Adrian Szymaniak ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” po wizycie u lekarza: wyniki krwi bardzo dobre, waga stabilna

Adrian Szymaniak ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” po wizycie u lekarza: wyniki krwi bardzo dobre, waga stabilna

Adrian Szymaniak ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” po wizycie u lekarza: wyniki krwi bardzo dobre, waga stabilna

instagram.com/adrian_szz

Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" od miesięcy toczy najtrudniejszą walkę w swoim życiu. Uczestnik show TVN, który zmaga się z nowotworem mózgu, właśnie wyszedł od lekarza i przekazał nowe wieści o swoim stanie zdrowia. Te informacje dają ogromną nadzieję.

Reklama

Najpierw przyszło załamanie. "Przespałem praktycznie cały weekend"

Heroiczna walka Adriana Szymaniaka z chorobą nie jest usłana różami. Uczestnik programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" jest w trakcie intensywnej chemioterapii i radioterapii, a leczenie wiąże się z potwornymi skutkami ubocznymi. Tuż przed ostatnią wizytą u lekarza przechodził przez wyjątkowo trudny czas, co mocno zaniepokoiło jego fanów. Adrian przyznał, że dopadły go najgorsze objawy, których tak bardzo się obawiał.

Dopiero na szósty i siódmy dzień mnie złapało to, czego obawiałem się najbardziej przed rozpoczęciem tego etapu leczenia. Przespałem praktycznie cały weekend, przebudzając się kilka razy na krótką chwilę lub toaletę, doszły mdłości i wymioty, tyle dobrego, że nie w nasilonym stopniu.

Mimo fizycznego wyczerpania, uczestnik show TVN nie tracił ducha walki i nadziei, że jego organizm w końcu zaadaptuje się do wyczerpującej terapii.

Reklama

Mimo że te sprzed rozpoczęcia tego etapu leczenie też były bardzo dobre. Liczę na to, że mój organizm zaadoptuje się do Temodalu i naświetleń w najbliższych dniach i większość objawów będzie nieco łagodniejsza.

Adrian Szymaniak w białym garniturze, Anita Szydłowska w różowej sukience Instagram.com/anitaczylija

Po burzy wyszło słońce. Adrian przekazał wieści od lekarza

Po tych trudnych chwilach nadeszły jednak informacje, na które wszyscy czekali. Adrian Szymaniak, który zmaga się z glejakiem IV stopnia, jest już po wizycie kontrolnej i przekazał wieści, które napawają ogromnym optymizmem. Okazuje się, że jego organizm świetnie reaguje na leczenie. Wyniki morfologii są bardzo dobre, a waga pozostaje stabilna od samego początku terapii. On sam czuje się znacznie lepiej.

Reklama

Odnosząc się do wyników krwi i pozostałych - wszystko jest idealnie w punkt. Waga niezmienna od rozpoczęcia chemio- i radioterapii. Bieżący tydzień w znakomitym nastroju i formie w porównaniu do poprzedniego.

Najlepszym dowodem na poprawę jego samopoczucia jest fakt, że od razu skorzystał z dobrej pogody i wybrał się na spacer z ukochaną żoną, Anitą Szydłowską.

Reklama

Popołudniowa ładna pogoda w Bydgoszczy nakłoniła do spaceru z Anitą.

W cieniu choroby planują ślub. "Nie ma na co czekać"

Walka o zdrowie stała się dla Adriana i Anity motorem napędowym do realizacji największych marzeń. Para, która poznała się w telewizyjnym eksperymencie, postanowiła przyspieszyć plany dotyczące ślubu kościelnego. Jak sam przyznał Adrian, druzgocąca diagnoza uświadomiła im, że nie można odkładać szczęścia na później.

Reklama

Ślub kościelny zawsze był naszym marzeniem, ale zawsze coś stało na przeszkodzie, więc w tym momencie przyspieszamy z wieloma rzeczami, bo nie ma na co czekać. Wiadomo, życie może płatać figle. No i działamy.

Przygotowania do ceremonii idą pełną parą, a Anita podzieliła się niedawno niezwykle wzruszającym momentem z wyboru sukni ślubnej. W tej wyjątkowej chwili towarzyszyła jej córeczka Bianka, co tylko pokazuje, jak silną i zjednoczoną rodzinę tworzą w obliczu największych wyzwań.

Reklama

Córeczka wybiera mi suknię ślubną! Nasz dzień zbliża się wielkimi krokami, czas więc zmierzyć różne opcje sukni ślubnych! Chciałam, żeby Bianka była częścią tej chwili - bo to nie tylko mój ślub, ale i nasza wspólna rodzinna historia. Widziałam iskierki w jej oczach i chciałam tego dnia być dla niej jak księżniczka, a Bianka była za to małą wróżką, spełniającą marzenia.

Źródło: instagram.com/adrian_szz
Reklama
Reklama