Monika Chwajoł, znana z zamiłowania do luksusu i życia na bogato, po raz kolejny przeszła samą siebie. Kiedy jej córka wchodziła w dorosłość, zwykła impreza to było za mało. Zamiast tego zorganizowała dwudniowy festiwal przepychu, który na długo pozostanie w pamięci gości. Ścianka godna czerwonego dywanu, tańce do upadłego i fontanny płynącego luksusu – tak wyglądał start w dorosłość w rodzinie Chwajoł, gdzie słowo "skromnie" nie istnieje.
Dwudniowa osiemnastka córki Moniki Chwajoł. Tak się bawi "Królowa Życia"
Monika Chwajoł, którą widzowie pokochali za bezkompromisowe podejście do luksusu w "Królowych życia", po raz kolejny udowodniła, że półśrodki to nie jej styl. Kiedy jej młodsza córka, Nicole Chwajoł, wkraczała w dorosłość, musiało być na bogato. I to przez dwa dni. To nie była zwykła domówka – to była dwudniowa feta, o której będzie głośno jeszcze przez długi czas.
Sama gwiazda nie kryła ekscytacji i dumy, podsumowując wydarzenie w mediach społecznościowych. Jej słowa mówią wszystko o skali tej imprezy urodzinowej.
Ale to była impreza! Dwa dni radości, zabawy, fantastycznego towarzystwa i niezapomnianych chwil. 18-tka Nicole w pełni udana - takie wspomnienia zostają na zawsze
Trudno o lepszą recenzję. Widać, że dla Chwajoł liczy się rozmach i tworzenie wspomnień, które zostają na całe życie.
instagram.com/monikachwajol_official
Luksus na bogato: ścianka, tańce i fontanna płynąca... szampanem?
Przepych? To w tym przypadku za mało powiedziane. Osiemnastka córki Moniki Chwajoł była dopracowana w najmniejszych szczegółach, a lista atrakcji mogłaby zawstydzić niejedno wesele. Goście mogli poczuć się jak na czerwonym dywanie, pozując na profesjonalnej ściance do zdjęć, która była centralnym punktem imprezy. To właśnie tam powstawały pamiątkowe fotografie, które z pewnością zalały media społecznościowe.
Oczywiście nie zabrakło też szaleństw na parkiecie. Tańce trwały do białego rana przy dźwiękach najlepszej muzyki, a energia nie opuszczała gości ani na chwilę. Wisienką na torcie była zjawiskowa fontanna, która – jak można się domyślać po rozmachu imprezy – z pewnością nie była wypełniona wodą. Taki detal to kwintesencja lifestyle'u w wydaniu "Królowej życia".
Solenizantka i jej goście w blasku fleszy. Kreacje zapierały dech
W centrum uwagi błyszczała oczywiście Nicole Chwajoł, która w odważnej kreacji wyglądała jak gwiazda Hollywood. Zamiast nieśmiało przyjmować życzenia, królowała na parkiecie, otoczona wianuszkiem przyjaciół. Uśmiech nie schodził jej z twarzy, co chwila pozując do zdjęć na ściance, która wyglądała jak żywcem wyjęta z show-biznesowej gali.
Atmosfera była gorąca, a goście bawili się wyśmienicie, co doskonale widać na relacjach, które pojawiły się w sieci. Widać było, że Monika Chwajoł zadbała o każdy detal, by zarówno jej córka, jak i wszyscy zaproszeni poczuli się absolutnie wyjątkowo.
"Matka czy córka?". Fani byli w szoku. Takich komentarzy się nie spodziewała
Jednak to nie tylko solenizantka skradła całe show. Uwaga internautów skupiła się również na mamie osiemnastolatki. Monika Chwajoł zaprezentowała się w tak olśniewającej formie, że wielu komentujących miało problem z odróżnieniem jej od córki. Pod zdjęciami z imprezy natychmiast posypała się lawina komentarzy.
"Nie wiem, która to matka, a która córka", "Obie wyglądają jak siostry!", "Pani Moniko, czas się dla pani zatrzymał" – to tylko niektóre z opinii, które zalały profil celebrytki. Wygląda na to, że w rodzinie Chwajoł geny to jedno, ale bycie "Królową życia" to stan umysłu, który nie zważa na metrykę. Monika Chwajoł skradła show nawet na imprezie własnej córki, udowadniając, że korona jest tylko jedna.