Rodzina Jacka Wójcika przed pogrzebem prosi o uszanowanie żałoby: „Nie mamy na to siły”

Rodzina Jacka Wójcika przed pogrzebem prosi o uszanowanie żałoby: „Nie mamy na to siły”

Rodzina Jacka Wójcika przed pogrzebem prosi o uszanowanie żałoby: „Nie mamy na to siły”

instagram.comjacek_wojcik_official

Śmierć Jacka Wójcika z "Królowych życia" była szokiem dla wszystkich. Gdy fani i przyjaciele szykują się na ostatnie pożegnanie, jego najbliżsi przerwali milczenie. Wystosowali dramatyczny apel, który pokazuje, jak głęboka jest ich rozpacz.

Reklama

Nagła śmierć wstrząsnęła wszystkimi. "Zemdlał, zabrali go"

Wiadomość o odejściu Jacka Wójcika była jak grom z jasnego nieba. Charyzmatyczny, zawsze pełen życia 55-latek, którego pokochała cała Polska, zgasł 1 października. Nikt, łącznie z nim samym, nie spodziewał się najgorszego. Jego kuzynka i przyjaciółka, Edyta Nowak-Nawara, z którą jeszcze niedawno nagrywał program „Orzeł czy reszka”, wielokrotnie podkreślała, że nic nie zwiastowało tragedii. „Jacek naprawdę nigdy na nic się nie skarżył, nic go nie bolało” – mówiła załamana.

Dopiero po jego śmierci na jaw zaczęły wychodzić strzępy informacji, które malują obraz błyskawicznie postępującej choroby. Laluna, inna gwiazda TTV, zasugerowała, że przyczyną mógł być „rak z przerzutami”. Słowa jej matki mrożą krew w żyłach i pokazują, jak nagły był koniec: „zemdlał, zabrali go — okazało się, że już za późno”.

Reklama

Nekrolog Jacka Wójcika facebook.com

Rodzina błaga o uszanowanie żałoby. "Nie mamy na to siły"

W obliczu tak niewyobrażalnej straty, rodzina Jacka Wójcika przygotowuje się do najtrudniejszego – ostatniego pożegnania. W tych dramatycznych chwilach zdobyli się na to, by publicznie zwrócić się z prośbą do wszystkich, którzy planują wziąć udział w ceremonii. Ich apel jest krótki, ale jego treść rozdziera serce i świadczy o ogromnym bólu, z jakim się mierzą.

Reklama

Wszyscy jesteśmy pogrążeniu w głębokim smutku. Kuzynka Jacka poprosiła, aby nie składać kondolencji. Nie mamy na to siły

Te poruszające słowa są wyrazem nie tylko żałoby, ale też całkowitego wyczerpania emocjonalnego. To cichy krzyk rozpaczy i prośba o zrozumienie, że w obliczu tak wielkiej tragedii brakuje im sił na cokolwiek więcej niż przeżywanie straty w ciszy i skupieniu.

Reklama

Ostatnie pożegnanie w Kłodzku. Stacja TTV przygotowała poruszający hołd

Ostatnie pożegnanie Jacka Wójcika odbędzie się w sobotę, 4 października, o godzinie 10:00. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w kaplicy cmentarnej przy ul. Dusznickiej 1 w jego rodzinnym Kłodzku. W tym trudnym dniu pamięć o gwieździe postanowiła uczcić również stacja TTV, z którą był związany przez lata.

Reklama

W geście hołdu, w dniu pogrzebu, stacja wyemituje powtórkę ostatniego odcinka programu „Orzeł czy Reszka” z jego udziałem. „Śmierć Jacka zasmuciła nas wszystkich, ale sam Jacek zapewne chciałby, żebyśmy się śmiali i żyli pełnią życia. Taki był Jacek - głodny życia, zabawny, nietuzinkowy. Takim go zapamiętamy” – czytamy w poruszającym komunikacie stacji.

Reklama

Dwa ostatnie życzenia Jacka. Jedno z nich wyklucza Dagmarę Kaźmierską

Choć rodzina prosi o uszanowanie ich bólu, okazuje się, że sam Jacek Wójcik miał co do swojego pogrzebu zupełnie inne wyobrażenie. Jak ujawniła Edyta Nowak-Nawara, jego ostatnim życzeniem było, aby na ceremonii pożegnały go tłumy. Chciał być otoczony ludźmi, którzy darzyli go sympatią, co doskonale oddaje jego otwartą i pełną radości naturę.

Jednak na jaw wyszła też druga, znacznie bardziej kontrowersyjna wola zmarłego. Jak przekazali jego bliscy, Jacek Wójcik na łożu śmierci miał poprosić, aby na jego pogrzebie nie pojawiła się Dagmara Kaźmierska, z którą przez lata tworzył niezapomniany duet w programie „Królowe życia”. Ta zaskakująca informacja rzuca nowe światło na ich relację i pozostawia fanów z wieloma pytaniami bez odpowiedzi.

Laluna przerwała milczenie. Ujawniła, co naprawdę zabiło Jacka Wójcika. "Okropna choroba".
Źródło: instagram.com/lala_laluna_official
Reklama
Reklama