Krzysztof Hołowczyc, legenda polskich rajdów, postanowił zafundować sobie metamorfozę, o której mówi cała Polska. Jego nowy, olśniewający uśmiech wywołał lawinę komentarzy i jedno zasadnicze pytanie: czy właśnie zdetronizował niekwestionowanego króla idealnych zębów, Krzysztofa Ibisza?
Krzysztof Hołowczyc pokazał nowe zęby i rozpętał burzę
Koniec z wizerunkiem twardziela w zakurzonym kombinezonie. Krzysztof Hołowczyc wjechał na salony z nową bronią – uśmiechem tak białym, że mógłby oświetlić trasę nocnego rajdu.
Wszystko za sprawą nagrania z kliniki stomatologicznej, które obiegło sieć i wywołało prawdziwe trzęsienie ziemi.
To kolejny krok w walce Hołowczyca z metryką. Gwiazdor, który w zeszłym roku w wieku 62 lat wyznał, że jego biologiczny wiek to zaledwie 38 lat, teraz udowadnia to również swoim uśmiechem.
Jeśli chodzi o mój wiek biologiczny, to jeszcze tej granicy nie przekroczyłem – w badaniach wychodzi mi 38 lat. Obiecałem sobie, że jak osiągnę biologiczną czterdziestkę, to przestanę jeździć w rajdach. Trzymam się, jak mogę, trenuję, nie składam broni.
- mówił Hołowczyc w grudniu 2024 roku w rozmowie z Gazetą.pl. Nowiutkie, idealnie równe i oślepiająco białe zęby sprawiły, że rajdowiec wygląda co najmniej dekadę młodziej.
instagram.com/piotrtrafidlo_multident/
Przypominamy, jak Krzysztof Hołowczyc wyglądał przed metamorfozą.

Tron króla Ibisza zagrożony? Legenda kontra pretendent
W polskim show-biznesie od lat panuje jeden król nieskazitelnego uśmiechu – Krzysztof Ibisz. Jego zęby stały się legendą, punktem odniesienia i obiektem żartów, ale też niedoścignionym wzorem dla innych celebrytów.
Aż do teraz. Wygląda na to, że Krzysztof Hołowczyc postanowił rzucić rękawicę i wjechać na salony z uśmiechem, który może zagrozić panowaniu dotychczasowego monarchy.