W świecie show-biznesu, gdzie presja na powrót do idealnej sylwetki po ciąży jest gigantyczna, Karolina Gilon idzie pod prąd. Osiem miesięcy po narodzinach syna pokazała swój brzuch, a jej słowa wywołały prawdziwą burzę w internecie.
Karolina Gilon odsłania brzuch i uderza w ideały. "8 miesięcy ciężkiej pracy"
W krótkim nagraniu, które Karolina Gilon opublikowała na Instagramie, prezenterka bez skrępowania prezentuje swoją imponującą figurę po ciąży. Nie ma tu mowy o przypadku czy magicznych sztuczkach. Gilon otwarcie mówi, że to efekt ośmiu miesięcy ciężkiej pracy i nie zamierza tego ukrywać. Wręcz przeciwnie, jak sama stwierdziła, "chwali się nim, bo Instagram też jest od tego".
Jej słowa to pstryczek w nos wszystkim, którzy oczekują od młodych mam, że wrócą do formy w miesiąc, najlepiej bez słowa skargi. Karolina Gilon nie ukrywa, ile wysiłku kosztowała ją ta transformacja po porodzie.
8 miesięcy zajęła mi praca nad moim brzuchem! Trochę to trwa, więc jeśli myślicie o przyszłym lecie, to ja bym już teraz się za to zabierała. Zresztą, formę najlepiej robi się jesienią i zimą.
36-letnia mama pokazała też, jak wyglądają jej tatuaże na brzuchu po ciąży i porodzie. Efekt jest szokujący.

Karolina Gilon zdradza swój przepis na sześciopak po ciąży
Jaka jest tajemnica jej sukcesu? Karolina Gilon nie owija w bawełnę. Zamiast magicznych herbatek i diet cud, postawiła na żelazną dyscyplinę. Fundamentem okazał się trening siłowy, który wykonuje trzy razy w tygodniu. Do tego dołożyła dietę bogatą w białko, która stała się jej paliwem.
Karolina Gilon nie sprzedaje marzeń, tylko brutalną prawdę: za spektakularnym efektem stoi to, czego wielu nie chce słyszeć – "systematyczność i ciągła wiara w proces". To prosta, ale niezwykle ważna rada dla każdej kobiety, która decyduje się na ćwiczenia po ciąży i walkę o swoje zdrowie i samopoczucie na własnych zasadach.
instagram.com/karolinagilonofficial
Fani nie kryją podziwu. "Jesteś inspiracją dla każdej mamy"
Publikacja Karoliny wywołała lawinę komentarzy, a fanki nie szczędziły jej słów uznania. Internet zalała fala wsparcia dla prezenterki, która swoją postawą przełamuje tabu.
Dziewczyno, chwal się, bo jest czym! Piękna robota.
Super! Ciało po ciąży potrafi wyglądać jeszcze lepiej niż przed!
Historia Karoliny Gilon to dowód na to, że czasem trzeba stracić pracę i przejść przez piekło, by w końcu zbudować siebie na nowo. I to w wersji, która jest najlepsza w życiu.