Doda miała być królową "Roztańczonego PGE Narodowego", za co, według doniesień Pudelka, zgarnęła 50 tysięcy złotych. I choć show, jak zawsze, było na najwyższym poziomie, to repertuar wywołał furię wśród fanów. Zamiast kultowych hitów usłyszeli covery, a w sieci zawrzało. Komentarze nie pozostawiają złudzeń: to było "mega rozczarowanie".
Miało być wielkie show, wyszła wielka klapa? Doda podpadła fanom
27 września 2025 roku scena PGE Narodowego pękała w szwach od gwiazd, które na tę okazję zaszalały ze stylizacjami: Stylizacje rodem z czerwonej ulicy na PGE Narodowym. Rozśpiewane gwiazdy poszły o krok za daleko.
Jednak oczy tysięcy fanów były zwrócone tylko na nią. Doda, jak zwykle, miała być gwoździem programu i wisienką na torcie całego wieczoru na imprezie Roztańczony PGE Narodowy. Publiczność czekała na energetyczną bombę, z której słynie artystka.
I na pierwszy rzut oka wszystko się zgadzało. Artystka wjechała na scenę cała na biało, w odważnym gorsecie i spodenkach ledwo zakrywających pośladki, robiąc to, co potrafi najlepiej – spektakularne show.
Jednak gdy z głośników poleciały pierwsze dźwięki, entuzjazm opadł jak bańka mydlana. Publiczność, która czekała na jej największe przeboje, usłyszała cudze piosenki. W tym momencie wielkie oczekiwania zamieniły się w wielkie zdziwienie.

W sieci zawrzało po występie Dody na PGE Narodowym
Chwilę po zakończeniu występu Dody, internet nie pozostawił na niej suchej nitki. Fani nie przebierali w słowach, a sekcja komentarzy na jej profilu zamieniła się w pole bitwy. Pytania:
A to nie ma swoich piosenek?
... mieszały się z gorzkimi stwierdzeniami:
Szkoda, że nie swoje piosenki zaśpiewała.
Jeden z internautów bezlitośnie podsumował całe zamieszanie.
Byliśmy na płycie cała ekipą, czekaliśmy na jej show, ale no mega rozczarowanie, nie swoje piosenki, białe stroje bez wyrazu i wyginanie się do kamery.
Ktoś inny dodał:
Chyba jako jedyna wokalistka dzisiaj śpiewała cudze piosenki. Czemu swoich nie śpiewa? Wszyscy wyszli ze swoim repertuarem, a ona za każdym razem coś nie swojego. Już tak mało kto chce ją słuchać?