Kuba Wojewódzki znany jest z tego, że nie boi się zadawać najtrudniejszych pytań. Tym razem na celownik wziął Marcina Rogacewicza i jego głośne rozstanie z żoną. Gdy w swoim podcaście wprost zapytał, czy to ona pierwsza odeszła do innego mężczyzny, w studiu zapadła wymowna cisza. Odpowiedź aktora była próbą ucieczki, ale showman nie zamierzał odpuszczać.
Wojewódzki zadał pytanie, po którym zapadła cisza
Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska wpadli do podcastu Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego zapewne z myślą o miłej pogawędce. Szybko okazało się jednak, że samozwańczy "król TVN-u" miał zupełnie inny plan na tę rozmowę. Błyskawicznie porzucił tematy zawodowe i przeszedł do bolesnej przeszłości aktora.
W pewnym momencie Kuba Wojewódzki, nie bawiąc się w subtelności, zrzucił prawdziwą bombę. Patrząc prosto na swojego gościa, zapytał bez ogródek o krążące w mediach plotki.
Jak zderzysz się z taką opinią, która coraz częściej się przebija, że to twoja żona odeszła do innego mężczyzny, a nie ty odszedłeś do innej kobiety?
Paweł Wrzecion/AKPA
W studiu zapanowała wymowna cisza. Wyraźnie zmieszany Marcin Rogacewicz, któremu towarzyszyła Agnieszka Kaczorowska próbował dyplomatycznie uciąć niewygodny temat, stanowczo broniąc swojej prywatności.
Zróbmy tak — zostawmy życie prywatne w sferze życia prywatnego. Nie będę tego komentował.
Jednak to nie powstrzymało Wojewódzkiego, który drążył dalej, dopytując bezlitośnie:
W żadnym procencie to nie jest prawda?
Dopiero wtedy aktor, nie kryjąc irytacji, ostatecznie zamknął dyskusję.
Zostawmy to, dobra?
- rzucił krótko.
Paweł Wrzecion/AKPA
Nowy związek w blasku fleszy. A co z przeszłością?
Pytanie o kulisy rozstania z żoną nie było przypadkowe. Odkąd Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska potwierdzili swój związek, wymieniając namiętny pocałunek na wizji w programie "Taniec z Gwiazdami", ich relacja stała się jednym z najgorętszych tematów w polskim show-biznesie. Nowa miłość sprawiła, że media zaczęły prześwietlać przeszłość aktora.
Przypomnijmy, że rozwód Marcina Rogacewicza z wieloletnią żoną Mają został sfinalizowany zaledwie kilka miesięcy temu. Przez lata uchodzili za wzorowe małżeństwo, a sam Rogacewicz w wywiadach kreślił obraz idealnej rodziny, w której to on jest głową, a jego żona – jej mądrością. W wywiadzie dla "Na Żywo" mówił kiedyś:
Nasz dom to była zorganizowana machina. Wiadomo było, kto i kogo zawiezie na zajęcia oraz kto robi zakupy. Gdyby żona nie wzięła na siebie wszystkiego, to bym nie mógł przyjąć roli w Komisarzu Aleksie.
AKPA
To był jednak dopiero początek bezlitosnego grillowania. Prowadzący nie poprzestał na tym i sięgnął po kolejny, jeszcze bardziej osobisty cytat.
Marcin, powiedziałeś kiedyś fajne słowa: "Aktorstwo traktuję jak etat. Radość czerpię natomiast z ojcostwa. Bycie ojcem to jest moja misja. Mądrością mojej rodziny jest moja żona". To też powiedziałeś. Za takie wyznania medialne często się po latach płaci. To jest ten dzień?
Po tej tyradzie Wojewódzki zadał ostateczny cios, a odpowiedź Rogacewicza była kwintesencją porażki w tej nierównej walce.
Najwyraźniej.
Krótka, rzucona przez zęby odpowiedź Rogacewicza nie pozostawiła złudzeń. Aktor przegrał tę konfrontację i doskonale zdawał sobie z tego sprawę.