Minęło pół roku od śmierci Tomasza Jakubiaka, a jego żona wciąż uczy się żyć z niewyobrażalną stratą. W poruszającym wpisie opublikowanym w Zaduszki Anastazja Jakubiak ujawniła, jak z tęsknotą radzi sobie ich 5-letni synek. Chłopiec znalazł niezwykły sposób, by "rozmawiać" z tatą, którego już nigdy nie zobaczy.
"Dzisiaj Tomuś bardzo tęskni za tatą". Poruszające słowa wdowy po Tomaszu Jakubiaku
W Zaduszki, dzień szczególnej pamięci o zmarłych, Anastazja Jakubiak podzieliła się z obserwatorami zdjęciem uśmiechniętego męża. Juror "MasterChefa", Tomasz Jakubiak, pozuje na nim, zajadając się stekiem – widać na nim całą jego miłość do życia i jedzenia. Wdowa opatrzyła fotografię krótkim, ale niezwykle wymownym podpisem.
Takiego chcę Cię dzisiaj pamiętać.
instagram.com/ana.jakubiak
Jednak to słowa o ich 5-letnim synku, Tomusiu, chwytają za serce najmocniej. Anastazja Jakubiak nie ukrywa, że ten dzień był dla chłopca wyjątkowo trudny. We wpisie przyznała wprost, z czym musieli się zmierzyć:
Tomuś dzisiaj bardzo tęskni za tatą.
Chłopiec znalazł niezwykły sposób na przepracowanie żałoby. Robi to w samotności
Jak wyznała jego mama, chłopiec znalazł ujście dla swoich trudnych emocji w malowaniu. To właśnie ta forma ekspresji pozwala 5-latkowi przepracować ból i wyrazić to, czego nie jest w stanie ubrać w słowa. To jego intymny sposób na komunikację ze światem i tęsknotą po stracie taty.
Dla Anastazji Jakubiak to odkrycie było kluczem do zrozumienia, co przeżywa jej syn. Jak sama napisała, malowanie stało się dla Tomusia językiem emocji.
Niedawno odkryłam, że jedynym ze sposobów radzenia sobie z tęsknotą jest malowanie. Tomuś bawi się, maluje i przekłada na płótno emocje, które mu towarzyszą. Tak się komunikuje. Co w przypadku 5-latka mierzącego się ze stratą ukochanego taty, nie jest łatwe.

"Moja najcięższa próba". Wdowa po Jakubiaku szczerze o życiu po stracie
Kilka dni wcześniej media obiegło szczere wyznanie samej Anastazji Jakubiak o tym, jak wygląda jej życie po śmierci męża. Wdowa zwróciła się bezpośrednio do Tomasza Jakubiaka, opisując pustkę, jaką po sobie zostawił.
6 miesięcy. Tyle Cię z nami nie ma. Wyruszyłeś w swoją podróż i chociaż obiecałeś, że spotkamy się kiedyś, tam w kosmosie, to nie potrafię nie tęsknić. Każdego dnia...