Emily Reng, 20-letnia piękność z Chicago, rusza po tytuł najpiękniejszej kobiety świata, reprezentując Polskę. Choć ma wszystko, by przywieźć do kraju upragnioną koronę Miss Universe, Polacy aż kipią ze złości.
Emily Reng reprezentuje Polskę na Miss Universe 2025
Wielki finał Miss Universe 2025 zbliża się wielkimi krokami, a oczy całej Polski zwrócone są na jedną kobietę. To właśnie 20-letnia Emily Reng, Polka z Chicago, będzie reprezentować nasze barwy w walce o tytuł najpiękniejszej kobiety globu. Jej droga do konkursu była nietypowa – jako reprezentantka Polonii zajęła 3. miejsce w konkursie Miss Polonia, co okazało się przepustką do światowej kariery. Teraz, od dwóch tygodni, przygotowuje się do finału w Tajlandii, a jej nazwisko jest już na ustach ekspertów.
Kim jest Emily Reng? Mogłaby być typową dziewczyną z amerykańskiego przedmieścia, ale w jej żyłach płynie polska krew. Urodzona i wychowana w wietrznym Chicago, Emily Reng nigdy nie zapomniała o swoich korzeniach. Jej rodzina pochodzi z Kluczborka, a ona sama nie tylko biegle mówi po polsku, ale z dumą opowiada o Polsce na każdym kroku.
Emily Reng to jednak znacznie więcej niż tylko piękna twarz i polskie korzenie. To ambitna studentka zarządzania w biznesie mody na prestiżowym Uniwersytecie Południowej Karoliny. Udowadnia, że można łączyć amerykańskie dążenie do sukcesu z europejską klasą i przywiązaniem do tradycji.

Choć ma wszystko, by przywieźć do kraju upragnioną koronę Miss Universe, Polacy aż kipią ze złości
Podczas gdy jedni kibicują Emili Reng, inni przewracają oczami, twierdząc, że to nieporozumienie stulecia.
W Polsce mamy tyle pięknych kobiet, a wysyłamy Amerykankę?
- irytują się Polacy. W sieci aż roi się od nieprzychylnych komentarzy:
To wstyd, że Polska musi ściągać kandydatki zza oceanu.
Ktoś inny dodał:
Za chwilę wyślemy kogoś z Afryki, bo ma prababcię z Podlasia!
Niezależnie od tego, czy ktoś uważa ją za godną reprezentantkę naszego kraju, 21 listopada oczy całej Polski będą zwrócone na scenę w Tajlandii.