Katarzyna Zillmann i Barbara Bursztynowicz wymieniły żartobliwe klapsy za kulisami „Tańca z Gwiazdami”

Katarzyna Zillmann i Barbara Bursztynowicz wymieniły żartobliwe klapsy za kulisami „Tańca z Gwiazdami”

Katarzyna Zillmann i Barbara Bursztynowicz wymieniły żartobliwe klapsy za kulisami „Tańca z Gwiazdami”

AKPA

Siódmy odcinek "Tańca z Gwiazdami" rozgrzał publiczność do czerwoności – nie tylko za sprawą emocjonalnego pożegnania Agnieszki Kaczorowskiej, ale i tego, co działo się, gdy kamery były wyłączone. W sieci zawrzało po publikacji nagrania, na którym wicemistrzyni olimpijska Katarzyna Zillmann i legenda "Klanu", Barbara Bursztynowicz, wymieniają się... soczystymi klapsami. Tego w telewizji nie pokazali!

Reklama

Gdy jedni płakali, inni... dawali sobie klapsy. Emocjonalny rollercoaster za kulisami "TzG"

Siódmy odcinek Tańca z Gwiazdami był wieczorem pełnym skrajnych emocji. Na parkiecie czuć było ogromne napięcie, które sięgnęło zenitu, gdy ogłoszono, że z programem żegnają się Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz. Tancerka nie kryła żalu, wygłaszając gorzką przemowę, w której odniosła się do internetowej krytyki.

Jestem z nas dumna, przetrwaliśmy. (…) Możemy schować się wreszcie przed całym tym hejtem, którego doświadczaliśmy i który bardzo bolał. Ludzie, bądźcie dla siebie dobrzy, życzliwi. Mówcie dobrze o innych, a nie źle, zwłaszcza że nie macie o nas zielonego pojęcia.

Jednak podczas gdy jedni walczyli z hejtem i żegnali się z programem, za kulisami panowała zupełnie inna, zaskakująco wesoła atmosfera. Tuż przed swoim występem Barbara Bursztynowicz dostała od Katarzyny Zillmann żartobliwego klapsa na szczęście, co zapoczątkowało całą serię zabawnych zdarzeń. Zdarzenie nagrali reporteży Pudelka.

Reklama
TikTok@pudelek.pl
😂👀
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu TikTok, który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @pudelek.pl w serwisie TikTok

Taniec, który podzielił widzów. To za to Bursztynowicz pokochała Zillmann

Żeby zrozumieć tę niezwykłą chemię między aktorką a sportsmenką, trzeba cofnąć się do występu, który wywołał prawdziwą burzę. Rumba w wykonaniu Katarzyny Zillmann i Janji Lesar podzieliła jurorów i widzów. Z jednej strony posypały się komplementy za odwagę i pokazanie prawdziwych emocji.

Jest u was delikatność, jest ostrość. Udowadniacie, że miłość jest czymś podstawowym, miłość jest kształtem piękna.

- zachwycał się Tomasz Wygoda. Z drugiej strony w sieci pojawiły się głosy krytyki i niezrozumienia. Niektórzy internauci czuli się zniesmaczeni, pisząc: "Taniec poruszający. Ale czy było tu wystarczająco rumby w rumbie?" czy "Pewnie zaraz mnie zjecie, ale się czułam tak niezręcznie, patrząc na to". W obronie koleżanki stanęła wtedy właśnie Barbara Bursztynowicz, która w poruszających słowach wyjaśniła, dlaczego ten taniec był tak ważny.

Reklama

To nie tylko chodzi o parę dziewczyna z dziewczyną, to też chodzi o nasze emocje, kobiece emocje, jak kobiety ze sobą potrafią walczyć, a jak jednocześnie potrafią się lubić, a nawet kochać. To jest cudowne. I one tam w tym pokazały piękno miłości dwóch kobiet, dwojga ludzi.

Elżunia z "Klanu" oddaje z nawiązką! Zobacz, co stało się potem

Mając w pamięci to publiczne wsparcie, nikogo nie powinno dziwić, że Barbara Bursztynowicz nie pozostała dłużna koleżance. Po otrzymaniu klapsa, ikona polskiej telewizji z szelmowskim uśmiechem odwróciła się i z nawiązką oddała cios w pośladek Katarzyny Zillmann. Reakcja wysportowanej olimpijki była bezcenna.

Reklama

Zamiast po prostu się roześmiać, Katarzyna Zillmann odegrała prawdziwą kabaretową scenkę. Z teatralnym okrzykiem i przesadzoną miną bólu, spektakularnie upadła na podłogę, wywołując salwy śmiechu wśród wszystkich na backstage'u. Ten krótki moment pokazał, jak świetnie obie panie czują się w swoim towarzystwie i jaki mają do siebie dystans.

Reklama

Internet oszalał na punkcie nagrania. "Pani Basia ma więcej energii niż niejedna nastolatka!"

Nagranie z zakulisowej "bitwy na klapsy" natychmiast stało się hitem internetu. Widzowie, zmęczeni reżyserowanym napięciem, pokochali tę autentyczną, pełną luzu interakcję. W komentarzach nie brakuje zachwytów nad energią i poczuciem humoru obu gwiazd. "Pani Basia ma więcej energii niż niejedna nastolatka!", "To jest przyjaźń, której nie da się udawać", "Więcej takich momentów!" - piszą fani.

Reklama

W wieczorze pełnym skrajnych emocji – od łez pożegnania po gorące dyskusje – to właśnie ten krótki, niereżyserowany fragment skradł serca publiczności. Udowodnił, że prawdziwa magia często dzieje się wtedy, gdy gasną reflektory.

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama