Małgorzata Socha po raz kolejny udowodniła, że ma modę w małym palcu. Pojawiła się na premierze filmu "Piernikowe serce" i natychmiast skradła spojrzenia wszystkich fotoreporterów. Jej stylizacja w najgorętszym kolorze sezonu to gotowy przepis na sukces, ale to nie wszystko. Aktorka udowadnia, że można być ikoną stylu i mamą na pełen etat.
Małgorzata Socha olśniewa na premierze "Piernikowego serca"
Warszawskie salony znów rozbłysły światłem fleszy, a wszystko za sprawą uroczystej premiery nowej, świątecznej komedii romantycznej "Piernikowe serce". Na czerwonym dywanie pojawiła się cała plejada gwiazd, w tym Piotr Głowacki, Mikołaj Roznerski i Barbara Kurdej-Szatan. Jednak tego wieczoru wszystkie oczy zwrócone były tylko na jedną osobę. Mowa oczywiście o Małgorzacie Sosze.
Gwiazda, która od lat bawi i wzrusza miliony Polaków, po raz kolejny pokazała, że na ściance czuje się jak ryba w wodzie. Jej obecność wywołała prawdziwe poruszenie, a fotoreporterzy nie mogli oderwać od niej obiektywów. I trudno się dziwić – aktorka wyglądała po prostu zjawiskowo. To się nazywa wielkie wejście!

Bordowa suknia to strzał w dziesiątkę. Ten kolor będzie hitem jesieni
Prawdziwą furorę zrobiła Małgorzata Socha stylizacja, która była kwintesencją elegancji i najnowszych trendów. Aktorka postawiła na absolutny hit, czyli najmodniejszy kolor sezonu – głęboki, winny burgund. Bordowa suknia midi o prostym, ale niezwykle szykownym kroju idealnie podkreśliła jej nienaganną figurę. Prosty krój z grubymi ramiączkami i odważnym, ale gustownym dekoltem, idealnie równoważył elegancję z odrobiną nowoczesności.
Jednak diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. Sukienka Małgorzaty Sochy została uzupełniona perfekcyjnie dobranymi dodatkami. Złote, połyskujące sandałki na wysokim obcasie dodały sylwetce lekkości, a dyskretna, złota biżuteria była wisienką na torcie, dodając całości luksusowego blasku, ale nie przytłaczając kreacji. Całość zwieńczyły delikatne fale na włosach i subtelny makijaż. To jedna z tych stylizacji gwiazd, która na długo zapadnie w pamięć.
Ikona stylu i mama trójki dzieci. Jak ona to robi?
Choć na czerwonym dywanie jest prawdziwą królową, na co dzień Małgorzata Socha życie prywatne stawia na pierwszym miejscu. Aktorka, którą pokochaliśmy za rolę niezapomnianej Violetty Kubasińskiej w serialu "BrzydUla", za którą zresztą zdobyła Telekamerę, czy jako Ingę w "Przyjaciółkach", z ogromnym powodzeniem łączy błysk fleszy z rodzinnym ciepłem. Gwiazda jest mamą trójki dzieci: córek Zofii i Barbary oraz syna Stanisława.
Mimo napiętego grafiku zawsze znajduje czas dla najbliższych, co uważa za swój największy sukces. Aktorka wielokrotnie podkreślała, co jest dla niej w życiu najważniejsze. W jednym z wywiadów szczerze wyznała:
Mam od dawna poukładane priorytety. Na pierwszym miejscu są dzieci, Krzysiek, a praca na dalszym. Zawsze zależało mi na tym, żeby mieć rodzinę. Dzisiaj, mając troje dzieci, mogę ci z ręką na sercu powiedzieć, że cieszę się, że nie przespałam ważnych momentów w życiu
Fani pieją z zachwytu. "Prawdziwa ikona stylu"
Wystarczyło kilka chwil, by internet zalała fala pozytywnych komentarzy na temat wyglądu aktorki. Fani nie szczędzili jej komplementów, zachwycając się jej wyczuciem stylu i ponadczasową elegancją. Wygląda na to, że Małgorzata Socha po raz kolejny wyznaczyła trendy.
Pod zdjęciami z premiery można przeczytać same superlatywy:
Pani Małgosiu, wygląda Pani zjawiskowo! Ten kolor jest dla Pani stworzony!
Klasa i styl w jednym. Przepiękna suknia i te złote dodatki! Po prostu ideał.
Małgorzata Socha to dowód na to, że nie trzeba udziwnień, by wyglądać jak milion dolarów. Prawdziwa ikona stylu!
Nie da się ukryć – takie polskie aktorki to prawdziwy skarb. Po tym wystąpieniu jesteśmy pewni jednego: bordowy to kolor, który tej jesieni zdominuje nasze szafy.