Kinga Rusin pręży się w opalaczu z dekoltem do pępka. To nagroda od ukochanego. "Marek dotrzymał obietnicy"

Kinga Rusin pręży się w opalaczu z dekoltem do pępka. To nagroda od ukochanego. "Marek dotrzymał obietnicy"

Kinga Rusin pręży się w opalaczu z dekoltem do pępka. To nagroda od ukochanego. "Marek dotrzymał obietnicy"

instagram.com/kingarusin

Kinga Rusin udowadnia, że życie po pięćdziesiątce to prawdziwa jazda bez trzymanki. Po kłótni o homary i szaleńczym maratonie po Amerykach, wylądowała na rajskim Barbadosie. Dziennikarka od razu pochwaliła się gorącymi zdjęciami w kostiumie kąpielowym, a cała eskapada to nagroda od ukochanego Marka Kujawy za pójście na "kompromis".

Reklama

Po kłótni o homary wylądowali w raju. Marek miał gest

Jeszcze niedawno Kinga Rusin relacjonowała podróż po Kanadzie, która, jak się okazało, nie była usłana wyłącznie różami. Dziennikarka przyznała się do ostrej sprzeczki ze swoim partnerem, Markiem Kujawą. Poszło o... homary. Rusin stanowczo sprzeciwiła się jedzeniu skorupiaków, czym naraziła się ukochanemu, który nie zamierzał rezygnować z lokalnego przysmaku.

Pokłóciliśmy się z Markiem tuż po zrobieniu tych zdjęć , ale nie uwierzycie o co... O homary! Ja homarów nie jem, a Marek powiedział, że musi, bo tu są najlepsze. Na nic zdały się moje głośne protesty. Nawet nie zdążyłam mu wytłumaczyć, o co z homarami chodzi, tak szybko pobiegł zająć kolejkę.

Jak widać, nawet w idealnym życiu zdarzają się zgrzyty. Jednak Marek Kujawa wie, jak udobruchać swoją partnerkę. W ramach zadośćuczynienia za "homarową aferę" zorganizował jej wyjazd-niespodziankę. Po półtoramiesięcznym maratonie podróżniczym, podczas którego para w zabójczym tempie zwiedziła pięć stanów USA w cztery dni, przyszedł czas na zasłużony odpoczynek na Karaibach.

Reklama

Kinga Rusin w bikini instagram.com/kingarusin

Rusin pręży się w kostiumie z dekoltem do pępka. Te zdjęcia rozpalają sieć

Jak na prawdziwą królową Instagrama przystało, Kinga Rusin od razu wrzuciła do sieci serię gorących zdjęć prosto z rajskiej plaży. Pozuje w jednoczęściowym kostiumie kąpielowym z niewiarygodnie głębokim dekoltem, który skutecznie przykuwa wzrok. Dziennikarka z dumą prezentuje swoją nienaganną figurę i z właściwym sobie optymizmem (i charakterystycznym podskokiem!) zaraża energią, harcując na tle turkusowej wody. Widać, że na Barbadosie czuje się fantastycznie i bez skrępowania korzysta z luksusowego wypoczynku.

Reklama

Marek dotrzymał obietnicy. Wylądowaliśmy na Barbadosie i od razu pojechaliśmy na plażę, żeby uroczyście rozpocząć krótki karaibski odpoczynek po półtoramiesięcznym maratonie podróżniczym. To ta obiecana niespodzianka, bo poszłam na kompromis w sprawie Kanady. Będę to celebrować i "prężyć się w kostiumie" na plaży.

Po odejściu z Dzień Dobry TVN w 2020 roku Rusin postawiła na podróże i rozwijanie własnej firmy. Choć ma na chwilę wrócić do śniadaniówki z okazji 20-lecia programu, na co dzień udowadnia, że życie poza telewizją może być jedną wielką, ekscytującą przygodą.

Reklama

Fani pieją z zachwytu, ale hejterzy nie śpią. "Unika płacenia podatków w Polsce"

Pod postem natychmiast zaroiło się od komplementów. Fani i koleżanki z branży chwalą formę dziennikarki, zazdroszczą jej rajskich widoków i gratulują partnera, który potrafi zorganizować takie niespodzianki. Wiele osób podkreśla, że Rusin jest inspiracją i dowodem na to, że warto realizować swoje marzenia bez względu na wiek.
Niestety, jak to bywa w przypadku Kingi Rusin, sielanka szybko się skończyła, gdy pod postem pojawiły się złośliwe komentarze. Internauci nie kryli irytacji stylem życia dziennikarki, wytykając jej m.in. chwalenie się luksusami i unikanie tematu podatków.

Sory ale takie tempo to tylko pokazówka zeby wpaść porobić fotki i powiedziec ,ze byłam i zwiedzilam.

A w jaki sposób ekologiczna Kinia się tam dostała? Bo chyba nie mało ekologicznym samolotem!

Dalej unika placenia podatkow w Polsce...

Kinga Rusin pręży się w opalaczu z dekoltem do pępka. To nagroda od ukochanego. "Marek dotrzymał obietnicy"
Źródło: instagram.com/kingarusin
Reklama
Reklama