Książę odcina wodę lokatorom? Ponoć "uchyla się od opłat", a ludzie marzną bez ogrzewania

Książę odcina wodę lokatorom? Ponoć "uchyla się od opłat", a ludzie marzną bez ogrzewania

Książę odcina wodę lokatorom? Ponoć "uchyla się od opłat", a ludzie marzną bez ogrzewania

Niemiec/AKPA

Brak ciepłej wody, lodowate kaloryfery i perspektywa mroźnej zimy. To nie scenariusz filmu, a brutalna rzeczywistość mieszkańców warszawskiej kamienicy przy ul. Kazimierzowskiej 81. Znaleźli się oni w samym środku finansowej wojny ze spółką należącą do księcia Jana Lubomirskiego-Lanckorońskiego, jednego z najbogatszych Polaków. Stawką są nie tylko ogromne pieniądze, ale przede wszystkim spokój i bezpieczeństwo zwykłych ludzi.

Reklama

Arystokrata zakręca kurek. Mieszkańcy od miesiąca bez ciepłej wody

Dramat lokatorów kamienicy przy ulicy Kazimierzowska 81 na warszawskim Mokotowie trwa od blisko miesiąca. Na początku sierpnia dostawca mediów, firma Veolia, straciła cierpliwość i odcięła dopływ ciepłej wody oraz centralnego ogrzewania. Powód? Ogromne zadłużenie wspólnoty, które przekroczyło już 160 tys. złotych, jak podaje WP Finanse.

W centrum konfliktu znajduje się spółka Landeskrone 2, należąca do znanego arystokraty i biznesmena, Jana Lubomirskiego-Lanckorońskiego. Firma jest większościowym udziałowcem we wspólnocie – posiada aż 52 proc. udziałów. Grupa, której prezesem jest Lubomirski-Lanckoroński, zajmuje się na co dzień budową i wynajmem luksusowych nieruchomości w prestiżowych lokalizacjach. Tymczasem w kamienicy na Mokotowie, gdzie jej spółka ma większość udziałów, lokatorzy zostali bez podstawowych mediów.

Reklama

zbliżenie na twarz jana lubomirskiego-lanckorońskiego AKPA

Mieszkańcy uderzają w księcia: "Jeden z najbogatszych Polaków, a od lat nie płaci"

Wspólnota mieszkaniowa nie ma wątpliwości, kto ponosi winę za obecny kryzys. Jej przedstawiciele twierdzą, że spółka Landeskrone 2 nie płaci czynszu od stycznia 2024 roku, pogrążając finanse kamienicy. Tadeusz Gołębiewski, reprezentujący mieszkańców, w rozmowie z WP Finanse kreśli ponury obraz nadchodzących miesięcy.

Reklama

Nadchodząca zima może być wyjątkowo ciężka dla mieszkańców kamienicy przy ulicy Kazimierzowskiej 81. Wspólnota nie ma środków finansowych na uregulowanie zaległych faktur za centralne ogrzewanie i ciepłą wodę, ponieważ spółka Landeskrone 2 nie płaci czynszu od stycznia 2024 r. do chwili obecnej mimo uzyskiwania stałych dochodów z najmu swoich lokali w nieruchomości.

Lokatorzy nie kryją rozgoryczenia, podkreślając, że "pomimo faktu, że jej właściciel uznawany jest przez media za jednego z najbogatszych Polaków, firma od lat uchyla się od regulowania opłat". Jak dodają, to nie pierwszy problem z deweloperem. Już w 2023 roku strony zawarły ugodę notarialną dotyczącą spłaty wcześniejszych długów, jednak we wrześniu 2024 roku spółka jednostronnie ją zerwała. Część pieniędzy udało się odzyskać dopiero dzięki interwencji komornika.

Reklama

Lubomirski kontratakuje: "Traktują nas jak sponsora"

Spółka Landeskrone 2 odpiera wszystkie zarzuty i przedstawia zupełnie inną wersję wydarzeń. Jej adwokat, Mariusz Gaj, twierdzi, że firma jest niewinna, a w tym roku przelała na konto wspólnoty pokaźną kwotę.

Reklama

W tym roku przelała ona na konto wspólnoty 200 tys. złotych.

Co więcej, firma przeszła do kontrataku. Twierdzi, że to wspólnota mieszkaniowa Warszawa jest jej dłużnikiem, wysuwając roszczenie na kwotę 120 tys. złotych z tytułu rzekomej dzierżawy gruntu pod windą. W oficjalnym oświadczeniu firma nie przebiera w słowach, oskarżając lokatorów o próbę wyłudzenia pieniędzy i stwierdzając, że to wspólnota jest jej winna ponad 100 tys. zł i próbuje zmusić ją do "sponsorowania ich wydatków".

Reklama

Komornik, winda i 200 tysięcy. Kto komu jest winien pieniądze?

Obie strony przerzucają się oskarżeniami, a ich wersje finansowe drastycznie się różnią. Wspólnota potwierdza, że otrzymała 200 tys. złotych, ale dodaje, że 98 tys. z tej kwoty pochodziło z egzekucji komorniczej, a kolejne 113 tys. wpłynęło dopiero po tym, jak Veolia zakręciła kurek. Sprawę windy zarząd wspólnoty nazywa z kolei nagłym zwrotem akcji i próbą "wyzerowania" długu, argumentując, że temat pojawił się dopiero, gdy zadłużenie spółki urosło do niebotycznych rozmiarów.

Spółka Landeskrone 2 zarzuca wspólnocie również blokowanie prób wydzielenia jej nieruchomości, co miałoby rozwiązać problemy z rozliczeniami. Wspólnota ripostuje, że jest to technicznie niemożliwe z powodu jednego węzła cieplnego i wymagałoby od dewelopera kosztownej inwestycji we własną infrastrukturę. Aby wyjaśnić finansowe nieścisłości, zarząd wspólnoty zadeklarował gotowość do przeprowadzenia niezależnego audytu finansowego.

Źródło: instagram.com/princeslubomirskifoundation
Reklama
Reklama