Jego twarz znają miliony Polaków z popularnych produkcji takich jak „Klan” czy "Na Wspólnej", a jego nazwisko widniało na listach wyborczych PiS. Dziś Bartłomiej Morawski jest jednym z najbardziej poszukiwanych przestępców w Europie. Interpol wystawił za nim czerwoną notę w związku z przerażającymi oskarżeniami.
Bartłomiej Morawski grał lekarzy i dobrych wujków, chciał być posłem PiS. Budował wizerunek, by polować na ofiary?
Przez lata Polacy zapraszali go do swoich domów przez ekrany telewizorów. Bartłomiej Morawski w serialach takich jak „Klan” czy „Na Wspólnej” grywał lekarzy, profesorów – role, które budzą zaufanie. Tę twarz postanowił wykorzystać w polityce, dwukrotnie startując do Sejmu z list Prawa i Sprawiedliwości. Nikt nie podejrzewał, że ten starannie budowany wizerunek człowieka sukcesu mógł być tylko przykrywką dla drapieżnika.
Teatralna fasada runęła w czerwcu 2024 roku, gdy sąd prawomocnie skazał Morawskiego na pięć lat więzienia za g***t na nastolatce. 16-letnia dziewczyna była jedną z wielu, które zwabił, podając się za profesjonalnego fotografa na portalach dla modelek.
To, co sąd udowodnił, było jednak zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Prokuratura oskarża go o 14 przestępstw s***ualnych, w tym dziewięć g***tów, a niektóre ofiary miały zaledwie kilkanaście lat. Wstrząsająca lista pokrzywdzonych liczy już trzynaście młodych kobiet.

Zapadł się pod ziemię. Interpol wydał czerwoną notę
Po usłyszeniu wyroku Bartłomiej Morawski dosłownie zapadł się pod ziemię. Ponieważ odpowiadał z wolnej stopy, nic nie stało na przeszkodzie, by zniknąć i uniknąć więzienia. Chociaż już rok temu był poszukiwany listem gończym, poszukiwania w kraju nie dały rezultatu.
Sprawa nabrała jednak międzynarodowego wymiaru, gdy 26 września 2025 roku Interpol wystawił za nim tzw. czerwoną notę. Czerwona nota Interpolu to sygnał dla policji na całym świecie: zatrzymać natychmiast. Oznacza to, że każdy patrol, na każdym lotnisku, przy każdej kontroli drogowej od USA po Tajlandię, może zakończyć jego ucieczkę. Pętla wokół zbiegłego aktora zacieśnia się z każdą godziną.