Pamiętacie Zosię z "Rodziny Zastępczej"? Ma 36 lat i nagle wróciła na salony. Wyeksponowała figurę w kusej mini

Pamiętacie Zosię z "Rodziny Zastępczej"? Ma 36 lat i nagle wróciła na salony. Wyeksponowała figurę w kusej mini

Pamiętacie Zosię z "Rodziny Zastępczej"? Ma 36 lat i nagle wróciła na salony. Wyeksponowała figurę w kusej mini

AKPA

Pamiętacie uroczą Zosię z kultowej "Rodziny Zastępczej"? Przez lata miliony Polaków śledziły jej losy, a potem zniknęła z show-biznesu. Teraz Misheel Jargalsaikhan ma 36 lat i po długiej przerwie wróciła na ściankę, wywołując prawdziwą sensację. Jej droga życiowa może zaskoczyć absolutnie każdego.

Reklama

Zosia z "Rodziny Zastępczej" znów na ściance. Wygląda zjawiskowo

Nikt się jej tam nie spodziewał. Premiera spektaklu "Prestiż" w reżyserii Sebastiana Fabijańskiego przyciągnęła do warszawskiej Sceny Relax tłum celebrytów, ale to właśnie dawno niewidziana Misheel Jargalsaikhan skradła całe show. W morzu znanych twarzy, gdzie pozowali m.in. Michał Koterski, Sylwia Bomba z Grzegorzem Collinsem i Lexy Chaplin, jej pojawienie się było prawdziwą sensacją. Ubrana w jasną bluzkę, brązową spódniczkę z falbanami i stylowe botki, z uśmiechem pozowała na ściance. Całość dopełniała luksusowa torebka Louis Vuitton i subtelny naszyjnik z pierwszą literą jej imienia.

Choć od jej debiutu w serialu Rodzina Zastępcza minęły już dekady, fani natychmiast rozpoznali w niej uroczą Zosię. Miała zaledwie 11 lat, gdy zdobyła ogólnopolską sławę. Dziś, jako 36-letnia kobieta, prezentuje się zjawiskowo. Aż trudno uwierzyć, że to ta sama mała dziewczynka, której losy śledziła cała Polska. Czas obszedł się z nią wyjątkowo łaskawie, a jej powrót na salony wywołał prawdziwe poruszenie.

Reklama

Misheel Jargalsaikhan w kusej mini Fot. Gałązka/AKPA

Porzuciła aktorstwo dla medycyny. Niewiarygodne, czym się dziś zajmuje

Podczas gdy jej koleżanki z planu, Aleksandra Szwed i Monika Mrozowska, walczyły o kolejne role i miejsce na okładkach, Misheel Jargalsaikhan podjęła decyzję, na którą w polskim show-biznesie odważył się mało kto. Zamiast scenariuszy wybrała podręczniki do anatomii. Po zakończeniu pracy nad serialem świadomie porzuciła dobrze zapowiadającą się karierę aktorską na rzecz jednej z najbardziej wymagających ścieżek zawodowych.

Reklama

Dawna Zosia z "Rodziny Zastępczej" wybrała jedną z najbardziej ambitnych dróg: ukończyła medycynę we Wrocławiu. Dziś pracuje jako lekarz, specjalizując się w medycynie integracyjnej. To historia jak z filmu – dziecięca gwiazda, która świadomie rezygnuje ze sławy, by pomagać innym. To dowód na niezwykłą dojrzałość i determinację, której mogłaby jej pozazdrościć niejedna osoba z pierwszych stron gazet.

Reklama

Klasa sama w sobie. Na ściance przyćmiła "etatowych" celebrytów

Premiera spektaklu Fabijańskiego była typowym branżowym eventem, na którym nie mogło zabraknąć "etatowych" bywalców salonów. Obok fotoreporterów przewijali się polscy celebryci, tacy jak Sylwia Bomba czy Lexy Chaplin, dla których pozowanie na ściance to część zawodowej rutyny. Wszyscy wiedzieli, jak się ustawić i który profil jest najlepszy.

Reklama

I wtedy, pośród profesjonalnych uśmiechów i starannie dobranych póz, pojawiła się ona. Misheel Jargalsaikhan, która na co dzień żyje z dala od tego świata, swoją naturalnością, niewymuszoną elegancją i szczerym uśmiechem momentalnie przyćmiła resztę towarzystwa. Udowodniła, że prawdziwa klasa nie potrzebuje blasku fleszy na co dzień, by zabłysnąć, gdy już się w nim znajdzie.

Reklama

Fani nie posiadają się z zachwytu. "Prawdziwa klasa, a nie kolejna celebrytka"

Zdjęcia z warszawskiej premiery błyskawicznie obiegły internet, a w mediach społecznościowych zawrzało. Fani kultowego serialu nie kryli wzruszenia i podziwu dla drogi, jaką obrała aktorka. Sekcje komentarzy na portalach takich jak Pudelek zalała fala pozytywnych wpisów, w których internauci chwalili jej naturalność, klasę i inteligencję.

Wielu komentujących podkreślało, jak bardzo wyróżnia się na tle innych bywalców salonów. Jej historia stała się inspiracją i dowodem na to, że można osiągnąć sukces z dala od show-biznesu.

Aż miło popatrzeć na kogoś naturalnego, bez tony wypełniaczy. Piękna i mądra kobieta. Klasa!

Pamiętam ją jako małą dziewczynkę! Super, że poszła własną drogą i ma konkretny zawód. Wielki szacunek.

Wygląda przepięknie! Czas jej służy. Tęsknimy za takimi postaciami w polskim show-biznesie.

Choć Misheel Jargalsaikhan wybrała życie z dala od fleszy, jej powrót na ściankę udowodnił, że widzowie wciąż darzą ją ogromną sympatią. Wszyscy pamiętamy Zosię, ale dziś podziwiamy przede wszystkim dojrzałą kobietę, która udowodniła, że można odnieść sukces na własnych zasadach.

Pamiętacie Zosię z "Rodziny Zastępczej"? Ma 36 lat i nagle wróciła na salony. Wyeksponowała figurę w kusej mini
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama