Są obrazy, które mówią więcej niż tysiąc słów, a zdjęcie, które w Dzień Wszystkich Świętych opublikowała Julia Szklanowska, rozrywa serce. Mama tragicznie zmarłej gwiazdy „Hotelu Paradise” pokazała grób córki, tonący w morzu zniczy. Jeden szczegół sprawia jednak, że łzy same napływają do oczu.
Tak wygląda grób Soni Szklanowskiej. Jeden napis mówi wszystko
Pół roku – tyle minęło od dnia, który na zawsze złamał serce Julii Szklanowskiej. W Dzień Wszystkich Świętych mama Soni podzieliła się z internautami zdjęciem, które jest bolesnym świadectwem jej tęsknoty.
Widok jest przejmujący – nagrobek z jasnego kamienia otacza morze płonących zniczy, białych kwiatów i symbolicznych figurek aniołów, które świadczą o niegasnącej pamięci bliskich i fanów. W centralnym punkcie pomnika umieszczono zdjęcie uśmiechniętej Soni, a pod nim wyryto prostą, ale pełną bezgranicznej miłości inskrypcję:
Nasza miłość, nasze światełko. Sonia Szklanowska. Śpij spokojnie.
Na grobie Soni Szklanowskiej zauważyć można też napis:
Jaki wielki Skarb skrywa ten grób, wie tylko mama, tata, rodzina, przyjaciele i Bóg.
Pod zdjęciem pani Julia dodała tylko dwa słowa:
Nasza Myszko.
To proste, czułe zawołanie, znane tylko im dwóm, jest dziś symbolem niegasnącej miłości i pustki, której nic nie jest w stanie wypełnić.

Uśmiech, który skrywał niewyobrażalny ból. Kim była Sonia Szklanowska?
Sonia Szklanowska zdobyła ogromną popularność i sympatię widzów dzięki udziałowi w drugiej edycji reality-show „Hotel Paradise”. Po programie jej kariera nabrała tempa – rozwijała się jako influencerka, nagrywała piosenki, a nawet współprowadziła program podróżniczy „Jedziemy na wakacje” na antenie WP.

Jej charyzma i naturalność sprawiły, że pokochały ją tysiące fanów, którzy widzieli w niej dziewczynę pełną pasji i planów na przyszłość.
Wydawało się, że ma cały świat u stóp. Dlatego wiadomość, która obiegła media 17 maja, była jak grom z jasnego nieba. Sonia Szklanowska nie żyje. Miała zaledwie 25 lat. Nikt nie mógł w to uwierzyć. Dopiero później bliscy przyznali, że za promiennym uśmiechem kryła się walka z depresją, a jej odejście było tragicznym finałem tej cichej bitwy.
Zdjęcie, na którym widać grób Soni Szklanowskiej, wywołało lawinę poruszonych komentarzy. Pod postem pojawiły się setki słów wsparcia, które pokazują, jak żywa jest pamięć o młodej gwieździe. Internauci łączą się w bólu z panią Julią, starając się dodać jej otuchy w tych trudnych chwilach. Ich wpisy są dowodem na to, jak wielki ślad Sonia pozostawiła w sercach ludzi.
Nie znałam Cię, ale serce napawa ból, za młodo, za wcześnie.
Soniu, to nie był twój czas. Pamiętamy o tobie, ty piękny aniele. Spoczywaj w pokoju.