwaliła się menu na drugi dzień świąt

Drugi dzień świąt w Polsce to czas kulinarnej rozpusty, po której pękają paski u spodni, a lodówka ugina się pod ciężarem bigosu, gołąbków i pieczeni. To tradycja tak głęboko zakorzeniona, że próba jej zmiany zakrawa na herezję.

Tymczasem Kasia Tusk zdaje się mówić tej tradycji stanowcze "dość". Jako estetka ceniąca lekkość i nowoczesność, postanowiła przenieść swoje zasady również do kuchni, nawet w tak konserwatywnym okresie, jak Boże Narodzenie.

Reklama

Gdy na swoim blogu Make Life Easier podzieliła się planami na świąteczne menu, zszokowała obserwatorów. Jej propozycja to prawdziwy manifest, który udowadnia, że na jej stole nie ma miejsca na nudę i kulinarne kompromisy.

Kasia Tusk menu na święta makelifeeasier.pl

Reklama

To naprawdę wyląduje na talerzu premiera? Bigos taty i szarlotka mamy na ratunek

To, co znalazło się na liście Kasi, wprawia w osłupienie. Gwoździem programu na drugi dzień świąt mają być... pieczone ziemniaki z jajkiem sadzonym. Jakby tego było mało, blogerka planuje zaserwować gościom talerz z szynką parmeńską, winogronami i burratą.

Reklama

Zdrowie w święta ponad wszystko, nawet jeśli oznacza to rezygnację ze świątecznej rozpusty.

Reklama

Na szczęście w tym morzu nowoczesności znalazła się bezpieczna przystań dla tradycjonalistów. Na liście dań widnieją pozycje, które są ostatnią deską ratunku dla świątecznej klasyki: barszcz z kruchymi uszkami, "Szarlotka mamy" i, co najważniejsze, "Bigos taty".

Reklama

Córeczka mężnego Donalda walczyła z tym przez lata. Wstydliwa dolegliwość to kłopot wielu kobiet - Kasia Tusk kiedyś i dzisiaj.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama