Joanna Krupa i europoseł PiS Dominik Tarczyński na wspólnej kolacji w warszawskiej restauracji Baila

Joanna Krupa i europoseł PiS Dominik Tarczyński na wspólnej kolacji w warszawskiej restauracji Baila

Joanna Krupa i europoseł PiS Dominik Tarczyński na wspólnej kolacji w warszawskiej restauracji Baila

AKPA; instagram.com/dominiktarczynski

Joanna Krupa, jedna z największych gwiazd stacji TVN, została przyłapana na czułościach z Dominikiem Tarczyńskim, politykiem PiS znanym z brutalnych ataków na tę telewizję. Ich wspólny wieczór w warszawskiej restauracji rozpętał prawdziwe piekło, a na korytarzach TVN-u mówi się już nie tylko o skandalu, ale o przyszłości modelki w stacji.

Reklama

Czułe gesty w blasku fleszy. Co wydarzyło się w warszawskiej restauracji?

Wszystko wydarzyło się w sobotni wieczór 20 września w modnej warszawskiej restauracji Baila w Browarach Warszawskich. To właśnie tam paparazzi przyłapali gospodynię programu "Top Model" w towarzystwie europosła PiS, Dominika Tarczyńskiego. Para nie była sama — przy stoliku siedziała również menadżerka Krupy oraz tajemniczy znajomy, jednak to właśnie modelka i polityk byli w centrum uwagi.

Świadkowie nie mieli wątpliwości, że to nie było zwykłe, biznesowe spotkanie. Polityk nie szczędził gwieździe czułych gestów — obejmował ją w pasie i gładził po włosach. Jakby tego było mało, sama Joanna Krupa, ubrana w zjawiskową czerwoną mini sukienkę, wrzuciła na swoje InstaStory krótkie nagranie z wieczoru, na którym oznaczyła polityka. Tym samym modelka, być może nieświadomie, sama dolała oliwy do ognia, odpalając medialną bombę.

Reklama
XPan B. @boymic535
Ale, że Dżoana Krupa i "Jenot" @D_Tarczynski razem? Na jednej imprezie? To się nie śniło nawet "fizjologom".
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu X, który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @boymic535 w serwisie X

"To nasza prywatna relacja". Tarczyński dolewa oliwy do ognia, Krupa milczy jak grób

Gdy tylko zdjęcia obiegły internet, rozpętała się prawdziwa burza. Dziennikarze ruszyli po komentarze, ale główni bohaterowie wieczoru nabrali wody w usta. Joanna Krupa, zapytana przez Plejadę o charakter znajomości z politykiem, rzuciła tylko krótkie: "Nie komentuję".

Znacznie bardziej wylewny, choć równie tajemniczy, był Dominik Tarczyński. W rozmowie z "Faktem" nie zaprzeczył bliskiej zażyłości. Jego słowa tylko podgrzały atmosferę.

Reklama

To nasza prywatna relacja i chciałbym, aby tak pozostało. Dziękuję za zrozumienie.

Tym samym polityk potwierdził, że łączy go z gwiazdą TVN coś więcej niż przelotna znajomość, ale szczegóły postanowił zachować dla siebie.

Reklama

Burza z piorunami w TVN! "Będzie musiała się tłumaczyć!"

Publiczne okazywanie sobie czułości z politykiem PiS nie uszło uwadze pracodawców Joanny Krupy. Jak donoszą informatorzy z TVN, na korytarzach stacji zawrzało. Spotkanie gwiazdy z człowiekiem, który wielokrotnie ją atakował, wywołało konsternację i wściekłość.

Reklama

Od rana było wielkie poruszenie. Nikt nie wiedział ani o tym spotkaniu, ani tym bardziej o tej znajomości.

Problem jest niezwykle poważny. Europoseł PiS Dominik Tarczyński w przeszłości nie przebierał w słowach, nazywając TVN "tubą Tuska" i otwarcie dążył do odebrania stacji koncesji. Bliska relacja jednej z największych twarzy stacji z jej zadeklarowanym wrogiem to sytuacja bez precedensu.

Reklama

Joanna Krupa z psami na sparze instagram.com/joannakrupa

Osoba z otoczenia jurorki popularnego show nie ma wątpliwości, że modelkę czeka trudna rozmowa.

Joanna może mieć relację z kim chce, ale stacja nie ma wątpliwości co do tego, że akurat w tym przypadku powinna zachować to dla siebie i nie pokazywać się z panem Tarczyńskim publicznie. Szefostwo zastanawia się, co z tym zrobić. Pewne jest, że Joanna prędzej czy później zostanie przez kogoś przyciśnięta i będzie musiała się wytłumaczyć.

To nie był przypadek. Krupa od dawna lajkuje posty polityka PiS

Jak się okazuje, wspólny wieczór w restauracji to tylko wierzchołek góry lodowej. Szybkie śledztwo w mediach społecznościowych pokazuje, że relacja Krupa Tarczyński kwitnie od dawna. Gwiazda Top Model regularnie lajkuje posty europosła na Instagramie już od września 2023 roku.

Jej aktywność nie ogranicza się do neutralnych zdjęć. Joanna Krupa polubiła między innymi post Tarczyńskiego z hasłem "Make Europe Great Again", a pod jego wpisem o śmierci Charliego Kirka, znanego i skrajnie kontrowersyjnego amerykańskiego aktywisty prawicy, zostawiła pięć serduszek. To pokazuje, że ich zażyłość ma znacznie głębsze korzenie i nie jest jedynie towarzyskim wybrykiem, co w kontekście jej pracy dla TVN stawia całą sytuację w jeszcze gorszym świetle.

Dominik Tarczyński czytający gaetę w kawiarni na amerykańskiej ulicy USA instagram.com/dominiktarczynski

Internet nie ma litości. "Wstyd, pani Joanno", "Koniec z Top Model"

Gdy tylko zdjęcia i nagrania trafiły do sieci, na profilach Joanny Krupy i w serwisie X (dawniej Twitter) rozpętało się piekło. Fani i widzowie TVN nie kryli szoku, zarzucając modelce hipokryzję i brak lojalności wobec stacji, która od lat ją promuje.

W komentarzach dominowały ostre słowa: "Jak można pracować dla TVN i przyjaźnić się z kimś, kto chce zniszczyć tę stację?", "Wstyd, pani Joanno, totalny odlot", "To chyba jej pożegnanie z Top Model. Żadna szanująca się stacja na to nie pozwoli" – pisali rozgoryczeni internauci.

Jedno jest pewne: ta znajomość może kosztować Joannę Krupę znacznie więcej niż tylko utratę sympatii widzów.

Dominik chciałby wystartować, ale prezes tylko się uśmiecha. "Uderzyła woda sodowa" - prywatne zdjęcia Dominika Tarczyńskiego.
Źródło: instagram.com/dominiktarczynski/
Reklama
Reklama