Marta Nawrocka w „Vivie”: w Pałacu Prezydenckim sama gotuje posiłki i pierze

Marta Nawrocka w „Vivie”: w Pałacu Prezydenckim sama gotuje posiłki i pierze

Marta Nawrocka w „Vivie”: w Pałacu Prezydenckim sama gotuje posiłki i pierze

instagram.com/marta_nawrocka_

Marta Nawrocka, od niedawna Pierwsza Dama, w szczerej rozmowie z magazynem Viva! uchyliła rąbka tajemnicy o życiu w Pałacu Prezydenckim. To, co wyznała, zaskakuje. Okazuje się, że za oficjalnym protokołem kryje się tęsknota za zwykłymi, domowymi czynnościami, z których Nawrocka wcale nie zamierza rezygnować.

Reklama

Szok w Pałacu. Tego po Pierwszej Damie nikt się nie spodziewał

Trzy miesiące w Pałacu Prezydenckim wystarczyły, by Marta Nawrocka przeżyła szok. Choć oficjalnie pełni najważniejszą funkcję reprezentacyjną w kraju, za zamkniętymi drzwiami tęskni za czymś, co dla wielu jest zwykłym obowiązkiem. Po tym, jak jej mąż, Karol Nawrocki, został prezydentem, obsługa, protokół i wszechobecna ochrona stały się jej codziennością.

Okazuje się jednak, że Marta Nawrocka nie zamierza rezygnować z rytuałów, które dają jej poczucie normalności. Choć mogłaby korzystać z pełnej obsługi, woli sama dbać o domowe ognisko. W rozmowie z Vivą! zdradziła, że już po tygodniu zaczęła sama gotować. Ale to jej wyznanie na temat prania jest prawdziwym zaskoczeniem.

Reklama

Już po tygodniu postanowiłam, że część posiłków będę przygotowywała sama. Nie chcę zbyt często angażować obcych w naszą codzienność, lubię mieć porządek wokół siebie i lubię dbać o niego na bieżąco. Zawsze prałam sama i nadal piorę, bo lubię. Naprawdę lubię wywieszać pachnące pranie. Proszę mi wierzyć — to daje mi spokój.

"Dom to miejsce, gdzie nie ma protokołu, tylko miłość"

Jak w pałacowym zgiełku nie zwariować i ocalić rodzinę? Marta Nawrocka ma na to jasny plan: żadnych garniturów i ustaw po godzinach. Dla Pierwszej Damy najważniejsze jest, by pomimo przeprowadzki do Pałacu Prezydenckiego, jej dom pozostał oazą spokoju. Jak podkreśla, rodzina to jej fundament, a dzieciom stara się zapewnić jak najwięcej beztroski. Najmłodsza, siedmioletnia córka, nową rolę taty traktuje z dziecięcą prostotą, myśląc, że "tata pracuje w telewizji".

zbliżenie na twarz kasi nawrockiej instagram.com/marta_nawrocka_

Reklama

Zanim jednak zamieszkali w pałacu, ich życie wyglądało zupełnie inaczej. Pierwsza Dama ze wzruszeniem wspomina skromne początki ich związku, które stanowią fundament ich dzisiejszej siły.

Reklama

Z Karolem nasze wspólne życie zaczynaliśmy w jednym pokoju, w mieszkaniu, które dzieliliśmy z mamą mojego męża. Było skromnie, ale szczęśliwie.

Siłę rodziny Nawrockich ukształtowały też ważne, życiowe decyzje. W wywiadzie Pierwsza Dama opowiedziała o adopcji najstarszego syna, 22-letniego Daniela. Podkreśliła, że inicjatywa wyszła od jej męża, co stworzyło między nimi wyjątkową więź.

Reklama

Ma 22 lata, od drugiego roku życia jest z Karolem, ze swoim tatą, nie miał innego ojca. Ta więź, która między nimi powstała, jest pełna i bezwarunkowa.

daniel-karol-nawroccy półzbliżenie na twarze x.com/DanielNawrocki_

Reklama

Jaki ma plan na bycie Pierwszą Damą? Jedno spotkanie było kluczowe

Marta Nawrocka podchodzi do swojej nowej roli z ogromną odpowiedzialnością i ma na nią jasny plan. Jak zdradziła w rozmowie z Vivą!, kluczowe było dla niej spotkanie z poprzedniczką, Agatą Dudą, która podzieliła się swoim doświadczeniem i udzieliła jej cennych rad.

Nowa Pierwsza Dama z szacunkiem mówi o działaniach swojej poprzedniczki, ale jednocześnie wyraźnie zaznacza, jaką drogę sama chce obrać. Jej celem jest bycie blisko ludzi i ich codziennych problemów, a nie tylko pełnienie funkcji reprezentacyjnej.

Nie ma jednej recepty na to, jak być pierwszą damą. (...) Ja jako małżonka prezydenta chciałabym wykorzystać ten czas na bycie blisko ludzi, naprawdę blisko.

Zanim została Pierwszą Damą. Życie pełne dyscypliny

Zanim jej życie nabrało tempa godnego pierwszej damy, Marta Nawrocka przez 18 lat pracowała w służbie celno-skarbowej. Była to praca wymagająca, konkretna i pełna odpowiedzialności. Mało kto wie, że w dzieciństwie marzyła o zupełnie innej ścieżce – jej pasją był balet, który nauczył ją żelaznej dyscypliny i odporności na stres.

Choć ostatecznie wybrała mundur, a nie scenę, widzi między tymi światami zaskakujące podobieństwo. W piękny sposób połączyła swoje dawne marzenia z teraźniejszością, pokazując, że każda droga czegoś ją nauczyła.

I choć to dwa zupełnie różne światy – teatr i urząd – to jednak łączy je coś wspólnego: dyscyplina, rytm i odpowiedzialność. W balecie liczy się każdy krok, w służbie – każde działanie. Tylko sceneria się zmienia.

Agata Duda w niebieskiej sukience, Marta Nawrocka w niebieskiej marynarce AKPA

Ciemna strona Pałacu. Pierwsza Dama po raz pierwszy o hejcie na córkę

Życie w Pałacu Prezydenckim to nie tylko splendory, ale także brutalne zderzenie z ciemną stroną życia publicznego. W wywiadzie dla Vivy! Marta Nawrocka po raz pierwszy tak otwarcie poruszyła bolesny temat h8jtu, który dotknął jej córkę Kasię. Sprawa była na tyle poważna, że Pierwsza Dama musiała dwukrotnie zeznawać na policji.

Najbardziej wstrząsający był jednak moment, w którym uświadomiła sobie, jak okrutny świat wdziera się do życia jej dziecka. Opowiedziała o sytuacji, gdy jej córka zapytała wprost: "Mamo, a co to jest hejt?". Ta chwila uświadomiła jej, jak ważna jest ochrona najmłodszych przed nienawiścią w sieci.

Dziecko w jej wieku nie powinno nawet znać tego słowa. Ono powinno się śmiać, bawić, żyć w świecie, który jest bezpieczny i dobry.

Rodzina Nawrockich się powiększy? Pierwsza Dama zdradziła plany

Nowa rola to dla Marty Nawrockiej zamknięcie pewnego etapu. Jak sama przyznaje, jest już formalnie na emeryturze i na pewno nie wróci do wstawania o czwartej rano na akcje. Patrzy jednak z optymizmem w przyszłość, która, choć niepewna, opiera się na tym, co najważniejsze – rodzinie.

Na koniec rozmowy z magazynem Viva! Pierwsza Dama zaskoczyła uroczym wyznaniem. Wygląda na to, że w Pałacu Prezydenckim szykują się zmiany, a rodzina Nawrockich być może wkrótce się powiększy! Z uśmiechem zdradziła, jakie są ich najbliższe plany.

Ale jedno jest pewne. Że zawsze będzie Karol, nasze dzieci, koty i ja. No i może za jakiś czas dołączy do nas… pies.

Marta Nawrocka i Kasia Tusk to niemal rówieśniczki. Wybieramy, która z nich wygląda lepiej.
Źródło: facebook.com/makelifeeasierplofficial; instagram.com/marta_nawrocka_
Reklama
Reklama