Podczas gdy Piotr Żyła wylewa siódme poty na skoczni, jego młodsza o ponad dekadę ukochana, Marcelina Ziętek, prowadzi życie, o którym wielu może tylko pomarzyć. Luksusowe samochody, egzotyczne podróże i drogie stylizacje – to jej codzienność, którą bez skrępowania dzieli się w sieci. Nie wszystkim się to podoba.
Od paradokumentu do życia w luksusie. Zanim poznała Żyłę, nikt o niej nie słyszał
Zanim Marcelina Ziętek zamieszkała w luksusowej willi w Ustroniu, jej kariera w show-biznesie rozwijała się, delikatnie mówiąc, bez fajerwerków. Grała epizody w serialach dla nastolatków, takich jak "Szkoła" czy "19+", ale to rola u boku sławnego skoczka okazała się rolą jej życia. Dopiero gdy weszła do świata sportu i celebrytów, Polska usłyszała o niej na dobre.
Trzeba przyznać, że miała idealne wejście. Medialna burza wokół głośnego rozwodu Piotra Żyły z Justyną Żyłą okazała się dla niej trampoliną do sławy. Gdy emocje po publicznym praniu brudów nieco opadły, u boku sportowca pojawiła się właśnie ona – młodsza o 11 lat, piękna i gotowa na błysk fleszy. Jej życie prywatne z dnia na dzień stało się gorącym tematem.
Mercedes za ćwierć miliona to dopiero wierzchołek góry lodowej
Dziś partnerka Piotra Żyły w pełni korzysta ze swoich pięciu minut. Jej profil na Instagramie to starannie wyreżyserowany spektakl, w którym główną rolę gra luksusowe życie. Niedawno pochwaliła się nowym nabytkiem – elektrycznym Mercedesem CLA, którego cena rynkowa bez trudu przekracza 200 tysięcy złotych. Oczywiście nie omieszkała podzielić się wrażeniami z jazdy.
Pierwszy śnieg + pierwszy zimowy przejazd nowym elektrycznym Mercedesem = zimowa magia na pełnym ładowaniu. Gorąca czekolada w dłoni, mróz w powietrzu i totalna cisza jazdy… Zdecydowanie tak mogę zaczynać zimę! … a Nowy CLA jak zawsze: Czuje mój Vibe!
Ale lśniący Mercedes CLA to zaledwie wisienka na torcie. Instagram celebrytki to prawdziwa rewia luksusu, która może przyprawić o zawrót głowy. Jej garderoba pęka w szwach od markowych torebek i ubrań od projektantów, a kalendarz wypełniają podróże do miejsc, gdzie za jedną noc płaci się średnią krajową. Podczas gdy skoczek narciarski wylewa pot na treningach w mrozie, ona potrafi wylegiwać się na plażach Dubaju, dokumentując każdą chwilę idealnego życia.
Fani nie gryzą się w język. "Trzeba mieć klasę, a nie tylko kasę"
Taki styl życia musi budzić emocje i tak właśnie jest. Pod postami Marceliny Ziętek regularnie toczy się zażarta dyskusja. Z jednej strony są fani, którzy bronią jej jak lwice i zachwycają się każdym zdjęciem.
Dziewczyno, jesteś przepiękna i widać, że Piotrek jest szczęśliwy. Korzystaj z życia i nie słuchaj zawistnych ludzi!
Z drugiej strony jest potężna grupa krytyków, która nie zostawia na niej suchej nitki. W komentarzach regularnie pojawiają się zarzuty o epatowanie bogactwem i pytania o to, kto za to wszystko płaci.
Za Piotrka pieniądze baluj! Każdy by tak chciał.
Pusto w głowie, byle metka się zgadzała. Trochę skromności by się przydało.
Niezależnie od opinii, jedno jest pewne – Marcelina Ziętek doskonale wie, jak podgrzewać atmosferę i utrzymywać zainteresowanie wokół swojej osoby. A jej bajkowe życie z pewnością jeszcze nie raz stanie się tematem gorących dyskusji.