To koniec jednej z najgłośniejszych i najbardziej burzliwych relacji w polskim show-biznesie. Po latach medialnych spekulacji, rozstań i powrotów Tomasz Karolak nareszcie przerwał milczenie. W szczerej rozmowie z Tomaszem Kammelem padły słowa, na które wszyscy czekali – aktor oficjalnie potwierdził, że jego związek z Violą Kołakowską to już przeszłość.
Tomasz Karolak sypie newsami jak z rękawa
Tomasz Karolak jest teraz na ustach wszystkich, a to za sprawą jego udziału w najnowszej edycji "Tańca z Gwiazdami".
Aktor od początku wzbudza skrajne emocje – z jednej strony wynegocjował ponoć najwyższą stawkę w historii programu, z drugiej jego pląsy na parkiecie nieustannie spotykają się z surową krytyką jurorów. Mimo to, dzięki ogromnemu wsparciu widzów, wciąż utrzymuje się w show.
Właśnie w tym gorącym okresie, będąc w centrum uwagi, Karolak postanowił dolać oliwy do ognia. Wystąpił w Kanale Zero, gdzie w rozmowie z Tomaszem Kammelem zdecydował się na wyznanie, które zelektryzowało media.

Koniec niedomówień. Karolak ucina temat Violi: "My nie jesteśmy razem"
Podczas rozmowy o rodzinie i dzieciach, Tomasz Kammel postanowił poruszyć temat matki pociech aktora. Reakcja Karolaka była natychmiastowa i niezwykle wymowna. Gdy padło pytanie o Violę Kołakowską, aktor odpowiedział z dystansem, dając jasno do zrozumienia, że to dla niego zamknięty temat.
Kammel postanowił pociągnąć Karolaka za język, zadając decydujące pytanie, na które odpowiedź chcieli poznać wszyscy.
Wasz aktualny status jest taki, że...?
Tomasz Karolak, bez wahania, uciął wszelkie spekulacje jednym, krótkim zdaniem.
My nie jesteśmy razem.
Dopiero po tym jednoznacznym wyznaniu aktor pokusił się o gorzkie podsumowanie ich wieloletniej relacji, która od dawna była pożywką dla mediów.
To była tzw. burzliwa relacja, która obydwie strony miała czegoś nauczyć, ale nie, nie jesteśmy parą.

Historia miłości, która przypominała rollercoaster. Rozstania i powroty
Rozstanie Tomasza Karolaka i Violi Kołakowskiej to finał medialnej sagi, która trwała blisko dwie dekady. Ich związek był publiczną telenowelą, w której zwrotach akcji trudno było się połapać nawet najwierniejszym fanom.
Para wielokrotnie się rozstawała i do siebie wracała, a ich perypetie z zapartym tchem śledziła cała Polska. Mimo burzliwych przejść doczekali się dwójki wspaniałych dzieci: prawie 18-letniej dziś Leny i 12-letniego Leona.
Ich relacja była tak niestabilna, że nawet wspólne wyjścia nie musiały niczego oznaczać. Jeszcze w lipcu tego roku para wspólnie celebrowała 48. urodziny Kołakowskiej, co mogło sugerować kolejny powrót. Teraz już wiadomo, że były to tylko pozory.

"Wyszło mi jakoś średnio". Aktor gorzko o próbie stworzenia rodziny
W rozmowie w Kanale Zero Tomasz Karolak otworzył się również na temat rodziny, nawiązując do kultowego serialu "Rodzinka.pl". Aktor przyznał, że praca na planie zainspirowała go do budowania własnego, domowego ogniska, jednak efekt końcowy mocno go rozczarował. Jego słowa brzmią wyjątkowo gorzko, zwłaszcza w kontekście potwierdzonego właśnie rozstania.
Dzięki tej Rodzince.pl ja zobaczyłem, że ta rodzina może być takim fascynującym wszechświatem i próbowałem tę rodzinę jakość sklecić po swojemu. My mamy obraz rodziny z filmów i książek, ewentualnie z własnego domu, więc próbowałem to jakoś klecić... Wyszło mi jakoś średnio chyba.
Mimo osobistych niepowodzeń aktor podkreślił, że ma fantastyczny kontakt ze swoimi dziećmi.
Ale muszę powiedzieć, że mam z dzieciakami świetną relację i są ze mną na dobre i na złe.