Teresa Lipowska to dla milionów Polaków niezniszczalna Barbara Mostowiak, opoka "M jak miłość". Jednak za uśmiechem, który od dekad gości w naszych domach, kryje się dramat, o którym aktorka dopiero teraz odważyła się opowiedzieć. Jej szczere wyznanie na temat stanu zdrowia i codziennej walki z bólem mrozi krew w żyłach i rzuca zupełnie nowe światło na życie 87-letniej legendy.
Niezniszczalna Barbara Mostowiak walczy z bólem. "Już mnie nosi"
Choć na ekranie wciąż emanuje ciepłem i energią, prywatnie Teresa Lipowska toczy nierówną walkę. 87-letnia aktorka przyznała, że za jej niezłomnym duchem nie nadąża już ciało. Gwiazda "M jak miłość" od lat zmaga się z wyniszczającymi bólami kręgosłupa i kolan, które coraz bardziej utrudniają jej codzienne funkcjonowanie.
Ograniczenia te stają się coraz bardziej odczuwalne w codziennym życiu. Aktorka wprost przyznała, że ma poważne problemy z poruszaniem się. Mimo fizycznych barier jej charakter nie pozwala jej na bezczynność. Po zaledwie kilku dniach spędzonych w domu czuje, że musi coś robić, co pokazuje jej niezłomnego ducha walki.
Taka się urodziłam, że mam w sobie tyle energii, że mnie roznosi. [...] Jak już ze trzy dni siedzę w domu, to już mnie nosi, natomiast nie bardzo mogę chodzić, bo mam dolegliwości, ale jakoś sobie radzę.

Pracuje mimo bólu. Prawdziwy powód może szokować
Jednak to nie tylko miłość do aktorstwa sprawia, że 87-letnia legenda wciąż staje na planie. Prawda jest znacznie bardziej gorzka i rzuca cień na to, jak państwo dba o swoje ikony kultury.
Okazuje się, że emerytura aktorki, która przepracowała na scenie i przed kamerą niemal siedemdziesiąt lat, jest szokująco niska. W 2022 roku Teresa Lipowska ujawniła, że otrzymuje zaledwie 2200 złotych miesięcznie. Taka kwota dla legendy polskiego kina i telewizji jest policzkiem i zmusza ją do dalszej pracy, aby zapewnić sobie godne życie.
Sama aktorka podchodzi do tego z niezwykłą klasą i skromnością, nie skarżąc się na swój los. Jak sama przyznaje, praca na planie serialu "M jak miłość" jest dla niej nie tylko przyjemnością, ale i finansową koniecznością.
Staram się być tam, gdzie mnie zapraszają. Nie oczekuję wielkich profitów. Odłożyłam trochę pieniążków i, mając niewielką emeryturę, wciąż udaje mi się coś dorobić.
"Nigdy nie byłam supergwiazdą". Zaskakująca filozofia Teresy Lipowskiej
Siłę do walki z codziennymi trudnościami Teresa Lipowska czerpie ze swojej niezwykłej filozofii życiowej. W świecie, w którym celebryci walczą o uwagę mediów, ona przez niemal 70 lat po prostu robiła swoje. To właśnie nieprzerwana praca, nawet pięć dni po urodzeniu dziecka, stała się dla niej receptą na szczęście.
To jest najszczęśliwsze w moim życiu, że nie miałam przerwy, nie miałam dołów.
Zaskakująca jest również jej skromność i dystans do własnej popularności. Zamiast określać się mianem gwiazdy, woli porównanie, które idealnie oddaje jej stałą obecność w polskiej kulturze. W czasach, gdy wiele karier gaśnie równie szybko, jak się zapala, ona konsekwentnie świeci swoim blaskiem.
Nigdy nie byłam gwiazdą z pierwszych stron magazynów i nigdy nie byłam supergwiazdą, natomiast meteorem jestem cały czas.
Jej patent na sprawność? Ten trik stosuje wielu seniorów
Mimo że stan zdrowia Teresy Lipowskiej jest daleki od idealnego, aktorka nie zamierza się poddawać. Znalazła proste i skuteczne sposoby na utrzymanie sprawności i walkę z codziennymi ograniczeniami. Jej recepta na aktywność seniorów jest dowodem na jej niezwykłą zaradność.
Aby zachować formę, gwiazda M jak miłość regularnie ćwiczy na rowerze stacjonarnym w swoim domu. Ponadto nie rezygnuje z codziennych spacerów. Znalazła na to sprytny sposób – wózek na zakupy służy jej nie tylko do przewożenia sprawunków, ale również jako praktyczne podparcie, które ułatwia jej chodzenie. To dowód na to, że nawet w obliczu trudności można znaleźć proste rozwiązania.
Fani poruszeni wyznaniem aktorki. "Pani Tereso, zdrowia!"
Szczere słowa aktorki o jej walce z bólem i trudnej sytuacji finansowej wywołały w internecie lawinę komentarzy. Fani serialowej Barbary Mostowiak nie kryli poruszenia i masowo zaczęli wysyłać jej słowa wsparcia i otuchy.
Pod postami dotyczącymi wyznania gwiazdy pojawiły się setki komentarzy pełnych troski, podziwu i życzeń zdrowia.
Serce pęka, jak się to czyta. Ikona, legenda, a musi pracować w tym wieku, bo emerytura to jałmużna. Wstyd dla tego kraju! Zdrowia, Pani Tereso!
Pani Basia to ikona. Niesamowita kobieta, że mimo bólu wciąż ma tyle energii. Wzór do naśladowania dla nas wszystkich. Życie po 80-tce nie musi być nudne!
Trzymaj się, Pani Tereso! Cała Polska jest z Panią i ogląda Panią w każdym odcinku! Jesteś naszą Królową!
Historia Teresy Lipowskiej to nie tylko opowieść o problemach zdrowotnych. To gorzki portret rzeczywistości, w której nawet największe legendy muszą walczyć o godność. Jej niezłomność i hart ducha są jednak inspiracją, która daleko wykracza poza serialowy ekran.