Jim Carrey, król komedii o tysiącu twarzy, pokazał światu zupełnie nowe oblicze. Jego ostatnie zdjęcia wywołały szok i lawinę pytań, a fani na całym świecie zastanawiają się: czy to jeszcze ten sam człowiek, którego pokochaliśmy za „Maskę” i „Ace Venturę”? Ekspert już wydał wyrok.
To nie jest Jim Carrey! Fani nie poznali legendy na najnowszych zdjęciach
Wystarczyło jedno zdjęcie, by internet oszalał. Wszystko przez fotografię ze spotkania Jima Carreya z Taylor Momsen, która po latach wpadła na swojego kolegę z planu filmu „Jak Grinch ukradł święta”. Ich wspólne zdjęcie w mgnieniu oka obiegło sieć, ale to nie sentymentalne spotkanie przykuło uwagę fanów, a zupełnie odmieniony wygląd Jima Carreya.
Nie widzieliśmy się od czasu „Grincha”
Internet zalała fala komentarzy pełnych szoku i niedowierzania. „Gdybym go minął na ulicy, w życiu bym go nie poznał”, „To nie może być on!”, „Co on sobie zrobił z twarzą?” – pisali zszokowani internauci. Zmiana jest na tyle drastyczna, że wielu zaczęło kwestionować, czy na zdjęciu na pewno jest legendarny aktor. Metamorfozy gwiazd zawsze wzbudzają ogromne emocje.
Pamiętamy go przecież jako człowieka-gumę, którego twarz potrafiła przybrać najbardziej nieprawdopodobne grymasy. To właśnie ta ekspresja uczyniła go jedną z największych gwiazdy Hollywood. Aż trudno uwierzyć, że w 1997 roku magazyn „People” umieścił go na liście 50 najprzystojniejszych mężczyzn świata. Co stało się z tym wizerunkiem?
Chirurg plastyczny zabiera głos. To nie są tylko zmarszczki
Lawina spekulacji sprawiła, że głos zabrał ekspert. Dr Sean McNally, ceniony amerykański chirurg plastyczny, przyjrzał się nowym zdjęciom Carreya i nie ma dobrych wieści dla fanów jego naturalnego wyglądu. Jego diagnoza jest jednoznaczna. To najprawdopodobniej metamorfoza Jima Carreya wspomagana przez skalpel.
Zdaniem eksperta kluczowe są oczy aktora. Jest niemal pewien, że Jim Carrey przeszedł zabieg korekty powiek. McNally szczegółowo wyjaśnia, na czym opiera swoje przypuszczenia, wskazując, że to najprawdopodobniej plastyka powiek, a nie lifting brwi.
Na wcześniejszych zdjęciach widać, że miał więcej nadmiaru skóry na górnych powiekach. Można to skorygować za pomocą plastyki powiek lub liftingu brwi. W jego przypadku sądzę, że przeszedł plastykę powiek, ponieważ pozycja jego brwi nie zmieniła się znacząco, podobnie jak linia włosów, która zazwyczaj cofa się po liftingu brwi
To jednak nie wszystko. Uwaga eksperta skupiła się również na innym, imponującym detalu w wyglądzie aktora. Chodzi o jego linię żuchwy, która zdaniem lekarza wygląda zaskakująco dobrze jak na mężczyznę po sześćdziesiątce. W tej kwestii pozostaje jednak bardziej powściągliwy, co tylko podsyca spekulacje na temat tego, jakie jeszcze Jim Carrey operacje plastyczne mógł przejść.
Jestem nieco podejrzliwy wobec tego, jak imponująco wygląda jego linia szczęki w tym wieku, ale nie znalazłem momentu, w którym wyglądałaby inaczej, by móc wskazać ewentualne zabiegi w tej okolicy
"Zniszczył swoją twarz!". Fani są bezlitośni
Opinia publiczna jest podzielona, jednak w sieci dominuje ton rozczarowania i krytyki. Wielu fanów, którzy dorastali na filmach Carreya, nie może pogodzić się z jego nowym wizerunkiem. Słowa takie jak "szok", "smutek" i "niedowierzanie" najlepiej oddają nastroje panujące w mediach społecznościowych.
Media społecznościowe zapłonęły, a fani nie zostawili na aktorze suchej nitki. Pod zdjęciami zaroiło się od komentarzy wyrażających szok i rozczarowanie: „To już nie jest ten sam człowiek”, „Smutno patrzeć, jak kolejna legenda Hollywood niszczy swoją twarz w pogoni za młodością”, „Stracił to, co było w nim najlepsze – swoją unikalną mimikę. Wygląda jak własna woskowa figura”.
Oczywiście sam Jim Carrey nie potwierdził żadnych doniesień, a cała sprawa pozostaje w sferze domysłów i eksperckich analiz. Pozostawia nas to jednak z jednym, fundamentalnym pytaniem. Czy w pogoni za wieczną młodością jeden z największych komików w historii stracił to, co było w nim najcenniejsze – swoją unikalną twarz, która była jego największym narzędziem pracy i źródłem radości dla milionów widzów na całym świecie?