Brigitte Macron powiedziała "dość!". Ruszył proces w sprawie absurdalnej teorii. "Urodziła się jako mężczyzna"

Brigitte Macron powiedziała "dość!". Ruszył proces w sprawie absurdalnej teorii. "Urodziła się jako mężczyzna"

Brigitte Macron powiedziała "dość!". Ruszył proces w sprawie absurdalnej teorii. "Urodziła się jako mężczyzna"

youtube.com

Koniec z bezkarnością w sieci. Brigitte Macron, żona prezydenta Francji, stanęła do walki z falą hejtu i absurdalną teorią spiskową, która od lat niszczyła jej życie. W Paryżu właśnie ruszył proces, który może wstrząsnąć internetem.

Reklama

Pierwsza Dama nie wytrzymała. 10 osób na ławie oskarżonych

Miarka się przebrała. W poniedziałek przed sądem w Paryżu ruszył głośny proces sądowy, który pierwsza dama Francji wytoczyła dziesięciu osobom oskarżonym o seksistowską cyberprzemoc. Sprawa dotyczy uporczywego rozpowszechniania w mediach społecznościowych kłamstw na jej temat. Brigitte Macron od lat musiała znosić plotki, ale tym razem postanowiła walczyć o swoje dobre imię na sali sądowej.

Kto stoi za tą kampanią nienawiści? To nie anonimowe trolle z fikcyjnymi kontami. Na ławie oskarżonych zasiedli ludzie, których można by minąć na ulicy: nauczyciel, urzędnik państwowy, informatyk, a nawet właściciel galerii. To oni mieli stać za falą obrzydliwych komentarzy sugerujących, że 72-letnia żona Emmanuela Macrona przeszła korektę płci.

Reklama

Brigitte Macron w białej sukience u boku Emmanuela Macrona East News/AFP/Bertrand Guay

Jak narodziło się kłamstwo? Wszystko zaczęło się od "wróżki" i "dziennikarki"

Ta absurdalna teoria spiskowa, która od lat zatruwa życie Pierwszej Damy, narodziła się w toksycznych oparach internetu. Wszystko zaczęło się od publikacji samozwańczej dziennikarki Natachy Rey oraz internetowej wróżki Amandine Roy. To one jako pierwsze zaczęły głosić, że Brigitte Macron nigdy nie istniała.

Reklama

Według ich narracji, pierwsza dama to w rzeczywistości jej brat, Jean-Michel Trogneux, który rzekomo miał zmienić płeć i przyjąć jej tożsamość. Choć brzmi to jak scenariusz kiepskiego filmu, plotki o Brigitte Macron błyskawicznie rozprzestrzeniły się w sieci, a kłamstwo zaczęło żyć własnym życiem, stając się jednym z najgłośniejszych przykładów fake newsów ostatnich lat.

Reklama

Nienawiść podsycana różnicą wieku

Dlaczego akurat ta absurdalna teoria zyskała taką popularność? Od samego początku związek Macronów budził skrajne emocje i był pod stałym ostrzałem mediów i opinii publicznej. Poznali się, gdy Brigitte była jego nauczycielką w liceum, a 24-letnia różnica wieku między nimi stała się tematem niekończących się debat i złośliwości.

Reklama

Dla hejterów i zwolenników teorii spiskowych stało się to pożywką, fundamentem, na którym zbudowano kampanię oszczerstw. To właśnie w kontekście ich życia osobistego oskarżeni mieli kierować pod adresem Pierwszej Damy niewybredne uwagi. Jeden z autorów krzywdzących wpisów posunął się nawet do określenia jej mianem "patologii".

Reklama

Grożą im 2 lata więzienia. Tego domaga się Macron

Zarzuty są niezwykle poważne, a prokuratura nie zamierza odpuszczać. Za cyberprzemoc wobec Brigitte Macron grozi im kara do dwóch lat pozbawienia wolności. To nie pierwsza próba pociągnięcia oszczerców do odpowiedzialności. Poprzednia batalia zakończyła się jednak szokującym uniewinnieniem, co tylko rozzuchwaliło hejterów.

Teraz Macronowie wracają po sprawiedliwość, zdeterminowani, by tym razem doprowadzić sprawę do końca. Ich prawnicy od dawna podkreślają, że cała sytuacja jest "niezwykle irytujące" i "rozpraszające", a walka toczy się o "obronę jego honoru", jak stwierdził sam prezydent.

To wojna na skalę międzynarodową. Amerykańska influencerka też ją atakowała

Sprawa dawno wykroczyła poza granice Francji. Teoria spiskowa o tym, że Brigitte Macron jest mężczyzną, zyskała ogromną popularność w Stanach Zjednoczonych, głównie za sprawą prawicowej influencerki Candace Owens. Komentatorka wielokrotnie powielała kłamstwa, zmuszając Macronów do podjęcia kroków prawnych również za oceanem. W pozwie przeciwko niej stwierdzili, że:

zlekceważyła wszystkie wiarygodne dowody obalające jej twierdzenia na rzecz platformowania znanych teoretyków spiskowych i sprawdzonych oszczerców

Ten proces w Paryżu to zatem coś więcej niż walka o dobre imię jednej kobiety. To symboliczne starcie o prawdę w epoce, w której kłamstwo stało się potężną bronią polityczną, zdolną zniszczyć każdego – nawet pierwszą damę mocarstwa.

Brigitte Macron 30 lat temu zachwycała urodą. Nie dziwne, że 16-letni Emmanuel się w niej zakochał
Źródło: instagram.com/emmanuelmacron; youtube.com
Reklama
Reklama